POLUB NAS :)

facebook.jpg

info kontakt

Kontakt z biurem Gminy

tylko drogą mailową 

poznan@jewish.org.pl

Fundacja Synagoga Nowa

PIC 913955244
2016-04-04_101608.jpg
erec.jpg

Koszerne produkty

kosher.jpg

 

TSKZ

tskz.jpg

Chabad

chabad.jpg
wikipardes.jpg
wirtualny.jpg

JUDAICA

magen_1.jpg

KOL POLIN

PORTRECISTA  Email
Recenzje książek które warto przeczytać

Książka Anny Dobrowolskiej jest zainspirowana filmem dokumentalnym „Portrecista”, którego bohaterem był polski fotograf, więzień obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu Brzezince, zmarły w ubr. Wilhelm Brasse.
W będącym uzupełnieniem filmu bogato ilustrowanym zdjęciami Brasse albumie zamieszczono relacje fotografa przedstawiającą koszmar życia obozowego i pracy, którą musiał wykonywać w Auschwitz.

 

ŻYCIORYS WILHELMA BRASSE

Urodził się jako wnuk austriackiego kolonisty Alberta Karola Brasse, pochodzącego z Alzacji, pracującego jako ogrodnik u właścicieli browaru w Żywcu (Habsburgów). Matka Brassego była Polką, a ojciec żarliwym patriotą, uczestnikiem wojny z bolszewikami w 1920. Zawodu fotografa nauczył się pracując od 1935 w atelier „Foto-Korekt” w Katowicach przy ul. 3 Maja, należącym do jego ciotki, gdzie wykonywał portrety, zdjęcia legitymacyjne oraz ślubne.

Po wybuchu II wojny światowej i zajęciu Żywca przez Niemców, odmówił podpisania Volkslisty przysługującej mu z uwagi na germańskie pochodzenie oraz wstąpienia do armii niemieckiej. Niedługo potem wyjechał do Krynicy, gdzie pracował przez pewien czas w fotolaboratorium. Chcą przedostać się do wojska polskiego we Francji, próbował przedostać się przez granicę z Węgrami. Zadenuncjowany przez miejscowych Łemków za Komańczą podczas pieszej przeprawy przez Bieszczady, aresztowany trafił 31 sierpnia 1940 do obozu zagłady Auschwitz-Birkenau. Podczas transportu do obozu, w Tarnowie po raz kolejny Niemcy zaproponowali mu podpisanie Volkslisty, a Brasse po raz kolejny odmówił. W obozie skierowano go początkowo do komanda kopiącego fundamenty nowych budynków oraz budującego drogi od krematorium do dworca, gdzie szybko awansował na tłumacza kapo. Następnie pracował w komandzie przeładowującym węgiel i koks, a potem w kartoflarni.

Gdy Niemcy dowiedzieli się o jego zdolnościach - został głównym fotografem obozowym. Od 5 lutego 1941 był zatrudniony w specjalnym komandzie rozpoznawczym Wydziału Politycznego (Gestapo), którym kierował Bernhard Walter. Wykonywał tam portrety nowo przybyłym więźniom, przeznaczone do kartoteki obozowej. Brasse każdemu więźniowi robił serię trzech zdjęć: w nakryciu głowy, pod kątem, a potem z profilu. Zdarzało się, że przez noc robił ich tysiąc, albo więcej, bo nad ranem przyjeżdżał następny transport. Oprócz tego fotografował wszystko: od pracy więźniów przez prywatne spotkania Niemców z rodzinami i doświadczenia medyczne. Jak sam szacuje wykonał ok. 50 tys. zdjęć. Był szanowany przez Niemców pracujących w obozie, bo zależało im na ładnych zdjęciach wysyłanych rodzinom. Nawet Max Grubner, szef oświęcimskiego Gestapo, za odpowiednią łapówką na portrecie wyszedł jak troskliwy tatuś. Poznał również Josefa Mengele – osławionego "Anioła Śmierci", którego zapamiętał jako człowieka grzecznego. Podczas ewakuacji obozu zignorował rozkaz spalenia wszystkich zdjęć, dzięki czemu ocalało ponad 40 tys. fotografii. Były one później dowodami w procesach hitlerowców. Po wyzwoleniu przez Amerykanów otrzymał po raz trzeci propozycję zmiany obywatelstwa – "Zostań tu. Tam są już bolszewicy. Jak zechcesz, będziesz Niemcem, Anglikiem albo Amerykaninem". Pomimo to powrócił do Żywca. Chciał wrócić do zawodu fotografa, ale zrezygnował po kilku próbach – gdy na kogoś patrzył przez obiektyw aparatu, widział zawsze więźniów z Oświęcimia, powracały koszmary, już nigdy nie wziął do rąk aparatu fotograficznego. O swojej pracy obozowego dokumentalisty nie wspominał nikomu przez sześćdziesiąt lat. Został rzemieślnikiem, nikt nie znał jego przeszłości.

Po latach na jego ślad trafili historycy z Izraela, a od nich dowiedział się o nim dokumentalista, Ireneusz Dobrowolski. Reżyser przez kilka lat zbierał materiały do filmu dokumentalnego "Portrecista", który opowiada o Brassem i jego pracy w Auschwitz. "Spowiedź" Wilhelma Brassego przed kamerą trwała 10 dni………..

 

ATTENTION !

About the visits to the grave

of Akiva Eger please get in touch with Mrs. Estera by phone +48 726 100 199 Or via email gekafka@jewish.org.pl

Ambasada Izraela w Polsce

ambas1 (2).jpg

Shabbat - info

The synagogue is closed

until further notice

Uwaga !!!

Gmina zawiesza wszelką działalność

Do odwołania

Zarządzenie Przewodniczącej Alicji Kobus

 

niebieski.jpg

TAGLIT Lipiec''20

talit2.jpgINFORMACJE

Obozy letnie 2020

INFORMACJA TUTAJ

jcc.jpg

15-activity Jewish community of Poznan

15c.jpg

15-lat naszej Gminy

tora.jpg

Zydowski Instytut Historyczny

zih.jpg

Tajemnice Judaizmu

podcast.jpg Kliknij obrazek

Codzienna Miszna

rapoport.jpg

IRENA SENDLER-KONCERT

sendler.jpg

Warsztaty w Gminie

W każdy czwartek od godz.18:15taniec.jpg

C I H

3a.jpg

POLIN

Wirtualny spacer po wystawie stałej

polin.jpg

mhzp_logo_new3755.jpg

Muzeum Galicja

galicja.jpg
fdzz.jpg

nissenbaum.jpg

Kulmhof am Ner

kulmhof1.jpg Kliknij obrazek

Shavei Polska

shavei.jpg

Szalom TV

szalomtv.jpg

Muzyka klezmerska

radio kl.jpg

Copyright © 2008 by www.poznan.jewish.org.pl