POLUB NAS :)

facebook.jpg

info kontakt

Kontakt z biurem Gminy

tylko drogą mailową

Fundacja Synagoga Nowa

PIC 913955244
2016-04-04_101608.jpg

JUDAICA

magen_1.jpg

KOL POLIN

Pani Wyrzykowska z Jedwabnego...  Email

Wraz z mężem Aleksandrem przechowywała przez dwa i pół roku pod chlewem siedmiu Żydów uratowanych z pogromu 10 lipca 1941 r., kiedy polscy mieszkańcy miasteczka zamordowali niemal wszystkich żydowskich współmieszkańców. Była Sprawiedliwą wśród Narodów Świata, zmarła 29 listopada

 

Elza, Mojżesz i Dov Olszewiczowie pisali w 1975 r. z Buenos Aires do Yad Vashem o małżeństwie Wyrzykowskich: "Trafiliśmy tam i poprosiliśmy o kawałek chleba. On nam dał nie tylko chleb ale gorące mleko i więcej. Litości jego żony nie umiem nawet opisać. Byliśmy całą noc i rano powinniśmy byli odejść i wtedy on powiedział: >Nie odchodźcie, jesteście też dziećmi jakichś rodziców, jak my będziemy mieli co jeść to wy też, co będzie z nami to będzie z wami. Nie możemy dopuścić byście się dostali w mordercze łapy<. Żona mu przytakiwała. Przynosili kartofle, chleb, odbierali sobie od ust żeby nas uratować. Ja z żoną, brat i inni. Zdarzało się że zdejmowali swoje ubrania i dawali nam. Nie ma takich pieniędzy ani takich słów, którym można by im podziękować".

Zaraz po wyzwoleniu, gdy tylko wyszło na jaw, że u Wyrzykowskich przechowali się Żydzi, miejscowi partyzanci postanowili ich zabić. Gdy ich nie znaleźli ciężko pobili Antoninę Wyrzykowską i jej ojca. Uciekając przed swoimi prześladowcami Wyrzykowscy zmieniali kilkakrotnie miejsce zamieszkania. W latach 60. Antonina przeniosła się z dwójką dzieci do Warszawy. Pracowała jako woźna w szkole.

Do końca życia przyjaźniła się ze swoimi uratowanymi Żydami i odwiedzała ich na drugim kontynencie. Z Jackiem Kubranem - w Polsce Jakubem Kubrzańskim - uwielbiała chodzić do domu polskiego Nowej Anglii, tańczyć z nim do rana polki. Gdy Szmul Wasersztejn poczuł że umiera, wezwał ją do siebie do Kostaryki by w ostatnich chwilach trzymała go za rękę.

Była samą dobrocią. Cieszyła się, że przypadkiem udało jej się w czasie wojny wybawić od śmierci również jednego Niemca. O tym Niemcu to jeszcze czasem komuś opowiedziała, o Żydach - nigdy. - Takim zaufanym ludziom to mogłabym powiedzieć, ale tak to człowiek się nie chwalił, bo się bał. A ci co mnie bili, to się nie boją. Ja miałam przyjemność, że życie Żydom ratuję. Ale ludzie na to bardzo krzywo patrzą.

Próbowałam namawiać szkołę w Jedwabnem, by zaprosili Wyrzykowską, żeby - jak tłumaczyłam - dzieci mogły poczuć się dumne, że w ich miasteczku mieszkała tak niezwykła osoba. Usłyszałam w odpowiedzi, że musi minąć jeszcze kilka pokoleń, aby taka rzecz była możliwa.

- Byle jakie to moje życie było, aniołku - powtarzała mi często pani Antosia, która nigdy po wyjeździe z Jedwabnego nie znalazła swojego miejsca na ziemi.

Źródło: Gazeta Wyborcza
 

ATTENTION !

About the visits to the grave of Akiva Eger please get in touch with Mrs. Estera by phone +48 726 100 199 Or via email gekafka@jewish.org.pl

Szabat - informacje

Kochani, spotkania szabatowe odbywają się w każdy niebieski.jpgpiątek o godz. 19:00.Opłaty - infornacja/

W każda sobotę modlitwy w Synagodze odbywają się od godz. 9:30 do 11:00.

POLIN

Wirtualny spacer po wystawie stałej

polin.jpg

15-activity Jewish community of Poznan

15c.jpg

15-lat naszej Gminy

tora.jpg

Codzienna Miszna

rapoport.jpg

IRENA SENDLER-KONCERT

sendler.jpg

Warsztaty w Gminie

taniec.jpg

Blog Leona Jedwabia z Australii

Moja podróz przez Holokaust

jedwab2.jpg 

Albumy PICASA

NASZE ALBUMY KLIKNIJ
erec.jpg
wikipardes.jpg

Koszerne produkty

kosher.jpg

 

mhzp_logo_new3755.jpg
fdzz.jpg

nissenbaum.jpg
wirtualny.jpg
tskz.jpg

Shavei Polska

shavei.jpg
fzplogo.jpg

Chabad

chabad.jpg
torun.jpg

Copyright © 2008 by www.poznan.jewish.org.pl