Poniżej zaprezentuję ideę zaczerpniętą z pism Rabina „Maor Waszemesz”. Podobnie jak inne rozważania Rabina Klonimusa Kalmana, tak prezentowany tutaj wykład nie będzie jedynie abstrakcyjną ideą ale także nauką w temacie „awodat Haszem” – zawierać on będzie wskazówki, a nawet wymagania, jakie oczekiwane są od człowieka, w jego służbie na rzecz Haszem.
Po grzechu popełnionym przez lud Izraela, Mojżesz modli się i wznosi błagania do Haszem. Prosi on, by Bóg zesłał na niego słowa odpowiedniej w tej sytuacji modlitwy, a także błaga: „daj mi poznać Twoje zamiary, abym poznał…” (Szmot 33:13)
Kontynuuje: „Jeśli nie pójdziesz sam, to raczej zakaż nam wyruszać stąd. Po czym poznam, ja i lud mój, że darzysz nas łaskawością, jeśli nie po tym, że pójdziesz z nami…” (Szmot 33:15-16)
Rabin Klonimus Kalman zwraca uwagę na słowo “efo” – “po czym”, którego znaczeniem, w naszym wersecie jest “w związku z czym”, “jeśli”, po hebrajsku “efo” znaczy jednak również “gdzie”. „Gdzie coś się znajduje?”
W odpowiedzi na skarżenie się cierpiącego Hioba, Haszem mówi mu:
„I z wichru odpowiedział Haszem Hiobowi tymi słowami: Któż tu zaciemnić chce zamiar słowami nierozumnymi? Przepasz no biodra jak mocarz! Będę cię pytał – pouczysz Mnie. Gdzieś był, gdy zakładałem ziemię? Powiedz, jeżeli znasz mądrość. (Księga Hioba 38:1-4)
W temacie tym wypowiada się Midrasz (Midrasz Raba Szemot 40:3)
“Gdzie byłeś, gdy zakładałem ziemię? „Co znaczy „gdzie”? – zapytał Szymon ben Lakisz. Rzekł do niego Haszem: „Hiobie, powiedz mi, gdzie byłeś, w jakim miejscu? W jego głowie, czole czy w którym organie? Jeśli wiesz, gdzie znajdowała się twoja „efa”, udowodnij mi!”
Midrasz zamienia słowo „efo” na „efa” (efa – biblijna miara wagi, ok 40 kilo)
Innymi słowy – Haszem przekazuje Hiobowi, że Hiob nie wie, gdzie jest jego „efa”, tzn z czego został stworzony i jakie jest źródło pochodzenia duszy pierwszego człowieka. Nie zna więc on swego losu i powodu swego cierpienia.
Pierwszy człowiek zawierał w sobie wszystkie przyszłe dusze świata. Wszystkie dusze, wszystkich stworzeń jakie miały się kiedykolwiek w dziejach pojawić na tym świecie, zawierały się w Adamie, i rozrzucone były w rożnych częściach jego ciała i duszy. Niektóre znajdowały się w jego głowie, inne w brzuchu, inne w rękach, nogach, organach, a nawet w jego brodzie i paznokciach (chodzi oczywiście o duchowe „ciało” pierwszego człowieka, ekwiwalent ciała materialnego). Z Adama dusze udały się do rożnych ludzi. A więc różne dusze to w istocie jedna dusza podzielona na wiele „iskier”.
Pierwszy człowiek, zawierający w sobie wszystkie dusze, był w stanie dokonać „całkowitego tikunu” – całkowitej naprawy. Jednak przewinił on spożywając owoc z drzewa poznania dobra i zła, co spowodowało, że dusza rozdzieliła się na wiele dusz i na wiele ludzi.
Każda osoba posiadająca iskrę z duszy Adama, ma za zadanie naprawić ową część duszy daną mu, tak by zakończyć proces całkowitej naprawy, zlecony pierwszemu człowiekowi. Wraz z końcem owego procesu wszystkie dusze połączą się i będą tworzyć jedną duszę, jak było na początku.
Rabin Klonimus Kalman wyjaśnia słowa Króla Salomona z Księgi Koheleta:
Tylko, oto co stwierdziłem: Bóg uczynił ludzi prawymi, lecz oni szukają rozlicznych wybiegów. (Kohelet 7:29)
“Bóg uczynił ludzi prawymi” – „intencją Haszem było stworzenie tylko jednego człowieka, który naprawi wszystko sam” – tłumaczy Rabin Klonimus Kalman – „jednak ‘oni szukają rozlicznych wybiegów’”, innymi słowy- ponieważ grzech Adam został przekazany na późniejsze pokolenia, wszystkie dusze które zawierały się kiedyś w pierwszym człowieku muszą teraz naprawić owo miejsce, ową „efa” gdzie dana dusza znajdowała się w pierwszym człowieku, źródło duszy.”
Osobista świadomość tego, czym jest źródło mej duszy i z jakiej części ciała się ona wzięła, jest podstawą procesu tikunu jaki jest na nas nałożony. Owa świadomość pozwoli nam rozpoznać, jakim tikunem mamy zająć się w swoim życiu. Jak dotrzeć do tej wiedzy – nie jest to jasne, Rabin Klonimus Kalman nie wyjawił nam jak tego dokonać…
W świetle powyżej przedstawionej idei, tak rozumiemy słowa Mojżesza do Haszem:
„Po czym (efo) poznam, ja i lud mój, że darzysz nas łaskawością” = „Poznam efo”. Skąd Izraelici mogli wiedzieć, czym jest „efo” tzn. źródło ich duszy?
„Pójdziesz z nami!” – kiedy ludziom towarzyszy Szechina, każdy może znaleźć źródło swej duszy.
Niesamowite.
A najbardziej niesamowite jest to, że Rabin Klonimus Kalman kończy swój wykład słowami: „proste do zrozumienia”.
Rabin Boaz Pash - Tłumaczyła Daniela Malec
Dziękujemy organizacji Shavei Israel za udostępnienie tekstu
Pośpieszna likwidacja Funduszu Kościelnego będzie utrudnieniem dla związków wyznaniowych - uważa przewodniczący Związku Gmin Żydowskich Piotr Kadlcik. - W przypadku gmin żydowskich w Polsce Fundusz Kościelny dotyczy kilkudziesięciu osób. Jednakże ideą przyświecającą jego powstawaniu było administrowanie przez państwo dobrami skonfiskowanymi Kościołom, związkom wyznaniowym czy gminom żydowskim. Jestem zdania, że bez pełnego uregulowania kwestii zwrotu mienia związków wyznaniowych nie powinno się rozważać kolejnego utrudnienia ich funkcjonowania. Pospieszna likwidacja Funduszu z pewnością takim utrudnieniem będzie - podkreślił Kadlcik.
Studiowanie dokładnych instrukcji budowy Świątyni i jej funkcji w czasach kiedy nie ma Beit Mikdasz, może się wydawać nieaktualne, jednak tak nie jest. Żydowska koncepcja tego czym powinna być Świątynia, związana jest z żydowską ideą domu: to miejsce, w którym oferujemy to co mamy, gdzie poświęcamy nasze życie. Choć z Miszkanem i związanym z nim składaniem ofiar dzieli nas historyczny i psychologiczny dystans, jest możliwe i nawet konieczne, by uczyć sie na temat Miszkanu, tego świętego przybytku, budowanego przez naszym przodków na pustyni; wiele z nauk i wartości związanych z tym tematem jest wciąż dla nas aktualne i istotne.
W pierwszych słowach parszy Haszem nakazuje Mojżeszowi –
„A rozkażesz synom Israela, aby przynosili tobie oliwy z oliwnika, czystej, wytłoczonej, dla oświetlania, dla ciągłego zapalania światła…” (Szemot, 28:20)
Na świecie istnieje siedem mądrości (średniowieczna nauka dzieliła je na: matematykę, inżynierię, muzykę, astronomię, przyrodę, teologię i filozofię) i wszystkie one zawarte są w Torze, jak sugeruje nam tekst: „Mądrość zbudowała sobie dom i wyciosała siedem kolumn” (Księga Przysłów 9:1) – siedem kolumn Tory i mądrości.
Menora symbolizuje Torę i dlatego też posiada ona siedem ramion – jak siedem mądrości.
Jeśli chodzi o ową analogię, jakie jest miejsce „talmid chachama” (uczonego w Torze) w odniesieniu do menory?
Gemara w traktacie Sanhedryn (24) opisuje dwa typy uczonych w Torze:
„[Jest napisane]: Wtedy rzekł, Jest dwóch pomazańców etc. (w oryginale hebrajskim dosłownie: ‘Synowie ‘Jizhara’ (czystej oliwy). Księga Zachariasza 4:14) [To jest poprzedzone przez:] ‘te dwie gałązki oliwne’ R. Izaak powiedział: ‘jizhar’ oznacza uczonych Izraela, którzy życzliwi są wobec siebie, podczas halachicznych debat, jak oliwa z oliwek [mająca kojące właściwości]; [natomiast] chodzi tu o drzewo oliwne, symbolizuje uczonych z Babilonii, którzy nieprzyjemni są wobec siebie, będąc zaangażowani w halachiczne debaty, tak jak drzewa oliwne (kora drzewa oliwnego jest gorzka w smaku). (Sanhedryn 24a)
Innymi słowy, oliwa reprezentuje uczonego (talmid chacham). Stanowi on oliwę płonącą w menorze, dzięki której menora – będąca samą Torą – daje światło. Talmid chacham jest treścią Tory, to on wydobywa jej światło, światło mądrości, na świat.
Tak wyjaśnia Rabin Remu w swej księdzie Torat HaOla (część 1, rozdział 16)
***
Tak też, oliwa z oliwek stała się na zawsze symbolem mądrości. Tak pisze Talmud, w owym temacie –
„Ktoś, kto w swym śnie zobaczył oliwę z oliwek, może mień nadzieję, na światło Tory.” (Brachot 57a)
Z oliwy z oliwek uczyniono również specyfik na mądrość i pamięć, w Talmudzie czytamy w kilku fragmentach:
„Tak, jak oliwka sprawia, że zapomina się siedziemdziesiąt lat studiów, tak oliwa z oliwek przywraca siedemdziesiąt lat nauki.” (Horajot 13b)
A w innym miejscu,
„’A Joab posłał więc do Tekoa i sprowadził stamtąd pewną mądrą kobietę ‘ (II Księga Samuela 14:2)- Dlaczego do Tekoa? – R. Johanan powiedział, Ponieważ przyzwyczajeni byli do oliwy z oliwek, mądrość można było znaleźć pośród nich.” (Menachot 85b)
W wielu innych miejscach w Talmudzie znajdziemy wzmianki o spożywaniu oliwy z oliwek, jako sposób na zdobycie mądrości.
***
Istnieją dwa przykazania dotyczące zapalania świec. Oba to przykazania rabiniczne. Jedno dotyczyc zapalania świec chanukowych, drugie: szabatowych.
W obu przypadkach ludzie proszeni są by zapalać swiece z szacunkiem i w ładny sposób. Amoraim różnili się w swych opiniach co do tego, czy knoty i oleje, których nie wolno używać do zapalania świec szabatowych, zakazane są również do zapalania świec chanukowych –
„R. Huna powiedział: Jeśli chodzi o knoty i oleje, o których Mędrcy powiedzieli, Nie można zapalać ich w Sobotę, nie można zapalać ich w Chanukę, czy [Chanuka wypada] w Szabat czy w dni powszednie…”
„R. Chisda utrzymał: Można zapalać w dni powszednie, ale nie w Szabat…”
„R. Zera rzekł w imieniu Rawa: Jeśli chodzi o knoty i oleje, o których Mędrcy powiedzieli, Nie można zapalać ich w Sobotę, można zapalać je w Chanukę, czy [Chanuka wypada] w Szabat czy w dni powszednie. (Szabat 21ab)”
Chalacha ustanowiona została według opini Rawa, mówiącej, iż wszystkie oleje i knoty, nawet te, które nie są koszerne dla świec szabatowych, koszerne są dla świec chanukowych. Tak stanowi Szulchan Aruch:
„Wszystkie oleje i knoty koszerne są dla świec chanukowych.”(Szulchan Aruch, Orech Chaim, 673a)
Czy jednak „lechatchila” (a priori) dobrze jest założyć, iż lepiej zapalać przy użyciu oliwy z oliwek?
ReMa dzieli pomiędzy świecami szabatowymi a chanukowymi. Odnośnie świec chanukowych pisze [w dalszej części Szulchan Aruch dozwolone jest użycie każdego rodzaju oleju] –
„Ale oliwa z oliwek przykazana jest jako najlepszej jakości.”
Rabin Remu zdaje sobie jednak sprawę z problemu, polegającego na tym, że w Polsce oliwa z oliwek to produkt rzadki, i natychmiast dodaje: „Jeśli nie ma oliwy z oliwek, należy użyć oleju czystego i lekkiego”, i jak to zazwyczaj czyni ReMa, odwołuje się on do „minhagu” (zwyczaju): „Jak jest zwyczajem w tych krajach, zapala się świece woskowe, gdyż wosk jest czysty i lekki jak oliwa.” (tamże, 673a)
Jeśli jednak chodzi o świece szabatowe, Rabin Remu nie wskazuje na to, że lepiej jest używać oliwy z oliwek. Pomimo tego, że to właśnie w odniesieniu do świec szabatowych panowała opinia, iż powinny być one zapalane jedynie przy użyciu oliwy z oliwek.
„Rabin Tarfon powiedział: człowiek winien zapalać [Szabatowe lampki] oliwą z oliwek, żadną inną. (Szabat 24b)
Opinia rabina Tarfona odrzucana jest jednak przez wielu uczonych w Torze, chalacha stanowi natomiast, że światła szabatowe zapalać można przy użyciu innych oleji.
Dlaczego ReMa jest tak skrupulatny w zalecaniu oliwy z oliwek, do świecznika chanukowego, a w stosunku do świeczników szabatowych nie jest?
Prawdopodobnie dlatego, iż światła chanukowe mają nam przypominać o menorze z Beit haMikdasz (Świątyni), gdzie miejsce miał cud chanukowy, a ową menorę zapalać można było jedynie za pomocą oliwy z oliwek, jak napisane jest: „oliwy z oliwnika, czystej, wytłoczonej” (Szemot 28:20)
Dlaczego właściwie to właśnie oliwa z oliwek wybrana została jako podstawa światła menory w Beit haMikdasz, a nie inne oleje?
Midrasz (różne teksty) porównuje oliwę z oliwek, drzewo oliwkowe i owoc- oliwkę, do narodu Izraela:
„Liście drzewa oliwkowego nie spadają ani w czasach słońca ani deszczu, tak Izraelowi nie zabraknie sprawiedliwości, ani w czasach bogactwa, ani w czasach biedy.”
„Podobnie jak z oliwki wydobyć można oliwę jedynie przez rozgniecenie, tak Izrael popchnąć można w kierunku micwot i aktów sprawiedliwości jedynie przydając mu udręki”
„Oliwa gorzka jest z początku, potem smak jej zamienia się w słodki – podobnie Izrael przeżywać będzie gorzkie chwile w czasach królestw (= wygnania), by następnie cieszyć się słodyczą w czasach Mesjasza.
ReMa podaje kolejny powód –
Wspominaliśmy już o tym, że menora symbolizuje talmid chachama, tego, który zajmuje się mądrością Tory. Czysta oliwa z oliwek tworzy jednolity płomień światła, stabilny. Światło z oliwy z oliwek nie zmienia się, nie skacze do góry, nie porusza, światło to jest tak samo mocne na początku jak i końcu. Czysta oliwa z oliwek jest delikatna i łatwo przykleja się do knota.
Podobnie jest z talmid chachamem – nie ważne, czy jest on na początku swej drogi (nauki), czy na jej końcu; czy jest fizycznie rozwinięty czy ograniczony; czy dobrze czyta, czy nie; czy dobrze słyszy, czy nie; czy mówi z łatwością czy nie – wszystko jedno, dopóki oświetla go światło Tory. Podobnie jak ogień z oliwy z oliwek jest stabilny i trwały, tak mądrość uczonych w Torze jest stablina i trwała, niezależnie od zmian środowiskowych. Tak wyjaśnia ReMa w księdze Torat HaOla (część 1, rozdział 15).
Dlatego też Tora naciskała na używanie oliwy z oliwek do zapalania menory. Stąd też Remu uważa, że oliwa z oliwek jest najlepszą z olejów, dla zapalania świec chanukowych.
Parsza na ten tydzień zajmuje się budową Miszkanu. Tora opisuje szczegóły owej budowy – forma, wymiary, materiały z których ma być budowana, i wiele innych detali.
Każdy z tych detali ma znaczenie. Podobnie jak różne kombinacje owych szczegółów mają szczególne znaczenie.
Temat ten właśnie był powodem dla którego Rabin Remu napisał swe dzieło „Torat Haola”, w którym wyjaśnienia znaczenia planu budowy Miszkanu ( świętego przybytku) i jego części składowych. ReMa odnosi się do zarówno do ogólnego sensu jak i każdego detalu składającego się na całość, podobnie jak Tora dała nam opis całościowy jak i opisuje szczegóły wchodzące w skład całości.
W oczywisty więc sposób dzieło Remu skupia się na wielu wersetach pochodzących z naszej parszy na ten tydzień, opisujących Mikdasz i jego części składowe.
Oto sposobność by zadać niepokojące pytanie, towarzyszące tematowi poruszanemu w książce – co stanowi źródło prawomocności? Skąd pewność, że podana interpretacja to poprawna interpretacja? Na jakiej podstawie możemy powiedzieć, że to właśnie było intencją Haszem, kiedy przykazał nam On budowę Miszkanu, Aron HaKodesz, Menory?
Prawdą jest, że istnieją rabiniczne midrasze i inne teksty nadające naszym myślom kierunek. Jednak owe midrasze również poddawane są interpretacji. Skąd pewność, że ta interpretacja jest bardziej poprawna niż inna?
Owo pytanie nurtowało również autora omawianego przez nas dzieła – Rabina Remu – który porusza zagadnienie to we wstępie do książki „Mehir Jajen”.
Pierwsze słowa książki to skromne przeprosiny -
„Drodzy czytelnicy, nie podejrzewajcie mnie o to, iż w moim własnym mniemaniu umiem pisać książki…” i wyjaśnia, dlaczego nie jest tego godny, lecz uzasadnia napisanie swej książki tym, iż przytacza w niej słowa uczonych rabinów i jedynie interpretuje je. ReMa w istocie cytuje wiele rabinicznych komentarzy, jednak wiele z nich krytukuje, niektóre całkowicie odrzucając, inne akcpetując jedynie po części.
ReMa analizuje cytowane przez siebie interpretacje rabinów i klasyfikuje je według trzech kategorii – 1) interpretacja jest prawdziwa, 2) prawdziwa po części, 3) zupełnie nie prawdziwa.
Tak też, jeśli interpretacja jest poprawna – należy zapisać ją, bez oglądania się na to, kto jest autorem tejże interpretacji, ponieważ nasi chachamim uczą nas: „pobieraj prawdę, od tych którzy ją głoszą”, i nie ma tu znaczenia, czy autor zasługuje na publikację czy nie.
Jeśli interpretacja jest tylko częściowo prawdziwa – również zasługuje na publikację, ze względu na jej prawdziwą część i mądry czytelnik rozpozna co jest w niej prawdziwe a co nie prawdziwe, i nie prawdziwe odrzuci. Nawet jeśli autor owej interpretacji sam osobiście nie zrozumiał wszystkiego dokładnie, jest on uprawomocniony do tego by zapisać swą interpretację, ponieważ mądry czytelnik zrozumie słowa te prawidłowo, ponad to co było intencją autora.
Problem zaczyna się kiedy dana interpretacja jest absolutnie nieprawdziwa. Jaki jest sens w jej zapisywaniu? ReMa powiedział: „Jeśli, broń Boże, nie mieści się tam ani źdźbło prawdy, nawet troszeczkę” mimo wszystko słowa te godne są ich zapisania, ponieważ zajmowanie się słowami Tory, nawet jeśli nie są one słuszne, doprowadzą nas do czegoś prawdziwego i dobrego.
Rabin Remu odwołuje się do słów Gemary w Traktacie Brachot:
„R. Samuel b. Nahmani powiedział: Co oznacza werset: ‘Bezmyślnie uniosłeś się dumą?
Po namyśle – rękę na usta! ‘ (Miszlej – Księga Przyszłów 30:32) Ktokolwiek uniża się [menabel] dla słów Tory (tj. nie wstydzi się powiedzieć coś, co początkowo może wydawać się głupie), ostatecznie będzie wywyższony, lecz ten, który zamknie się [zamam], jego ręka będzie na jego ustach (Nie będzie w stanie wypowiedzieć jakichkolwiek poprawnych słów). (Brachot 36b)
Pozatym, twierdzi ReMa, nawet paplanina (słowa nie mające sensu), będąca słowami Tory jest dobra. Tak uczy nas Talmud Jerozolimski (pod koniec Traktatu Brachot): „Wszystkie wyciszenia są dobre, lecz cisza słów Tory jest zła; wszystkie rozmowy są złe, lecz wszystkie słowa Tory są dobre”.
Wszystkie więc słowa, które zapisze, które nie są poprawne, lub nie mają większego sensu, są w porządku – przeprasza nas ReMa – ponieważ, sam kontakt z „paplaniną” Tory jest dobry dla człowieka i prowadzić może nawet do wysunięcia prawdziwych wniosków i zapisania bardziej poprawnych interpretacji (jak mówił Rabin Samuel b. Nahmani).
Tak brzmią słowa przeprosin ReMa, i na tej podstawie możemy wydedukować również wyjaśnienie dla wielu innych zagadnień, takich jak Miszkan, Światynia, części składowe Miszkanu, praca związana z ich budową.
10 stycznia znana izraelska sieć kawiarni Aroma Espresso Bar
otworzyła swój pierwszy lokal w Warszawie przy ulicy Kruczej 6. W ciągu
kolejnych pięciu lat firma planuje uruchomić w Polsce co najmniej 25 lokali.
Znamy już dwa kolejne adresy w Warszawie: Krakowskie Przedmieście 7 oraz
Chmielna 3. Następne będą otwierane na zasadzie franczyzy. Właściciele
preferują lokalizacje w centrach dużych miast, przy głównych ulicach o dużym
natężeniu ruchu.
Pojawił się kolejny antyizraelski gniot pióra Roberta
Stefanickiego z "Gazety Wyborczej". Ten dziennik już jakiś czas temu
przestał się maskować ze swoją nienawiścią do Izraela i judaizmu. O Stefanickim
pisaliśmy już TUTAJ oraz TUTAJ, warto przeczytać.
Cały artykuł Stefanickiego można znaleźć tutaj. Poniżej nasza naprędce spisana analiza. Cytaty
zaznaczaliśmy kolorem czerwonym.
W tym roku Purim rozpocznie się w środę 7 marca wieczorem.
Purim obchodzimy na pamiątkę cudownego ocalenia od
całkowitej zagłady. Zausznik króla Persji, Haman, postanowił zniszczyć Żydów,
lecz jego plany spełzły na niczym dzięki odwadze dwojga ludzi - żony króla,
Estery i jej kuzyna Mordechaja. Haman i jego stronnicy zostali zgładzeni tego
samego dnia którego mieli wymordować Żydów. Następny dzień, 14 adar stał się
świętem, które obchodzimy po dzień dzisiejszy.
Polskie samoloty F-16 z bazy w Łasku w marcu wezmą udział w ćwiczeniach
z siłami powietrznymi Izraela. Według izraelskiej prasy, ćwiczenia odbędą się w
połowie marca nad Pustynią Negew. To pierwsze takie wspólne manewry, piloci
będą ćwiczyli w warunkach zbliżonych do bojowych. polskie Dowództwo Sił
Powietrznych oficjalnie nie podaje terminu ćwiczeń ani liczby polskich
samolotów, które wezmą w nich udział.
Holocaust ("całopalenie", spolszczenie: Holokaust)
– pierwotnie termin religijny oznaczający ofiarę
całopalną (w tym znaczeniu może być stosowane również dziś), obecnie
najpowszechniejszym znaczeniem tego słowa są prześladowania i zagłada prawie 6
milionów Żydów przez władze III Rzeszy oraz jej sojuszników w okresie II wojny
światowej (w tym znaczeniu, jako nazwa własna, słowo Holocaust/Holokaust pisane
jest wielką literą).
– deportacje polskich Żydów w 1938 roku z Niemiec do Zbąszynia”
to dwujęzyczna (polsko-angielska) książka pod redakcją
Izabeli Skórzyńskiej i Wojciecha Olejniczaka przedstawiająca historię, tło
polityczne i społeczne oraz pamięć tzw. Polenaktion a w szczególności czas
dziesięciu miesięcy pobytu w Zbąszyniu (przygranicznym miasteczku w zachodniej
Wielkopolsce) tysięcy deportowanych z Niemiec polskich Żydów.
Prawdziwy charakter człowieka może być oceniony przez trzy
rzeczy: jego kubek (koso) [jak zachowuje się pod wpływem alkoholu], jego
sakiewkę (kiso) [jak postępuje w sprawach dotyczących jego pieniędzy] i jego
gniew (kaso) (Eruwin 65b).
Mędrcy dodają: jeszcze po tym, co robi dla przyjemności [inna wersja: z czego
się śmieje].
Gdy jesteśmy zdenerwowani na kogoś, myślimy i działamy
niesprawiedliwie, bo pod wpływem złych emocji. Także mówimy. Jednak ludzie
dokoła nas, nawet nasi bliscy, zazwyczaj biorą nasze słowa wypowiadane w
gniewie za wyraz tego, co naprawdę o nich myślimy. A słowa te wyrażają przecież
jedynie to, co czujemy w tym momencie.
Dlatego tak ważna jest myśl rabina Salomona ben Jehudy ibn
Gabirola [Avicebrona] (ok. 1021-1058) - żydowskiego filozofa i poety z
Hiszpanii:
"Mogę odwołać to, co zaledwie pomyślałem, ale nie mogę odwołać tego, co
już powiedziałem".
W Szemot 20,5 czytamy: "(...) Ja (Haszem) twój Bóg,
jestem Bogiem żądającym wyłączności, który [wymierza] karę [za] grzech ojców na
synach do trzeciego i do czwartego pokolenia tym, którzy Mnie nienawidzą",
natomiast w Dewarim 24,16: "Ojcowie nie ponoszą śmierci za winy synów, ani
synowie za winy swych ojców. Każdy umrze za swój grzech". Jak judaizm
tłumaczy tę sprzeczność?