|
29.05.2011. |
|
On Friday, May 27, 2011 Light Candles at 8:39 PM (Księga Liczb 1:1-4:20) / (Haftara: Księga Ozeasza 2, 1-22) (Pirkej Awot rozdział 5) / (Lag Baomer) Materiał przygotowany przez rabina Chaima Kornberga z Jerozolimy 1. [1:1] “Bóg rozmawiał z Mosze na pustyni Synaj, w przybytku, w pierwszym miesiącu drugiego roku...” Tora jest księgą historyczną, księgą opowieści i księgą etyki itd. Ile różnych funkcji ma Tora? Jaki cel ma przekazywanie nam tak wielu szczegółów historycznych – dokładne daty, kto pomógł Mosze policzyć ludzi itd.? 2. [1:50] “Przydziel Lewitów do przybytku...” Według Rambama (Hiszpania – Egipt) – 1135-1204), plemię Lewiego symbolizuje tych, którzy pragną służyć Bogu bardziej niż przeciętny człowiek. Gdy wybieramy naszych współczesnych przywódców religijnych, wybieramy na podstawie wiedzy, poświęcenia w służeniu Bogu, miłej osobowości i innych czynników. Jakie są najważniejsze cechy naszych współczesnych przywódców religijnych? Przy wyborze przywódców religijnych, czym judaizm różni się od innych zachodnich systemów? 3. [Haftara: Ozeasz 2:21] “Poślubię cię w sprawiedliwości i prawości i dobroci i współczuciu”. W naszych codziennych interakcjach z rodziną, przyjaciółmi i innymi ludźmi często musimy znaleźć równowagę między surowym prawem a dobrocią. Kiedy jesteśmy bardziej surowi, a kiedy mamy więcej dobroci? Czy istnieje ogólna zasada, którą możemy zastosować, by pomóc sobie w zrównoważeniu surowości i dobroci? 4. [Lag BaOmer] 33 dnia omeru obchodzimy rocznicę śmierci R. Szimona Bar Jochaja, którego tradycyjnie uważa się za autora Zoharu, najważniejszej księgi żydowskiego mistycyzmu. Większość Żydów jednak nie studiuje ksiąg żydowskiego mistycyzmu i nie zachęca się nas do tego. Dlaczego wszyscy Żydzi świętują z powodu mistycyzmu, gdy większość nie ma z mistycyzmem kontaktu? 5. [Pirkej Awot 5:10] „Mądry człowiek posiada 7 cech: … nie przeszkadza innemu w przemowie, odpowiada jasno bez bycia zmieszanym, pyta zgodnie z tematem i odpowiada prawidłowo, odpowiada w kolejności poruszonych tematów, jeśli o czymś nie słyszał, przyznaje się do tego i uznaje prawdę”. Ta miszna nie mówi, że mądry człowiek musi być inteligentny. Czy można być mądrym, bez bycia szczególnie inteligentnym? Komentarz: Gdy potencjalny konwertyta poprosił Hilela, aby mu streścił całą Torę na jednej nodze, odpowiedział: „To co jest niemiłe dla ciebie, nie czyń przyjacielowi”. Brak wrażliwości i okrucieństwo są całkowicie sprzeczne z judaizmem. Żyd musi być miłosierny i hojny i patrzenie na kogoś cierpiącego powinno być dla niego nie do zniesienia. --R. Y. B. Soloveichik, 1903-1993, USA. Poświęcone pamięci Chaima Yosefa Yechiela ben Eliyahu Kummera z”l oraz Eliyahu i Margaret Kummer z”l Materiał przygotowany przez rabina Boaza Pasha z Krakowa Dwa rodzaje dojrzałej „awodat Haszem”. Nasza parsza otwiera się wersetem – „I oświadczył Wiekuisty Mojżeszowi na pustyni Synaj, w przybytku zboru, pierwszego dnia miesiąca wtórego, roku wtórego, po wyjściu ich z ziemi Micraim, i rzekł” (Bamidbar 1:1). Rabin Klonimus Kalman rozpoznaje w tym wersecie dwa rodzaje mowy, przekazu i dwa rodzaje objawienia się Stwórcy Mojżeszowi. I z uwagi na nasze potrzeby – dwa rodzajepracy na rzecz Haszem („awodat Haszem”). Jeden – „ na pustyni Synaj” Drugi – „w przybytku zboru” Jeden- publiczny, objawiony, w otwartej przestrzeni, na widoku – „na pustyni”; drugi – osobisty, ukryty, w przestrzeni prywatnej, w skromności – „w przybytku zboru”. Oto dwa sposoby połączenia się ze Stwórcą, dwa sposoby pracy na rzecz Haszem („awodat Haszem). Która z nich jest lepsza? Komentarz Midrasza w tej sprawie – „’I oświadczył Wiekuisty Mojżeszowi na pustyni Synaj, w przybytku zboru” – zanim przybytek zboru został wzniesiony, [Bóg] rozmawiał z nim z gorejącego krzewu, jak jest powiedziane: ‘…i zawołał doń Bóg spośród cierniska i rzekł: Mojżeszu…’(Szemot 3:4), a następnie rozmawiał z nim w Egipcie: ‘ I oświadczył Wiekuisty Mojżeszowi i Aronowi w ziemi Micraim’ (Szemot 12:1). [Bóg] rozmawiał z nim też w ziemi Midjan, jak powiedziane jest: ‘I rzekł Wiekuisty do Mojżesza w Midjan..’(Szemot 4:19). Na Synaju [Bóg] także rozmawiał z nim, jak jest powiedziane: ‘Potem Pan powiedział do Mojżesza na górze Synaj’ (Księga Kapłańska 25:1). Kiedy przybytek zboru został zbudowany, Bóg pomyślał, ‘Skromność to piękna rzecz’, jak jest powiedziane [‘I czegoż żąda Pan od ciebie, jeśli nie pełnienia sprawiedliwości, umiłowania życzliwości]i pokornego [skromnego] obcowania z Bogiem twoim’ (Księga Micheasza 6:8). [Stąd] rozmawiał z Mojżeszem w przybytku zboru.” (Midrasz Raba Bamidbar 1:3) Podobnie opowiada Midrasz o nadaniu Tory – „I pierwsze Tablice Przykazań dane nam były przy grzmieniu trąb: ‘..i były gromy i błyskawice, i obłok gęsty nad górą, i głos trąby potężny bardzo..’(Szemot 19:16) – zostały stłuczone. Jednak późniejsze Tablice Przykazań, jak powiedziano: ‘I nikt nie wstąpi z tobą – a nikt także nie pokaże się na całej górze..’ (Szemot 34:3) – przetrwały.” (Jalkut Szimoni Bereszit 42:148). W tym przypadku skromny kontakt ze Stwórcą ceniony jest wyżej. Jednak czasem publiczny kontakt jest bardzo wartościowy. Kiedy cenimy bardziej prywatny a kiedy publiczny? Według Kabały wznoszenia się człowieka na wyższy poziom duchowego rozwoju nie odbywa się poprzez jednorazowy skok, ale stopniowo, pomiędzy przejściem z jednego poziomu na drugi, pomiędzy wycofaniem a wznoszeniem się. Początkowo mamy do czynienia z „umysłową młodością” (umysłową tj. chodzi tu o świadomość, zrozumienie), następnie pojawia się „umysłowa dojrzałość”, kiedy świadomość i pojmowanie Stwórcy jest rozwinięta a kontakt z nim mocny. Kolejnie, pojawia się ponownie „umysłowa młodość” oznaczająca regresję i wycofanie. A następnie druga „dojrzałość dojrzałość” , z jeszcze większym duchowym wzrostem i tak proces ten kontynuuje się. Praca nad pierwszą „dojrzałością” wymaga nakładu dużej siły i publicznego nagłośnienia, w celu wprowadzenia otaczającej rzeczywistości społecznej na wyższy poziom, a jest to proces bardzo trudny, jako że mówimy o początkowym bardzo niskim poziomie. Jednak próba przejścia z drugiego poziomu „młodości” do drugiej „dojrzałości” wymaga nakładu innego rodzaju pracy – ukrycia i skromności, ponieważ krok ten charakteryzuje się nie tylko wyższym poziomem ale i większą głębią. Wróćmy teraz do naszego wersetu: “„I oświadczył Wiekuisty Mojżeszowi na pustyni Synaj, w przybytku zboru”. Tłumaczy Rabin Klonimus Kalman: „Na początku człowiek musi wykonywać pracę na rzecz Haszem w sposób głośny, widoczny, pokazujący”, ponieważ ma on do stoczenia walkę przeciw pierwszej „młodości”; jest to praca na poziomie działania, na jawnym poziomie. Kolejny poziom – „w przybytku zboru” – wyjaśnia Rabin Klonimus Kalman: „Kiedy nadchodzi innowacyjne, nowe zrozumienie, człowiek może zrobić wszystko w sekrecie i w swej myśli” , innymi słowy, poziom ten mniej zależy od jawnego działania a bardziej od wewnętrznej myśli, dlatego też dobrze jest go ukryć. Materiał przygotowany przez rabina Eliahu Birnbauma z organizacji Shavei Israel Parsza na ten tydzień otwiera Księgę Bamidbar ( Księgę Liczb, w dosłowanym tłumaczeniu „bamidbar” znaczy „na pustyni”), czwartą księgę Tory. Początkowo wydaje się, że księga ta jest naprawdę prosta, a nawet nudna, podobna do pustyni, gdzie akcja księgi ma miejsce. Bezpośrednie skojarzenia, jakie przychodzą nam do głowy, kiedy myślimy o pustyni to: cisza, samotność, powolność, życie bez niespodzianek. Paradoksalnie, to właśnienie na pustyni zrodziły się tradycje narodu Izraela i jego wewnętrzny porządek. W ten sam sposób, jak chore ciało pozbawione ochrony izolowane jest do czasu poprawy zdrowia, tak lud Izraela odizolowany zostaje od kultur Mezopotamii, Egiptu i Kanaanu; zostaje wyobcowany z szerszego społeczeństwa, od filozofii innych, nie naszych tradycji, tak by nie być podatny na ich wpływy. Pustynia staje się „laboratorium”, w którym rozwija się żydowski naród. To na pustyni lud uczy się jak respektować i utrzymać strukturę, organizację. Każde plemię obozuje w swoim miejscu, pod własną banderą i tarczą; każde plemię zna i respektuje funkcje i odpowiedzialność jaką otrzymał. Ponieważ jednak jest to czas „fermentacji”, dostosowywania się do tradycji i narodowej tożsamości, księga Bamidbar stanowi kronikę konfliktów, permanentnego kryzysu i dylematów potrzebnych ludowi Izraela w procesie zjednoczenia. Opis źródeł każdej konfliktowej sytuacji jest tutaj tak jasno wytłumaczony, że pozwala nam zrozumieć, iż ludzkie sytuacje kreowane są nie w wyniku położenia geograficznego, lecz są one wyłącznie w gestii samego człowieka. Możliwe jest życie w izolacji, na wyspie bez poczucia bycia samotnym, jak również możliwe jest, że ktoś żyjący w społeczeństwie, w grupie ludzi czuje się samotny. Jednocześnie różne religie i kultury uważają pustynię za miejsce lub „stan bycia” idealny i optymalny dla kontaktu z B-giem. W judaiźmie przeciwnie,ewolucja na pustyni ma na celu doprowadzenie do stworzenia społeczeństwa, w którym ludzie żyć będą w sposób cywilizowany, w harmonii, w którym, u końcu procesu ewolucji, kluczem do życia we wspólnocie stanowić będą zgoda i rozwój. |
|
|
27.05.2011. |
7 lutego 1964 roku, dziewiętnaście lat po poddaniu się ostatnich oddziałów wojsk niemieckich w Pradze, po podróży przez Europę dotarło do Londynu, do Synagogi Westminster, 1.564 zwojów Tory reprezentujących setki gmin żydowskich w Czechach i Morawach, które zostały starte z powierzchni ziemi przez Szoa. Przez wiele lat, zwoje tkwiły nieużywane i bez nadzoru w praskiej synagodze,
|
|
Czytaj całość
|
|
|
24.05.2011. |
Na zaproszenie Marka Siwca - Posła do Parlamentu Europejskiego z Wielkopolski, Alicja Kobus uczestniczyła w otwarciu wystawy "Synagogi Wielkopolskie" w Parlamencie Europejskim w Brukseli.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
20.05.2011. |
|
Piatek 20 maja 2011 zapalenie swiec godz 20:30
Hawdala 21:58
Barszat Bechukotaj
http://www.fzp.net.pl/tora/parszat-bechukotaj
|
|
|
20.05.2011. |
|
zródła pochodzenia swięta Lag BaOmer pokrywa tajemnica. Po dzień dzisiejszy nie ma żydowskiego uczonego, który by mógł z pewnoscia stwierdzić dokładnie, co swiętujemy obchodzac Lag BaOmer. Starożytni rabini wspominaja niejasno, że w dniu Lag BaOmer zakończyła się straszliwa zaraza, która panowała wsród studentów rabiego Akiwy . Lecz co to była za zaraza? Jesli była to choroba fizyczna, to dlaczego dotknęła tylko studiujacych Talmud, a nie dotknęła ogółu ludnosci? Większosć współczesnych uczonych uważa, że zaraza, o której mowa, nie była choroba. Rabi Akiwa, żyjacy w drugim wieku naszej ery, był goracym zwolennikiem powstania Szymona Bar-Kochby przeciwko Rzymowi. Co więcej, obwołał on Bar-Kochbę Mesjaszem, który oswobodzi Żydów spod panowania rzymskiego. Co prawda, Bar-Kochba osiagnał w poczatkowym okresie sukcesy militarne, lecz w końcu Rzymianie z niesłychana brutalnoscia stłumili rewoltę. Wsród wyróżniajacych się żołnierzy Bar-Kochby było tysiace uczniów rabina Akiwy. Tak więc jest możliwe, że Lag BaOmer był dniem, w którym Żydzi albo osiagnęli zwycięstwo nad Rzymianami, albo uniknęli rzezi. Tradycyjny sposób obchodzenia swięta sugeruje jego wojskowa genezę: w dniu swięta zabiera się dzieci do parku lub za miasto, gdzie często elementem zabaw sa łuki i strzały. Pierwsze słowo nazwy swięta, lag, jest po prostu połaczeniem dwóch liter hebrajskich, lamed (co oznacza liczbę trzydziesci), i gimmel (co oznacza liczbę trzy).
Lag BaOmer oznacza po prostu trzydziesty trzeci dzień omer. Wsród wielu dorosłych Żydów Lag BaOmer wywołuje głównie skojarzenia romantyczne. Siedem tygodni pomiędzy Pascha i Szawuot, okres, w którym żydzi licza omer jest uważany przez prawo żydowskie za okres częsciowej żałoby, podczas której nie można zawierać małżeństw. Lecz ponieważ Lag BaOmer kojarzy się tak radosnie, rabini na ten dzień robia wyjatek. Współczesnie religijni Żydzi zawieraja również małżeństwa w czasie dwóch innych swiat żydowskich przypadajacych w okresie omer: izraelskiego Dnia Niepodległosci (Jom Haacmaut) i Dnia Jerozolimy (Jom Jeruszalaim). Zawieranie małżeństwa jest również dozwolone w ostatnim dniu przed Szawuot. Zródło: Rabbi Joseph Telushkin - "The Most Important Things to Know about the Jewish Religion, Its People and its History" . Nowy Jork, 1991. |
|
Czytaj całość
|
|
|
16.05.2011. |
|
Obrządek pogrzebowy w tradycji żydowskiej. Pochówki zwłok, świętych ksiąg i przedmiotów kultu religijnego.
Człowiek jest podobny do jednego tchnienia, a dni jego są jak cień, co przemija. Psalm 144, 4
|
|
Czytaj całość
|
|
|
13.05.2011. |
|
piątek, 13 maja 2011 19:51
 Jak to często w życiu bywa, to samo słowo jest przez ludzi różnie interpretowane. Jerozolima jest dla jednych miastem świętym, ważnym dla trzech największych religii monoteistycznych, dla innych jest terenem sporu i permanentnego konfliktu.Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że jest to również miejsce w którym na co dzień żyją normalni ludzie, mający swoje chwile radości i smutku. Co najważniejsze żyją tutaj obok siebie razem Żydzi, Chrześcijanie i Muzułmanie..
|
|
Czytaj całość
|
|
|
13.05.2011. |
|
Zachęcam Państwa do wzięcia udziału w studiach Tory bądż Talmudu z rabinem Sachą Pecaricem. Mimo iż wykłady trwają już od kwietnia br, jest możliwość dołączenia się, ponieważ archiwalne wykłady sa dostępne dla słuchaczy Jesziwy.
1. Czym jest internetowa Jesziwa Pardes?
Internetowa Jesziwa Pardes to największe obecnie w Polsce forum nauczania Tory i Talmudu. Działa od 3 kwietnia br. W pierwszych trzech tygodniach zapisało się do niej ponad 170 osób, przy czym połowa z nich uczestniczy w dwóch kursach.
2. Jak przebiegają zajęcia?
Regularne cotygodniowe zajęcia odbywają się w niedzielę wieczorem, dla dwóch grup. Grupa A realizuje program ogólny, zapoznając się z fundamentami judaizmu; grupa B studiuje Talmud, korzystając z wydania opublikowanego przez Stowarzyszenie Pardes w 2010 roku. A tam, gdzie się studiuje Talmud, gmina żydowska rozkwita.
Zajęcia w Jesziwie Pardes gromadzą zarejestrowanych w szkole słuchaczy i pomyślane są jak kurs akademicki, którego ukończenie będzie się liczyło w profilu edukacyjnym absolwenta.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
13.05.2011. |
|
Pi±tek 13 maja 2011 Zapalenie ¶wiec godz 20:18
Hawdala 21:43
Parszat Behar
(Ksiêga Kap³añska: 25:1-26:2)
(Haftara: Jermiahu 32:6-27)
(Pirkej Awot: Rozdzia³ 3)
(Sfirat Haomer)
Materia³ przygotowany przez rabina Chaima Kornberga z Jerozolimy
1. [25:12,13] „Poniewa¿ Rok Jubileuszowy bêdzie dla was ¶wiêty … ka¿dy powróci do swej dziedzicznej w³asno¶ci.” Co jest ¶wiêtego w Roku Jubileuszowym? Co jest ¶wiêtego w osobie powracaj±cej do swej dziedzicznej w³asno¶ci?
2. [25:17]“Nie oszukujcie siê nawzajem … Ja jestem Bogiem, twoim Panem.” Nasza tradycja mówi nam, ¿e prawdziwy postêp duchowy i religijny nie jest mo¿liwy dla niemoralnych ludzi. Dlaczego sprawy biznesowe mia³yby wp³ywaæ na duchowe i religijne ¿ycie cz³owieka?
3. [25:30] “Dom, który znajduje siê w mie¶cie otoczonym murami, bêdzie nale¿a³ do nabywcy na zawsze...” Nasze teksty chasydzkie mówi±, ¿e miasta otoczone murami i miasta nieotoczone murami symbolizuj± dwa typy osobowo¶ci. Jak± osobowo¶æ symbolizuje ka¿dy typ miasta? Jaki typ osoby jest bardziej godny pochwa³y?
4. [Jirmiahu 32:18] “... On odp³aca za grzechy ojców ich dzieciom...” Tora mówi, ¿e dzieci nie bêd± karane za grzechy rodziców (Dwarim 24:16). Jak mo¿emy zrozumieæ to, ¿e dzieci cierpi± za grzechy ojców?
5. [Pirkej Awot]“ … tego kogo lubi± ludzie, lubi Bóg...” Dlaczego Bóg mia³by lubiæ osobê tylko za to, ¿e jest lubiana w towarzystwie?
Komentarz:
Im silniejsza u cz³owieka jest wizja uniwersalno¶ci, tym wieksza rado¶æ, której do¶wiadczy i tym wiêcej zas³uzy na ³askê Bo¿ego o¶wiecenia. Rzeczywisto¶æ opatrzno¶ci Boga widoczna jest, gdy widzi siê ¶wiat w ca³o¶ci.
--R. Awraham J. H. Kuk, 1865-1935, Litwa i Izrael.
Po¶wiêcone pamiêci Chaima Yosefa Yechiela ben Eliyahu Kummera z”l oraz Eliyahu i Margaret Kummer z”l
Materia³ przygotowany przez rabina Jicchaka Rapoporta z Wroc³awia
zobacz wyk³ad
Materia³ przygotowany przez rabina Boaza Pasha z Krakowa
O stosunkach miêdzy cz³owiekiem a ziemi±
Parsza zaczyna siê:
„Potem Pan powiedzia³ do Moj¿esza na górze Synaj: «Mów do Izraelitów i powiedz im: Kiedy wejdziecie do ziemi, któr± dajê wam, wtedy ziemia bêdzie tak¿e obchodziæ szabat dla Pana. Sze¶æ lat bêdziesz obsiewa³ swoje pole, sze¶æ lat bêdziesz obcina³ swoj± winnicê i bêdziesz zbiera³ jej plony, ale w siódmym roku bêdzie uroczysty szabat dla ziemi, szabat dla Pana. Nie bêdziesz wtedy obsiewa³ pola ani obcina³ winnicy nie bêdziesz ¿±³ tego, co samo wyro¶nie na polu, ani nie bêdziesz zbiera³ winogron nieobciêtych To bêdzie rok szabatowy dla ziemi. Szabat ziemi bêdzie s³u¿y³ wam za pokarm: tobie, s³udze twemu, s³u¿±cej twej, najemnikowi twemu i osiad³emu u ciebie, tym, którzy mieszkaj± u ciebie. Ca³y jego plon bêdzie s³u¿yæ za pokarm tak¿e twojemu byd³u i zwierzêtom, które s± w twoim kraju.”(Wajikra 25, 1-7).
Dlaczego ta micwa przykazana zosta³a w³a¶nie górze Synaj i dlaczego zosta³o to wyra¼nie napisane w odró¿nieniu od innych przykazañ przykazanych na Synaju?
Raszi wyja¶nia:
Na górze Synaj – jaki jest zwi±zek roku szabatowego z gór± Synaj? Czy wszystkie przykazania nie zosta³y dane na Synaju? Ma nas to nauczyæ, ¿e tak jak przy roku szabatowym – ogólne zasady, szczegó³y i wyja¶nienia by³y powiedziane na Synaju, tak te¿ wszystkie inne (micwot) wraz z ogólnymi zasadami i szczegó³ami by³y dane na Synaju.
Rabin Klonimus Kalman pragnie zrozumieæ znaczenie roku szabatowego, nie tylko w kontek¶cie ludzkim, w punktu widzenia cz³owieka odpoczywaj±cego od pracy, lecz g³ównie w kontek¶cie ziemi, poniewa¿ to ziemia odpoczywa od pracy, jak wynika z tego, co jest napisane: „szabat dla ziemi”. Sposób ujêcia tego w s³owa sugeruje, ¿e to ziemia odpoczywa (w przeciwieñstwie do przykazania szabatu, które jest skierowane do cz³owieka: „i siódmy dzieñ – szabat (…) nie bêdziesz wykonywa³ ¿adnej pracy, ty i twój syn i twoja córka…” (Wj. 20:1)
Poza tym Rabin Klonimus Kalman zauwa¿a, ¿e przykazanie zwrócone jest do ziemi i czy mo¿na przykazaæ co¶ ziemi? Czy pos³ucha g³osu Tory i przestanie pozwalaæ rosn±æ ro¶linom, przecie¿ to ro¶liny z niej same wyrastaj±!
Rabin Klonimus Kalman odpowiada:
Istot± micwy siódmego roku jest pokazanie w³adzy Haszem na ¶wiecie i obowi±zek ca³kowitego mu siê podporz±dkowania.
Wróæmy do dni Stworzenia. Ziemia zosta³± stworzona i Stwórca da³ jej przykazania (o ile uznamy to za tryb rozkazuj±cy): „«Niechaj ziemia wyda ro¶liny zielone: trawy daj±ce nasiona, drzewa owocowe rodz±ce na ziemi wed³ug swego gatunku owoce, w których s± nasiona».( Rdz. 1:11)
Rabini twierdz±, ¿e przykazanie przeznaczone dla ziemi dotyczy³o wydania takich ro¶lin, których owoce bêd± smakowaæ podobnie do drzewa. Tak mówi Raszi: „drzewa owocowe” – to znaczy, ¿e smak drzewa powinien byæ taki sam jak smak owocu. Ziemia jednak tak nie uczyni³a, lecz: „ziemia wyda³a (…) drzewa rodz±ce owoce.” Ale samo drzewo nie by³o owocem.
St±d mamy tak¿e odpowied¼ na pytanie dotycz±ce pragnienia, które popchnê³o Adama i Chawê do zjedzenia z Drzewa Poznania (i zapomnimy o za³ó¿eniu, ¿e chcieli zdobyæ wiedzê, któr± obieca³ im w±¿: Ale wie Bóg, ¿e gdy spo¿yjecie owoc z tego drzewa, otworz± siê wam oczy i tak jak Bóg bêdziecie znali dobro i z³o” (Rdz. 3:5). Co by³o w nim tak niezwyk³ego?
A odpowied¼ brzmi, ¿e by³o to jedyne drzewo, przy którym ziemia odpowiedzia³a na przykazanie Stwórcy i wyda³a drzewo, którego „smak drzewa i smak owocu by³y takie same”, tak ¿e spróbowanie pnia i spróbowanie owocu dadz± taki sam smak. Tak te¿ wynika z tego, jak to zosta³o napisane: „I zobaczy³a kobieta, ¿e drzewo by³o dobre do jedzenia…” (Rdz. 3,6) co odnosi siê do samego drzewa, ¿e by³o dobre do jedzenia, a nie do jego owocu. Dlatego Adam i Chawa chcieli spróbowaæ tego wyj±tkowego drzewa, które wype³ni³o ca³kowicie my¶l i rozkaz Stwórcy.
Ro¶liny nie wyros³y same tylko na rozkaz Haszem, lecz potrzebne by³o zaanga¿owanie cz³owieka, który zacz±³ co¶ hodowaæ, tak mówi midrasz. I na poparcie tego podaje pasuk: nie by³o jeszcze ¿adnego krzewu polnego na ziemi, ani ¿adna trawa polna jeszcze nie wzesz³a – bo Pan Bóg nie zsy³a³ deszczu na ziemiê i nie by³o cz³owieka, który by uprawia³ ziemiê.” (Rdz. 3,5) To znaczy, ¿e poniewa¿ „nie by³o cz³owieka, który by uprawia³ ziemiê” dlatego „nie by³o jeszcze ¿adnego krzewu polnego na ziemi, ani ¿adna trawa polna jeszcze nie wzesz³a”. Wyja¶nione jest, ¿e nie by³a to „praca” fizyczna wymagaj±ca orania i siania lecz „praca” duchowa, a „praca” duchowa, jak wiadomo, to modlitwa, jak zosta³o wyja¶nione w Talmudzie (Taanit 2) „Co to jest praca serca? Trzeba powiedzieæ: modlitwa. A jaka jest przyczyna tego, ¿e nie zes³a³ deszczu? Poniewa¿ „nie by³o cz³owieka, który by uprawia³ ziemiê.” I nikt by nie doceni³ deszczu. Gdy cz³owiek siê pojawi³ i zobaczy³, jak bardzo ¶wiat potrzebuje deszczu, zacz±³ siê modliæ i deszcz spad³ i drzewa i ro¶liny wyros³y (Raszi Bereszit 2:5)
Skoro tak, w sytuacji przed grzechem, Drzewo Poznania wymaga³o minimalnej pracy by wyda³o owoce – jedynie modlitwy. Ale po grzechu i po przekleñstwie – „Nie bêdziesz z niego je¶æ – przeklêta niech bêdzie ziemia z twego powodu: w trudzie bêdziesz zdobywa³ od niej po¿ywienie dla siebie po wszystkie dni twego ¿ycia.” (Rdz, 3, 17-18) i wtedy spad³ na cz³owieka dodatkowy obowi±zek, oranie i sianie i czekaæ, a¿ ziemia wyda owoce. I ju¿ nie ma mowy o tym, ¿e ca³e ro¶liny bêd± do jedzenia, jak zosta³o to zaplanowane przez Stwórcê na pocz±tku, ale ¿e wcale nie bêdzie to oczywiste, ¿e drzewo w ogóle bêdzie mia³o owoce czy ¿e owoce bêda jadalne.
Ale w przysz³o¶ci wszystko powróci do pierwotnego za³o¿enia – ziemia da gotowe owoce, dobre do jedzenia, jak zosta³o powiedziane w Talmudzie, gdy mowa jest o wizjach przysz³o¶ci: „Przy innej okazji R. Gamliel usiad³ i rozwin±³ my¶l: w przysz³o¶ci ziemia Izraela wyda ciastka i we³niane szaty, jak jest powiedziane: „bêdzie du¿o kukurydzy w tej ziemi”. (Psalmy 122:16)
Ale do tego czasu, do chwili ca³kowiego tikun (naprawy) cz³owiek ma wp³yw na zachowanie ziemi – jak naucza Rabin Klonimus Kalman – je¶li cz³owiek powróci do Boga ca³kowicie, naprawi swoje b³êdy – zaufa Stwórcy, ¿e Stwórca da mu chleb, który mu siê nalezy, ¿e ¦wiêty, niech bêdzie b³ogos³awiony, siedzi i utrzymuje przy ¿yciu wszystkie stworzenia, od rogów wo³ów do jajeczek wszy” (Szabat, 107b) i je¶li cz³owiek zrozumie, ¿e nie wszystko zale¿y tylko od jego pracy i wysi³ku fizycznego, ale potrzeba te¿ „pracy” duchowej – pró¶b i modlitwy – tak¿e ziemia odpowie mu i wyda owoce tak jak trzeba. Ziemia odpowiada bezpo¶rednio na czyny cz³owieka, tzn. im wiêksza jest ufno¶æ w Haszem, tym mniej potrzeba wysi³ku fizycznego a¿ do ca³kowitego cadyka, który ufa Haszem ca³kowicie i w ogólnie nie musi pracowac fizycznie, ale utrzyma siê tylko i wy³±cznie za pomoc± modlitwy. I odwrotnie, im mniejsza jest ufno¶æ w Haszem i im bardziej polegaæ siê bêdzie na w³asnym wysi³ku, tym mniej pomagaæ bêdzie ziemia w wysi³kach prowadz±cych do utrzymania siê przy ¿yciu.
Oto przyk³d: O Jicchaku napisane jest w ksiêdze Bereszit (26,12) zasia³ Izaak ziarno i doczeka³ siê w owym roku stokrotnego plonu, gdy¿ Pan mu pob³ogos³awi³.” Znaczy to ¿e plon by³ – wed³ug tego, co mówili rabini – o sto razy wiêkszy od tego, czego oczekiwa³. A dlaczego? „B³ogos³awieñstwo zosta³o zes³ane poniewa¿ Jicchak obsia³ pole dla ¶wiêto¶ci, a nie dla plonów ziemskich i dlatego ziemia zosta³a u¶wiêcona i wyda³a plony stokrotnie wiêksze” – jak mówi³ Rabin Klonimus Kalman
Micwa szmity, jak wiadomo, obowi±zuje tylko w ziemi Izraela. W ziemi Izraela, jak równie¿ to wiadomo – duchowo¶æ jest wiêksza ni¿ w innych krajach, poniewa¿ wymaga siê jej wiêcej od cz³owieka. Dlatego ziemia Izraela zosta³± wybrana jako model idei, ¿e „ziemsko¶æ” ziemi zale¿na jest od duchowo¶ci cz³owieka i im bardziej cz³owiek u¶wiêca samego siebie, tym bardziej u¶wiêcona zostaje ziemia i powraca do swego pierwotnego zadania – utrzymaæ cz³owieka bogato i wygodnie.
Dalej w parszy Tora odpowiada na pytanie o produkty do jedzenia w siódmym roku -
Je¿eli za¶ powiecie: co bêdziemy jedli w siódmym roku, je¿eli nie bêdziemy siali ani zbierali plonów? Ze¶lê wam b³ogos³awieñstwo w szóstym roku, tak ¿e plony wystarcz± na trzy lata. W ósmym roku bêdziecie siaæ i bêdziecie je¶æ z dawnych plonów. A¿ do dziewi±tego roku, a¿ do nowych plonów bêdziecie jedli dawne [plony].
Rok szmity nadchodzi, aby umo¿liwiæ cz³owiekowi zajêcie siê duchowo¶ci±. W ci±gu sze¶ciu lat pracy wiêkszo¶æ czasu spêdza na pracy potrzebnej do podtrzymania ¿ycia cielesnego, a w siódmym roku, w którym nie wolno mu uprawiac ziemi, musi po¶wiêciæ siê sprawom duchowym. A nawet wiêcej – ziemia ma siê zachowywaæ ospowiednio i daæ plony nawet bez pracy fizycznej, jak jest powiedziane: „plony wystarcz± na trzy lata”. Cz³owiek ma dalej ufaæ Haszem, tak¿e na przysz³e lata, w których bêdzie uprawia³ ziemiê – to jest przes³anie, które wynika z obietnicy: W ósmym roku bêdziecie siaæ i bêdziecie je¶æ z dawnych plonów. A¿ do dziewi±tego roku, a¿ do nowych plonów bêdziecie jedli dawne [plony].
To jest przes³anie roku szmity i jak mówi “Meor Waszemesz”: I zrozumie cz³owiek, ¿e nie bêdzie pracowaæ wiêcej ni¿ trzeba, a Haszem ze¶le mu b³ogos³awieñstwo i szczê¶cie bez koñca.
I teraz wraca Rabin Klonimus Kalman do wyja¶nienia wersetów: I przyjdziecie do ziemi, któr± wam dajê i „szawta haarec”. „Szawta” mo¿e oznaczaæ „odpoczynek”, ale mo¿e te¿ oznaczaæ „powrót”, poniewa¿ je¶li bêdziecie siê zachowywaæ tak jak trzeba, ziemia „powróci do Haszem”, poniewa¿ zmieni³a swoje zadanie i powróci do tego, by dawaæ owoce bez wysi³ku. Jest to powrót do stanu pierwotnego.
To jest istota roku szabatowego wed³ug Rabina Klonimusa Kalmana
|
|
|
09.05.2011. |
|
Ktoś tonie. Samochód rozbity w wypadku stacza się do rowu z ludźmi w środku. Ktoś został zaatakowany na ulicy przez chuliganów. Tora już ponad 3200 lat temu formułuje zasadę, która obowiązuje w takich i podobnych sytuacjach.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
09.05.2011. |
|
Nie będzie śledztwa w sprawie książki Jana Tomasza i Ireny Grossów "Złote żniwa". Krakowska prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie znieważenie w niej narodu polskiego, bo jej zdaniem do takowego nie doszło.
- Analiza poszczególnych rozdziałów prowadzi do wniosku, że brak jest podstaw do powzięcia uzasadnionego podejrzenia zaistnienia przestępstwa - uzasadniła odmowę wszczęcia śledztwa krakowska prokuratura.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
09.05.2011. |
|
Prace zabezpieczające i wzmacniające konstrukcję, głównie stropów na poddaszu, zostaną wykonane w budynku zwanym Lagerhaus, który stoi nieopodal byłego niemieckiego obozu Auschwitz I - poinformował w piątek oświęcimski magistrat, który kieruje pracami.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
09.05.2011. |
|
Prezydent Wspólnoty Autonomicznej Balearów Francesc Antich przeprosił 5 maja, podczas specjalnej uroczystości, za skazanie przez inkwizycję na śmierć 37 członków społeczności żydowskiej z wyspy Majorka w 1691 roku.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
07.05.2011. |
|
Gdy rano 19 iyyar 5708 roku (14 maja 1948) nad Jerozolimą wschodziło Słońce było wiadomo, że najbliższe godziny uczynią, że oto nadszedł Dzień Niezwykły. Jedyny taki w historii świata. Nikt nie potrafił przewidzieć, jak ten dzień się zakończy. Optymizm mieszał się z pesymizmem. Przez wieki niezliczone pokolenia Żydów przekazywały sobie życzenia: מלשנה הבאה בירושלי (Leszana haba biYerushalayim). Odrodzenie Państwa Izrael mogło uczynić, że po blisko 2000 lat słowa te się zmaterializują.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
07.05.2011. |
|
4 maja, po podpisaniu przez Fatah i Hamas porozumienia, które zakłada utworzenie rządu jedności narodowej i przeprowadzenie w ciągu roku równoczesnych wolnych wyborów w Strefie Gazy i Zachodnim Brzegu, sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun zaapelował, poprzez swojego rzecznika, do obydwu partii o powrót do zasad planu pokojowego opracowanego przez Kwartet (Bliskowschodni, Madrycki – wyj. red.) ONZ, EU, Stany Zjednoczone i Rosję, nazywanego Mapą drogową.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
07.05.2011. |
Szef MSZ Radosław Sikorski, który już wcześniej podejmował kroki mające na celu ukrócenie antysemickich i rasistowskich wybryków, postanowił osobiście walczyć z ich przejawami w internecie. Pozwał wydawców „Faktu” i „Pulsu Biznesu” za wpisy internetowe na ich forach internetowych. Oficjalnie złożył też zeznania w prokuraturze i domagał się potraktowania jego pism jako doniesienia o przestępstwie. Jest to kolejny etap batalii ministra.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
06.05.2011. |
|
2 Ijar 5771/Piątek 6 maja 2011
Zapalenie świec godz. 20:07
Hawdala sobota 7 maja godz. 21:29
17/18 dzień Omeru
Parszat EMOR - Miriam Gonczarska
W zeszłym tygodniu dzieliłam się z Państwem pewnym kłopotem. Otóż miałam trudność ze zrozumieniem pojęcia świętości w Torze. Pisałam, że to co nienazywalne i niepoznawalne inspiruje, o ile nie poddajemy się i wciąż podejmujemy próby by rozwikłać ową zagadkę. Jednocześnie martwiłam się czy ten tekst może jeszcze inspirować. Kto czyta Pięcioksiąg w XXI wieku? Jest tyle ciekawych rzeczy do obejrzenia, tyle można zrobić, a ten tekst – no cóż - wydaje się... mało aktualny. Zresztą sami oceńcie:
(Księga Kapłańska 21) „(10) Kapłan, który jest wyższy godnością ponad braci, na którego głowę była wylana oliwa namaszczenia, który był wprowadzony w czynności kapłańskie, wkładając szaty nie będzie rozpuszczał włosów i nie będzie rozdzierał swych szat. (11) W ogóle nie zbliży się do żadnego zmarłego, nie narazi się na nieczystość rytualną ani z powodu ojca, ani z powodu matki. (12) Nie będzie wychodził z przybytku świętego, nie będzie bezcześcił świętego przybytku swego Boga, bo ma na sobie jak diadem oliwę namaszczenia swego Boga. Ja jestem Pan!”
Moją uwagę odwraca migający obraz na monitorze telewizora. Ciało młodziutkiej tancerki wygina się spazmatycznie… „To był pierwszy Hip Hop w jej wykonaniu i może być z niego dumna” – komentuje prowadząca. „Jeżeli człowiek jest dumny ze swojego pierwszego razu to już dobrze…” – odpowiada członek Jury…
Wracam do tekstu… „(13) Za żonę weźmie tylko dziewicę. (14) Nie weźmie za żonę ani wdowy, ani rozwódki, ani pohańbionej, ani nierządnicy: żadnej z takich nie weźmie, ale weźmie dziewicę spośród swych krewnych. (15) Nie zbezcześci potomstwa między krewnymi, bo Ja jestem Pan, który go uświęca! (16)”
Kobieta, miłość, małżeństwo. Czy mogą stać się odpowiednim bądź nieodpowiednim narzędziem, pomocą lub przeszkodą na drodze do celu jakim jest świętość?
Jednak w naszym świecie można znaleźć analogię – odbicie zwyczajów z Jerozolimskiej Świątyni – nie tylko obrządku, ale nawet doboru partnera życiowego, którego zadaniem jest podkreślenie wyjątkowości urzędu. Wszystko zdaje się tak powierzchowne, na pokaz. Podglądałam pisząc poprzednią Dwar Torę – ślub Willa i Cate. Łzawa, kiczowata historia ma jednak wymiar dodatkowy. Otóż monarchia – jaka by nie była, wykonuje na naszych oczach dramatyczne, ruchy by uratować się przed „przeterminowaniem”. Dzięki tej próbie odegranej w pałacu Buckingham, możemy odczuć czym była, ale już nie jest monarchia. Możemy więc też dzięki temu doświadczeniu wyobrazić sobie czym była Jerozolimska Świątynia, ale i farsą jaką by się musiała stać - gdybyśmy próbowali ją na siłę wskrzesić. Czytając naszą parszę nie próbujmy sobie jedynie wyobrazić czym był urząd Najwyższego Kapłana. Może warto sięgnąć głębiej do istoty tego przekazu, do godności, wielkości i świętości ludzkiego istnienia, które niegdyś doświadczało świątynnych zaszczytów.
Z jednej strony Najwyższy Kapłan – jest jak Król, z drugiej to jedynie sługa „Króla Krów”. Nie chodzi o dobrą grę aktorską, o wyrecytowanie wyuczonych formułek, o grę pozorów. To wielowymiarowa rzeczywistość z ciała i kości. Protokół dyplomatyczny czy etykieta, która nie tylko ma chronić godność urzędu i narodu, ale również tworzyć jego wymiar duchowy, moralny - transcendentny. Świętość, która nie tylko jest drogą Boga do człowieka, ale pozwala człowiekowi odwiedzić majestat Boga odkryty nie tylko we własnej duszy, ale i we własnym ciele.
Czy nie można tego zatańczyć, zaśpiewać, namalować? Czy nie można tego samego efektu osiągnąć w sposób bardziej zrozumiały dla współczesnej wrażliwości? Wcale nie potępiam Hip Hopu, ani skąpo ubranej tancerki, ani zachwytu Jury, ani sukni księżniczki Cate. Każda rzecz powstała z jakiegoś powodu. Jedni chcą zatańczyć na Broadwayu, inni poślubić księcia by uratować monarchię, a jeszcze inni przeczytać wreszcie fragment Tory bezbłędnie – choć jeden raz. Wszyscy dążymy do tego by zrealizować siebie – w ten sposób realizujemy cel w jakim zdaje nam się, że zostaliśmy powołani do życia. Wbrew pozorom te rzeczywistości nie są sprzeczne. We wszystkich przypadkach zmieniamy siebie, żeby zmienić świat, żeby zmienić siebie. Staramy się tak odkształcić otoczenie by dostrzegło to co w nas ukryte, to czego sami o sobie jeszcze będziemy musieli się nauczyć.
Jest tu jednak pewna pułapka, którą jednak trzeba ominąć i to w każdym tych przypadków. Kiedy wydaje się, że osiągamy cel odkrywamy, że jesteśmy wyjątkowi, w tłumie wyjątkowych istot. Mamy swoją rolę do odegrania, a jednocześnie najważniejszą rolą jest umiejętne zwrócenie uwagi naszych odbiorców powrotem na nich samych. To dla nich gramy i to przed nimi rozwijamy królewski dywan. Nasz los ma być ich losem. Najwyższy Kapłan wśród innych kapłanów musi, by podkreślić własną wyjątkową świętość wyrzec się żałoby po własnych rodzicach. Przestaje być częścią własnej rodziny – traci swoją indywidualność – zaciera się Jego osobność, uczucia – On sam, to kim jest, nie ma już znaczenia. Księżniczka Cate staje się zakładniczką pałacu, gwiazda musi podporządkować się prawom rynku medialnego. Im bardziej dla innych stajemy się wyjątkowi, tym bardziej stajemy się dokładnie tacy jakimi chcą nas widzieć inni – tym mniej realizujemy siebie. W takiej sytuacji łatwo zatracić prawdę o sobie i autentyczność. W końcu i tak znikamy w tłumie własnych fanów. Gubimy się w odbiciach siebie w oczach otoczenia… Co nas czeka? Kto pamięta zwycięzców poprzednich edycji konkursów, bohaterek królewskich romansów, nawet takich zakończonych happy endem, małżeństw Najwyższych Kapłanów? Wizytówki bledną, żółkną gazety, nawet te w których pod artykułami znajdują się nazwiska naszych bliskich… Ważny jest nie tylko cel, ale również autentyczność z jaką do niego dążymy. To czy jesteśmy w tym sobą i czy potrafimy w zmienności losu, w szczęściu i chorobie, sobie samym dotrzymać wierni i zachować autentyczność. Może Świętość kapłana nie polega na tym, że jak postrzegają go inni, ale na tym co realnie wnosi Jego obecność do otaczającego go świata.
Wiele osób postrzega świętość w jako aspekt, dziedzinę prawa żydowskiego (halachy). Jako funkcję człowieka w rzeczywistości. Próbuję na to spojrzeć - bardziej subiektywnie. Daję się uwieść pozorom, chcę osiągnąć mistrzostwo, pochylam się nad pożółkłym zwojem, myślę o kolejnych pokoleniach, o odgłosach bitew, ciszy pustyni, upadającego śniegu, głosu studiujących – wszystkie te dźwięki jakie nie nagrały się na tym zwoju, a zdają się być Jego integralną, niesłyszalną częścią. W rezultacie jednak dochodzę do podobnych wniosków co halachiści.
Jak w Pieśni nad Pieśniami, kiedy tylko chcę uciec od tej księgi, to Ona powraca… Chcę przybliżyć się do niej, ale Ona odpływa jak parkiet z pod stóp tancerki. Wraz z tą Księgą gubię siebie ja sama… Tak chcę odnaleźć w tym tekście inspirację, ale moja rola sprowadza się tylko do jednego – mam ten tekst przeczytać – jak najwierniej sobie. Trzeba mieć świadomość bycia narzędziem, swojej przedmiotowości wobec społeczności, a jednak nie stracić z przed oczu własnego człowieczeństwa i podmiotowości. Nie mogę naśladować B-ga, który jest niewidzialny i którego jedynym namacalnym śladem dla mnie – jest Jego obraz zapisany we mnie samej. Jednak mogę i trochę jestem na to skazana by naśladować pasję moich przodków, nie rozumiem co nimi kierowało, tak samo zresztą jak wciąż nie rozumiem mojego wyboru i tego co kieruje mną. Wierność sobie oznacza szczerość. To pomaga w budowaniu takiej konstrukcji świadomości, która umożliwia ciągłą zmianę samego siebie. Dopóki staramy się zmieniać siebie trwają eliminacje, jednoosobowy wyścig szczurów samego siebie z samym sobą, a zwój wciąż pozostaje na tyle niemy, na tyle nieodczytany by wiąż można było go na nowo w nas samych rozwiać. Jeśli Tora i jej studiowanie jest dla nas inspiracją, daje podpowiedzi, ale nie odpowiedzi, to czyni nas potomkami myśli żydowskiej i bez względu na nasz stopień religijności, a nawet pochodzenie – czyni nas Żydami… W myśl talmudycznej formuły moralnej, która głosi, że człowiek, który nigdy nie zgrzeszył nie może stanąć w miejscu nawróconego grzesznika i tej która mówi, że Najwyższy Kapłan nie może się równać z mamzerem (bękartem), który stał się uczonym w piśmie. Nawrócony i bękart uczony w piśmie – potrafili, pomimo niesprzyjających okoliczności i trudnego losu, pozostać wierni sobie zrealizować potencjał świętości, który w nich tkwił wbrew losowi, logice, a nawet pochodzeniu. Tora jest pełna pięknych, dobrych i mądrych paradoksów może dlatego nie martwię się aż tak o jej aktualność w chimerycznym i pełnym sprzeczności XXI wieku.
Szabat Szalom,
|
|
|
06.05.2011. |
|
Steve Lipman Staff Writer
Poznan, Poland...
The eyes of Poland s Jewish history are upon me when I come here for Passover.
Three years ago I led the seders, as a volunteer, in the Lublin yeshiva that that been renovated and returned to the Jewish community, in the eastern part of the country. It was established about 100 years ago by Rabbi Meir Shapiro, the scholar better known as founder of the Daf Yomi Talmud study project. As I moved around the meeting hall where the seders took place, a framed portrait of Rabbi Shapiro hung on the front wall, his eyes, I imagined, watching me.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
03.05.2011. |
|
Jam jest kamień, ale płyną łzy z kamienia
Icchak Kacenelson (Piesń o zamordowanym żydowskim narodzie)
Jednak nie należy podawać odpowiedzi „na tacy”, tylko – przez sposób w jaki opowiadamy – do niej zaprowadzić.
Nauczania historii nie można sprowadzać do przedstawienia liczb, szczególnie tej historii…
|
|
Czytaj całość
|
|
|
03.05.2011. |
|
Masz 16-26 lat? Kochasz spiewać? spiesz się, bo wystartował konkurs "Hallelujah" specjalnie dla Żydów z diaspory. Już w sierpniu grupa 30 finalistów z diaspory przyjedzie do Izraela, gdzie przez miesiac będzie pod opieka izraelskich artystów. W planie warsztaty muzyczne oraz intensywne zwiedzanie.
|
|
Czytaj całość
|
|
|