|
16.09.2010. |
|
Większość z nas nie rozumie ni w ząb hebrajskiego w żadnej z jego licznych form. Tłumaczenia, nawet jeśli są dostępne, pochodzą z końca XIX wieku. Co gorsza, nawet najbardziej wytrwali gubią właściwe miejsce w Machzorze i popadają w wewnętrzny konflikt: „Wiedzieć co dzieje się w danym momencie w synagodze, czy modlić się ze zrozumieniem?” Nawet najbardziej wytrwali między piątą a szóstą godziną modlitw zaczynają nerwowo spoglądać na zegarki, a następnie daje się usłyszeć szelest kartek oraz towarzyszący mu szept "jeden, dwa, trzy …". Nie chodzi o ilość grzechów, lecz pozostałych do odśpiewania lub odmówienia stronic. Co zrobić aby wykorzystać ten czas jak najlepiej? Przekuć frustrację z niezrozumienia tekstu, znużenia wielogodzinnymi rytuałami oraz wszelkich innych niedogodności, tak aby Jom Kipur spełnił swoją rolę i stał się motorem duchowym całego następnego roku? - - jak przetrwać Jom Kipur radzi Miriam Gonczarska.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
15.09.2010. |
|
[Jom Kippur] będzie dla was bezwzględnym, wiecznym nakazem
(Wajikra 16:29)
Jom Kipur (pełna nazwa: Jom ha-Kippurim, Święto Pojednania lub Dzień Przebłagania) zaczyna się wraz z dziesiątym dniem miesiąca tiszri. Poprzedza go Erew Jom Kipur - dzień przeznaczony na ostateczną analizę swojego postępowania w minionym roku. Proces analizy przebiega przez wszystkie dni pomiędzy pierwszym dniem Rosz ha-Szana a Jom Kipur (Dziesięć Dni Skruchy - Aseret Jemaj Teszuwa), a dziesiąty dzień tiszri stanowi jego podsumowanie.
Ostatni posiłek (seuda hamafesket) w dzien poprzedzający Jom Kipur musi zakończyć się przed zachodem słońca. Od tego momentu (mniej więcej na godzinę przed zachodem) rozpoczyna się post Jom Kipur, który trwa do pojawienia się na niebie pierwszych gwiazd następnej nocy.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
14.09.2010. |
|
3 października poznamy książkę – laureatkę nagrody Nike. Jedną z nominowanych jest „Proszę bardzo” Andy Rottenberg. Książka nie jest łatwa. Jak nie jest łatwo przyjąć słabość człowieka mocnego. Chciałoby się łatwiej. Wygodniej byłoby zachować obraz wspaniałej promotorki polskiej kultury, odważnej i niezależnej. A tu „Proszę bardzo”. Wydaje mi się jednak, że zgrzyt jest tylko pozorny, bo przecież ważne jest to jak kto się mierzy z własnymi słabościami. Czy podda im się, załamie ręce, przywdzieje włosienicę pokutną i utonie we łzach, czy też będzie się ze sobą zmagać.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
14.09.2010. |
Po czterech latach rekonwalescencji po ciężkiej operacji, który ocaliła go od śmierci, sędziwy Fidel znów coraz częściej pokazuje się publicznie. 84-letni dyktator Kuby gani prezydenta Iranu, bierze w obronę Żydów i czci pamięć Zagłady. A wszystko przez telefon do amerykańskiego dziennikarza żydowskiego pochodzenia. W środę w amerykańskim piśmie "The Atlantic" ukazał się sensacyjny wywiad Jeffreya Goldberga z Castro. Kilka tygodni temu Goldberga na rozmowę do Hawany zaprosił kubański ambasador w Waszyngtonie. Castro wybrał Goldberga, bo przeczytał jego artykuł o stosunkach Iranu z Izraelem. Dziennikarz spakował się w okamgnieniu i poleciał do Hawany, gdzie został przyjęty w rządowym budynku w otoczeniu rodziny Castro, oficerów MSW i ochroniarzy.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
14.09.2010. |
Okres dziesięciu dni rozpoczynający się od Rosz Haszana i kończący się Jom Kipur powszechnie znany jest jako Dni Trwogi albo też Straszne Dni (Jamim Noraim) lub Dni Pokuty (Aseret Yemei Teszuwa). Jest to okres poświęcony pełnej powagi introspekcji, czas, kiedy rozważa się grzechy z całego poprzedniego roku i odbywa za nie pokutę przed nadejściem Jom Kipur. Jednym z motywów przewijających się podczas wszystkich Dni Trwogi jest motyw B-ga zapisującego w „księgach" imiona – kto będzie żył, a kto umrze, komu będzie się wiodło, a komu nie w następnym roku. Księgi te spisywane są w Rosz Haszana, jednak czyny dokonane podczas Dni Trwogi mogą zmienić ostateczny wyrok B-ga
|
|
Czytaj całość
|
|
|
11.09.2010. |
|
Czy doktor Władysław Dering był bohaterem czy zbrodniarzem wojennym? "Newsweek" dotarł do wstrząsających zeznań w sprawie lekarza, który był więźniem Auschwitz. Jedni twierdzą, że zawdzięczają mu życie, inni oskarżają go o okrutne zbrodnie.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
07.09.2010. |
|
Szymon Wiesenthal, zmarły w 2005 r. słynny łowca nazistów, był nieustannie szpiegowany przez władze Austrii. – Traktowano go jak wroga państwa – ujawnia jego biograf.
Wiesenthal założył w Wiedniu Żydowskie Centrum Dokumentacyjne zbierające
dowody zbrodni nazistowskich. "Żadnego innego Austriaka nie poważano
tak bardzo za granicą i nienawidzono we własnym kraju. Mimo że był
austriackim patriotą" – pisze izraelski historyk Tom Segev.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
07.09.2010. |
„Zapytaj ojca, by ci oznajmił, i twoich starców, niech ci powiedzą...” (Dwarim, 31:7). W zdaniu tym zawarty jest sekret żydowskiego istnienia – ciągłości, przekazywania Tory z pokolenia na pokolenie, z rodziców na dzieci lub dziadków na prawnuków, bez pokoleniowej przerwy. Rodzic udzielający pierwszej lekcji swemu dziecku realizuje nałożoną na niego ideę – przekazać Torę potomkowi, a przez niego jego własnym potomkom, i tak bez końca.
Rabin Natan Nata Spira, autor „Megale Amukot” tak wypowiada się w owym temacie, analizując słowa Chazal (naszych uczonych mędrców):
R. Parnak powiedział w imieniu R. Johanana: Ten, który sam jest uczonym, jego dziecko także jest uczonym i dziecko dziecka również, Tora nigdy nie powstrzyma jego potomków, jak jest napisane: Duch mój, który jest nad tobą, i słowa moje, które włożyłem ci w usta, nie zejdą z twych własnych ust ani z ust twoich dzieci, ani z ust potomków twoich synów, odtąd i na zawsze - powiedział Pan.” (Księga Izajasza 59:21) – Co znaczy: „powiedział Pan? Święty, niech będzie błogosławiony, powiedział: Gwarantuję ci to. Jakie jest znaczenie: „odtąd i na zawsze”? – R. Jeremia powiedział: Odtąd [ tj. po trzech pokoleniach] Tora powraca do swego domu. (Baba Mecija 85)
Innymi słowy: Jeżeli trzy pokolenia – rodzic, dzieci i wnuki zostaną uczonymi w Torze (talmidei chachamim) , Tora nigdy nie zatrzyma rozwoju tej rodziny.
Tak Megale Amukot wyjaśnia pasuk z Tory: „Zapytaj ojca, by ci oznajmił, i twoich starców, niech ci powiedzą...” Tak jak Mosze Rabejnu powiedział do dzieci Izraela: Jeżeli możesz zapytać swego ojca, ponieważ jest on talmid chachamem, a także „starca”, tj. swego dziadka, ponieważ dziadek również jest uczonym w Torze, kontynuujesz w ten sposób tradycję jako trzecie pokolenie, tym samym Tora zawsze pozostanie w twej rodzinie.
Tym razem Rabin Natan Nata Spira odwoła się do słów Gemary z Masechet Kiduszin (30):
R. Joszua ben Lewi powiedział: Ten, który uczy swego prawnuka Tory, traktowany jest jakby otrzymał Ją bezpośrednio z Góry Synaj, jak jest powiedziane: „i oznajmisz Ją swoim dzieciom i dzieciom twoich dzieci”, po czym dodane jest: „dzień, w którym stanąłeś przed Haszem, twoim Bogiem, w Horeb.”
Co możemy rozumieć przez: „jakby otrzymał Ją bezpośrednio na Górze Synaj”?
Rabin Natan Spira wyjaśnia na podstawie midrasza (Szir Haszirim Raba), słowa mówiące o tym, że gdyby dzieci Izraela wysłuchały całej Tory z „ust” Szechiny, nie zapomniałyby ani jednego z niej słowa.
Gdyby lud Izraela wysłuchał całej Tory, lub przynajmniej wszystkich Dziesięciu Przykazań, od samej Szechiny, dzieci Izraela jednak pod koniec odwróciły się od B-ga i zapytały Mojżesza: „Oto Pan, Bóg nasz, okazał nam swoją chwałę i wielkość. Głos Jego słyszeliśmy spośród ognia. Dziś widzieliśmy, że Bóg może przemówić do człowieka, a on pozostanie żywy.” (Dwarim 5: 24). W ten sposób, nie usłyszały one ostatnich słów Tory i zostały skazane na zapominanie. Człowiek uczy się więc i zapomina, czego się nauczył.
Midrasz odwołuje się do dwóch pierwszych przykazań: „Ja jestem Haszem twoim Bogiem” i „„Nie wolno ci mieć innych bogów oprócz Mnie", przekazane dzieciom Izraela przez samego Stwórcę – jak wspomina werset z Pieśni nad Pieśniami (1:2): „Niech mnie ucałuje pocałunkami swych ust!”. Te dwa przykazania były jak „pocałunki”, z ust do ust, bezpośrednio od Haszem do ludu Izraela, i tego „pocałunku” nie da się zapomnieć.
Teraz możemy zrozumieć słowa Rabina Joszui ben Lewi, że osoba, która uczy swe prawnuki Tory, tak jakby otrzymuje Torę z samej Góry Synaj, bezpośrednio od Haszem, a postanowienie o zapominaniu jej nie obowiązuje, i w ten sposób, Tora została zachowana na w obrębie rodzin od Mojżesza aż do dziś.
To właśnie jest sekret ciągłości Tory. Tajemnica „powrotu Tory do swego domu”.
Rabin „Megale Amukot” proponuje nowe chalachiczne rozwiązanie (hidusz chalacha):
Gemara Masechet Brachot (11):
Jaką brachę mówimy [przed studiowaniem Tory]? – Raw Jehuda w imieniu Szmuela: [Błogosławiony Jesteś...] który uświęcił nas Swymi przykazaniami i przykazał nam studiować Torę. Rabin Johanan zwykł był dodawać zakończenie: „Prosimy, Haszem, nasz Boże, wsadź słowa Twej Tory w usta nasze i w usta Twego narodu Izraela, tak byśmy mogli wraz z naszym potomstwem i potomstwem Twego ludu Izraela, wszyscy znali Twe imię i studiowali Twą Torę. Błogosławiony Jesteś, nasz Panie, który uczy lud Izraela Swej Tory”.
Innymi słowy, poza „brachą micwa” Szmuela, R. Johanan dodaje prośbę. Między innymi znajdują się tam słowa: „byśmy mogli wraz z naszym potomstwem...”.
Rabin Natan Nata Spira dodaje do tego jeszcze, by prośbę rozszerzyć także o potomstwo naszego potomstwa, by także nasi wnukowie znali Torę. Powód jest prosty – jeżeli „my, nasze potomstwo i potomstwo naszych dzieci” będą uczyć się Tory, jak mówi nam werset: „Duch mój, który jest nad tobą, i słowa moje, które włożyłem ci w usta, nie zejdą z twych własnych ust ani z ust twoich dzieci, ani z ust potomków twoich synów, odtąd i na zawsze- powiedział Pan”, Tora nigdy nie opuści naszej rodziny.
Tak więc w naszych sidurach, w nusach sfarad, opracowanym głównie na podstawie kabały, znajdują się owe słowa: „tak byśmy mogli wraz z naszym potomstwem i potomstwem Twego ludu Izraela...”
Miłego Szabatu!
Rabin Boaz Pash - Tłumaczyła Daniela Malec
Dziękujemy organizacji Shavei Israel za udostępnienie tekstu
|
|
|
03.09.2010. |
|
Dawno, dawno temu prowadziłam badania terenowe na Zamojszczyźnie, a wyglądało to tak: Listopad, mróz pewnie co najmniej 15 stopni, miejscowość o nazwie Wygwizdów, wiatr gwiżdże omen- nomen po pustych uliczkach o nieregularnej zabudowie. Wchodzę do chałupy i mówię dzień dobry, przedstawiam się i tłumaczę, że jestem studentką Katedry Etnologii i Antropologii Kultury i chciałabym porozmawiać… Po chwili ciszy słyszę: eee… jak z katedry to niech idzie do księdza… Więc tłumaczę, że ja chcę z ludźmi rozmawiać, nie z księdzem. No, ale skoro z katedry? Więc tłumaczę, że to uniwersytet i robię badania. Aha… to może do księdza, on się lepiej zna. Nie daję za wygraną, przekonuję, mówię, że zimno a my musimy zbierać wywiady, wzbudzam litość i przeprowadzam wywiad, uff.. W następnej chałupie rezygnuję z informacji o katedrze.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
03.09.2010. |
|
Czas jest kategorią rozmaicie rozumianą w rożnych kręgach kulturowych. Wielość problematyki jego pojęć niemal dorównuje wielkości kultur. A pośród nich ulokował się kalendarz.
Już od starożytności trudno było sobie wyobrazić rejestr kolejnych zdarzeń bez możliwości usystematyzowania ich w czasie. Dlatego właśnie kalendarz zawsze odgrywał istotną rolę w dziejach każdej z cywilizacji.
Początkowo w rachubach czasu opierano się na cyklicznych wydarzeniach jak wylewy rzek czy przesilenia. Kalendarze obowiązujące wówczas oparte były na tzw. roku naturalnym. Jedynie izraelici jako pierwsi stworzyli i przyjęli linearną koncepcję czasu.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
28.08.2010. |
|
Rosz Haszana i Czulent - czyli, to co jest między mężem, a żoną
Chyba największe zdziwienie chrześcijan budzi topografia żydowskiego Nowego Roku. Jak można „sylwestrować” jesienią? Zima, noc, świat zasypany śniegiem, kulig, dzwoneczki przy saniach, salwy petard i gromkie „do siego roku!”... A tu nic z tego! Jesienne, skupione, nieco smutne hebrajskie „szana towa”. Nie ten czas, nie ten aromat. Cóż, żydowski Nowy Rok nie jest czasem zabaw. Jego nastrój jest daleki od beztroski karnawału - pisze Jakub Skrzypczak.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
28.08.2010. |
Początek miesiąca Elul przypomina mi, że zbliża się Rosz Haszana- Żydowski Nowy Rok czyli czas, w którym moje uczynki zostaną ocenione, a ja rozpocznę wszystko od nowa. Jest to ta chwila w ciągu całego roku, kiedy dokładnie analizuję wszystkie swoje poczynania wobec B-ga, innych ludzi oraz siebie samej. W Rosz Haszana uświadamiam sobie, że nie jestem sama na świecie, lecz moje życie toczy w ścisłym związku z innymi ludźmi i otaczającą mnie rzeczywistością. To właśnie bycie częścią świata powołanego do życia przez B-ga pozwala nam doświadczać szczęścia, smutku, dobroci, miłości, nienawiści, zazdrości, zrozumienia itp.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
27.08.2010. |
Niedokończony film" bada niemiecką propagandę i rzeczywistość warszawskiego getta. Pokaz odbędzie się na Festiwalu Warszawa Singera. Szpule filmu, które odnaleziono tuż po wojnie w niemieckich archiwach, przez lata uważano, za realistyczne ujęcia z getta. Reżyserka dokumentu "Niedokończony film" Yael Hersonski dotarła do jeszcze jednego, nieznanego fragmentu archiwalnych nagrań - pokazującego niemieckich filmowców przy pracy.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
27.08.2010. |
|
nasza tygodniowa porcja Tory, parszat Szoftim, rozpoczyna się od serii micwot koncentrujących się na wymierzaniu sprawiedliwości. W księdze Dewarim 16:18-20 napisano:
Wyznaczysz sobie sędziów i strażników prawa dla każdego z twoich plemion i we wszystkich twoich miastach, które Haszem, twój Bóg daje ci. Oni będą sądzić lud sądem sprawiedliwym. Nie naginaj prawa, nie bądź stronniczy i nie daj się przekupić, bo przekupstwo zaślepia oczy mądrych i wypacza słowa sprawiedliwych. Dąż i szukaj sprawiedliwości, a będziesz żył i posiadał ziemię, którą Haszem, twój Bóg, daje ci.
Wielki średniowieczny komentator, Raszi, napisał kiedyś o pewnym bogatym i złożonym wersecie Tory, że tekst stanowi dla nas wyzwanie i mówi do nas - darszeini, zinterpretuj mnie. Przez blisko trzy tysiąclecia wielu myślicieli oferowało nowe interpretacje przytoczonego powyżej fragmentu.
Jeden z najwybitniejszych myślicieli reformowanego judaizmu, rabin Gunther Plaut, wybiera podejście krytyczno-historyczne. Ten fragment, stwierdza, odzwierciedla wysoce scentralizowany i stabilny system prawny, ale zawiera również odniesienie do wcześniejszego społeczeństwa plemiennego. Wedle Plauta ostateczna władza organizacji systemu sprawiedliwości należy do ludu, a nie do króla i zawarte w Dewarim 16:18-20 (oraz Dewarim 17:18-19) napomnienia mają przypominać, że decyzje króla są ograniczone poprzez micwot z wcześniejszej, plemiennej epoki. "Księga Powtórzonego Prawa", pisze Plaut, "kontynuuje proces sekularyzacji państwa zachowując, jak musi każde ewolucyjne społeczeństwo, ważne aspekty wcześniejszych etapów rozwoju". By dowieść swojej tezy Plaut przytacza fragment z II Księgi Kronik, która opisuje, jak król Jehoszafat ustanowił scentralizowany system sądowniczy, wyznaczył sędziów we wszystkich ufortyfikowanych miastach Judy oraz sąd centralny złożony z kapłanów, lewitów oraz liderów plemiennych. Następnie król nakazał wszystkim sędziom, by działali sprawiedliwie, bez stronniczości i łapówek.
Wybitna XX-wieczna ortodoksyjna komentatorka Nechama Leibowitz stawia inne pytanie: Skoro jest już wiele fragmentów poświęconych sprawiedliwości w księdze Wyjścia, co czyni te wersy z księgi Powtórzonego Prawa wyjątkowymi? Odpowiadając Leibowitz sięga po klasyczne źródła rabiniczne.
Jednym z nich jest Raszi, który stwierdza, że przykazanie, by nie być stronniczym, jest ostrzeżeniem, by nie traktować jednej strony łagodniej, a drugiej bardziej surowo albo by nie pozwalać jednej stronie w sądzie siedzieć, gdy drugiej każemy stać. Tego rodzaju stronniczość działa na szkodę systemu sprawiedliwości ponieważ oznacza zastraszanie jednej ze stron. Raszi opiera tę interpretację na podobnym stwierdzeniu z Talmudu Babilońskiego, Szawuot 30a.
Sifrei, zbiór midraszy do księgi Powtórzonego Prawa, zawiera inną opinię: że nakaz skierowany jest pod adresem tego człowieka, który ustanawia sędziów. Inaczej ktoś mógłby zostać mianowany na to stanowisko np. ze względu na swój wygląd, ktoś inny ze względu na bohaterstwo, jeszcze inny z powodu koneksji rodzinnych albo biznesowych. Wedle Sifrei takie osoby mogłyby skazać niewinnego i zwolnić od kary winnego nie z powodu złych intencji, ale z braku doświadczenia.
W odróżnieniu od innych źródeł Sefer Hachinuch kładzie odpowiedzialność na społeczności jako całości - każde miejsce musi wyznaczyć sędziów, nieuczynienie tego jest złamaniem ważnego przykazania i grozi karą. Jednym z zadań owych sędziów jest wymuszanie na społeczności życia zgodnego z Torą i poprzez to wdrażanie ludzi do funkcjonowania w ramach władzy prawa.
Tym samym wszyscy jesteśmy w jakiś sposób zobligowani do tego, by utrzymywać w mocy system sądów i sprawiedliwości, samych sędziów, wybranych przywódców, którzy wyznaczają sędziów.
Nasza żydowska tradycja i nasze społeczeństwo obywatelskie domagają się systemu prawnego, który jest rzetelny, bezstronny i nieskażony.
Cedek, cedek nirdof. Dążcie do sprawiedliwości.
Ken jehi racon.
Rabin Burt Schuman
|
|
|
25.08.2010. |
|
69 lat temu Niemcy w Auschwitz po raz pierwszy użyli cyklonu B
Pod koniec sierpnia przypada 69. rocznica użycia po raz pierwszy przez Niemców gazu cyklon B do uśmiercania więźniów Auschwitz. W podziemiach bloku 11 KL Auschwitz zgładzono najpierw 20-30 osób, a podczas drugiej próby - około 100.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
23.08.2010. |
Nie wejdzie Ammonita i Moabita do zgromadzenia Pana, nawet w dziesiątym pokoleniu; nie wejdzie do zgromadzenia Pana na wieki, za to, że nie wyszli oni ku wam na drogę z chlebem i wodą, gdyście szli z Egiptu i jeszcze opłacili przeciwko tobie Balaama, syna Beora, z Petor w Aram-Naharaim, aby cię przeklinał. " (Dwarim 23:4-5)
Tora podaje dwa powody, dla których istnieje zakaz przyjęcia do narodu żydowskiego potomków Ammonitów i Moabitów, pierwszy powód: „za to, że nie wyszli oni ku wam na drogę z chlebem i wodą”, innymi słowy, nie byli oni wystarczająco gościnni, jak oczekiwano od potomków Lota, bratanka Abrahama. Drugi podany powód brzmi: „opłacili przeciwko tobie Balaama, syna Beora.. aby cię przeklinał.”
Który z tych dwóch przewinień jest bardziej poważny? Wydaje się, że drugi znacznie bardziej. Wynajęcie proroka w celu przeklęcia Izraela to ciężki zarzut w porównaniu z niewystarczająco gościnnym przyjęciem przybyłych. Dlaczego więc Tora wymienia zarzut braku gościnności jako pierwszy? Logicznie wydaje się wymienienie przewinień w kolejności od bardziej ciężkiego do mniej, czy więc opłacanie Balaama nie powinno być wspomniane przez Torę jako pierwsze?
Autorem tego pytania jest rabin Mendel Awigdors z Krakowa, który porusza ów temat w swej książce „Beorim kawdu Haszem” (Uhonorujmy Haszem światłami).
Rabin Mendel odpowiada w ten sposób:
Pewien skąpy bogacz, nie dający w swym życiu na cedakę, zmarł któregoś dnia i przybył na spotkanie z niebiańskim Beit Dinem. Zapytano go: „Dlaczego nie wypełniałeś micwy dawania cedaki, dzielenia się wielkimi pieniędzmi, jakimi zostałeś obdarowany?”
Mężczyzna odpowiedział: „Ale cóż ja mogłem zrobić? Zostałem stworzony jako skąpiec, cechy skąpca są we mnie wdrukowane i nie mogłem ich przezwyciężyć. Nie jest to więc moją winą, taka jest bowiem moja natura – jestem skąpcem.”
Sędziowie posłali w następstwie jego słów po jego księgi rachunków. Zobaczyli tam podliczenia ogromu wszystkich pieniędzy wydanych przez mężczyznę na siebie samego i swą rodzinę. „Uważasz się za skąpca? A co z tą rozrzutnością by dogodzić samemu sobie? Gdybyś był skąpcem z charakteru, nie wydawałbyś także na siebie!” I posłali go natychmiastowo do gehenny.
Podobnie jest z Amonem i Moabem za to, że „nie wyszli oni ku wam na drogę z chlebem i wodą”. Mogli oni odpowiedzieć: „Przepraszamy, ale jesteśmy skąpcami i nie mamy pieniędzy na marnowanie ich na gości”. Taką argumentację łatwo by jednak zbić – „mieliście jednak pieniądze, by zatrudnić Balaama, by ten przeklął Izrael i w tej sprawie nie byliście skąpcami. Tylko w sprawach dotyczących pomocy drugiemu człowiekowi, wykazujecie się skąpstwem, nie żałujecie jednak środków na wyrządzenie komuś krzywdy. Nie jesteście godni wejść do rodziny Izraela.
Dlatego właśnie zabroniono im przyłączyć się do zgromadzenia Haszem, jako że: „Naród ten (Izrael) wyróżnia się trzema cechami: jest miłosierny, bojaźliwy i dobroczynny.” (Talmud Bawli, Masechet Jewamot, 79/a)
Człowiek, który nie posiada wyżej wymienionych cech, nie jest godny by przyłączyć się do zgromadzenia Haszem, jakim jest Izrael.
Szabatu pełnego dobra i miłosci!
Rabin Boaz Pash - Tłumaczyła Daniela Malec
Dziękujemy organizacji Shavei Israel za udostępnienie tekstu
|
|
|
23.08.2010. |
66 lat temu Niemcy zgładzili dwoje więźniów Auschwitz, zakochanych w sobie Żydówkę Malę Zimetbaum i Polaka Edwarda Galińskiego. Ofiary zostały złapane po brawurowej ucieczce z obozu. Niemcy przywieźli ich ponownie do obozu, gdzie po barbarzyńskim śledztwie skazali na śmierć. Wyrok został wykonany 22 sierpnia 1944 roku w Auschwitz II - Birkenau.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
23.08.2010. |
|
W sierpniu w księgarniach pojawiła się książka "Mój Auschwitz" Władysława Bartoszewskiego. Zawiera m.in. pierwsze powojenne wznowienie tekstu "Oświęcim. Pamiętnik więźnia" - pierwszej w historii publikacji na temat Auschwitz, która ukazała się w podziemiu wiosną 1942 roku. Profesor Władysław Bartoszewski po raz pierwszy tak szczegółowo i szczerze opowiada o pobycie w piekle Auschwitz. Partnerami w tej trudnej rozmowie są Piotr M. Cywiński i Marek Zając
|
|
Czytaj całość
|
|
|
12.08.2010. |
|
Nie postąpicie tak z Panem, Bogiem waszym” (Dwarim 12:4). Gemara w Brachot dyskutuje na temat tego, czy człowiek powinien całkowicie poświęcić się studiowaniu Tory, czy również pracować na własne utrzymanie. Rabini nauczają: ”[...] i zbierzecie wasze zboże”. (Dwarim 11:14). Czego uczą nas te słowa? Napisane jest: „Niech ta Księga Prawa będzie zawsze na twych ustach” (Jehoszua 1:8). Nakaz ten może być rozumiany dosłownie. Powiedziane bowiem jest: ”[...] i zbierzecie wasze zboże”, co implikuje, że powinniśmy połączyć studia Prawa, słów Tory, z ziemską profesja. Taki jest pogląd Rabina Iszmaela.
Rabin Szimon bar Jochaj odpowiada: Czy to możliwe? Jeśli człowiek orze i sieje na wiosnę i zbiera zboże w sezonie żniw, co stanie się z Torą? Kiedy jednak Izrael spełnia wolę Wszechobecnego, ich praca wykonywana jest przez innych, jak napisane jest „Staną obcokrajowcy, by paść waszą trzodę”. ( Izajasz, 61:5) A kiedy Izrael nie spełnia woli Wszechobecnego, ich praca wykonywana jest przez nich samych, jak powiedziane jest: ”[...] i zbierzecie wasze zboże”. Nie tylko wykonują oni swoją pracę, ale i pracę innych, jak czytamy w wersecie: „[...] będziesz służył swoim wrogom „(Dwarim 28:48) ( Talmud Bawli Masechet Brachot 35b).
Abaje i Raba zgodzili się z praktycznym podejściem R. Iszmaela, a nie z radykalnym podejściem R. Szymona bar Jochai (Raszbiego)
Rzekł Abaje: Wielu podążało za poradą Iszmaela i wyszło im to na dobre; inni podążali za Szymonem bar Jochai i nie udało im się to.
Raba przemówił do studiujących w jego jesziwie rabinów: Prosiłbym was o to byście nie pokazywali się tutaj podczas Nisan i Tiszri, abyście mogli być spokojni odnośnie swych zasobów żywności w ciągu pozostałej części roku. (Brachot 35b)
Remu stawia w tym miejscu pytanie- dlaczego “nie udało się ” tym, którzy czynili jak Raszbi? Czy rzeczywiście chcieli oni zajmować się tylko Torą, całe dnie i całe noce?
Odpowiedź na to jest prosta – nie czynili oni tego na takim poziomie, na którym znajdował się Raszbi, oni jedynie próbowali go naśladować i dlatego „nie udało im się to”. Aby podążanie drogą polecaną przez Raszbiego było prawdziwe, wypływać musi to z samego człowieka, naturalnie a nie być wynikiem naśladowania innych ludzi, przyjęcia obowiązkowej mody czy innych nie płynących z serca motywacji.
Pasuk „Nie postąpicie tak z Panem, Bogiem waszym”, w interpretacji Remu oznacza: „nie postąpicie tak” tj. sztucznie, w nieszczerym języku, poprzez czyny, które nie płyną z serca.
Ta prosta, podstawowa zasada jest odpowiedzią na różne wielkie pytania, co widoczne jest w dwóch przykładach, które omówimy poniżej.
R. Szimon ben Gamliel powiedział: Każdego dnia mojego życia zwykłem okazywać szacunek mojemu ojcu a i tak nie doszedłem nawet do jednej setnej szacunku, jaki miał Esaw dla Izaaka Awinu, bowiem kiedy ja przygotowuje jedzenie dla mego ojca zakładam swe najgorsze ubrania, po to by ich nie zniszczyć przy pracy, tymczasem Esaw przygotowując jedzenie dla swego ojca nakładał swe najlepsze ubrania.
Dlaczego Raban Gamliel nie mógł robić podobnie i zakładać swych najlepszych ubrań przy okazji gotowania dla ojca? Czy jest to takie trudne?
Przykład kolejny:
Mar Ukba powiedział: W tej sprawie jestem jak ocet porównywany do wina ( tj. jestem gorszy od ojca). Kiedy bowiem ojciec mój zwykł był jeść mięso, nie jadł sera przez wiele godzin potem, podczas gdy ja nie zjadłbym, co prawda, sera w trakcie tego samego posiłku, ale zjadam go w trakcie następnego. (Chulin 105a)
I znów postawić możemy podobne pytanie- dlaczego Mar Ukba nie mógł trzymać, podobnie jak ojciec, dwudziestoczterogodzinnej przerwy pomiędzy spożyciem mięsa i mleka?
Według Remu odpowiedź na te pytania jest prosta – nie rób nic “tak poprostu”, naśladując to, co robią inni. Powinieneś raczej dążyć do osiągnięcia takiego stanu, w którym świadomy będziesz swych wewnętrznych uczuć i pewny, co powinieneś robić, wtedy twoje działania będą „działaniami prawdy”, będą dobre i słuszne.
W oparciu o tę ideę nasz pasuk „Nie postąpicie tak z Panem, Bogiem waszym” nabiera nowego znaczenia. Nie postępujcie „tak poprostu”, ale w sposób płynący z waszego serca, skierowany w imię Niebios.
Rabin Boaz Pash - Tłumaczyła Daniela Malec
Dziękujemy organizacji Shavei Israel za udostępnienie tekstu
|
|
|
12.08.2010. |
|
Zmiana kolejności słów w wersie, choć łatwa do przeoczenia, może być wielce znacząca. W mowie potocznej bezwiednie zmieniamy kolejność słów, aby podkreślić to, na czym nam zależy najbardziej. Słuchając, intuicyjnie wyczuwamy wszelkie niuanse w wypowiedzi naszego interlokutora („Byłem z żoną”, „Z żoną byłem” itp.). Również w tekście Tory kolejność, w jakiej słowa występują w wersie, jest nie bez znaczenia. W „Kluczu Pierwszym” czytaliśmy o plemionach Reuwena i Gada: „A stada liczne były synów Rubena i synów Gada”. (Lb 32:1) Dowiedzieliśmy się, jakie wnioski wyciągają komentatorzy z takiej a nie innej kolejności słów w tym wersie: mianowicie że synowie Reuwena i Synowie Gada bardzo cenili sobie „stada”, tzn. własny majątek, i wręcz na tej podstawie – na podstawie stanu posiadania – określali swoją wartość (stan posiadania miarą człowieka). Widzimy więc, że analiza kolejności słów może nas doprowadzić do istotnych wniosków.
|
|
Czytaj całość
|
|
|