Gmina Wyznaniowa Żydowska w Poznaniu

Kehilat Poznań קהילת פוזנן

POZNAŃ, UL. STAWNA 10 י״ג בחשוון תשפ״ז 24 października 2026

Tajemnica Asenat, komentarz Belli

Mikec („Pod
koniec”)

Rdz 41, 1 –
44, 17

„Pod koniec”
czyli „po upływie dwóch lat śniło się faraonowi, że stoi nad Nilem” .

Midrasz do
Księgi Rodzaju zapytuje: czy tylko faraon ma sny? I odpowiada – nie, ale
ponieważ faraon jest ważną postacią, jest władcą, to i jego sen jest ważny.

A skoro jest ważny, to trzeba odczytać jego znaczenie. Jeden
z talmudystów, raw Chisda, powiedział, że nie rozszyfrowany sen jest jak
nieprzeczytany list. Dlaczego? Ponieważ mogą w nim być zawarte ważne informacje
dotyczące naszej przyszłości. Jeśli będziemy ich nieświadomi, to możemy odczuć
bolesnego tego skutki.

Faraon wezwał zatem Józefa osadzonego, przypomnijmy, w
więzieniu, za to, że jakoby dybał na cześć żony Putyfara. Józefowi nie wiedzie
się źle w więzieniu, rozszyfrowuje też trafnie dwa sny – jeden, który się
przyśnił przełożonemu podczaszych, drugi – który się przyśnił piekarzowi. Józef
ma świadomość własnej mocy, powtarza bowiem, że to Bóg udziela odpowiedzi, tzn.
wyjaśnia znaczenie snu. Nawet więcej – Bóg mówi, co On zamierza uczynić (40, 8;
41,16; 41,25; 41,28). Mówi to zarówno swoim współtowarzyszom niedoli
więziennej, jak i faraonowi. Ale przypomnieć też należy o tym, że jako
siedemnastolatek sam miał dwa sny, który opowiedział swoim braciom, nie
komentując swoich snów.

Teraz jednak podejmuje się interpretacji najpierw jednego
snu faraona – o siedmiu krowach pięknych i tłustych, które zostały pożarte
przez siedem krów szpetnych i chudych, a potem o siedmiu kłosach pustych i
wysuszonych przez wiatr wschodni, które pożarły siedem kłosów pełnych i
pięknych. Zwłaszcza że wszyscy wróżbici i mędrcy faraona okazali się bezradni.

Józef przyszedł więc (a raczej przyprowadzono go) do
faraona. Tu jeszcze chwilkę zatrzymujemy się znowu na szacie – zawsze
odnotowanej w przypadku Józefa – „ostrzygł się i zmienił szaty” (41, 16).

Józef rozumie, że jest to właściwie ten sam sen, a że „sen
powtórzył się dwukrotnie, znaczy to, że rzecz ta jest u Boga postanowiona i Bóg
niezwłocznie ją wykona” (41,32). Zapowiada nadchodzące lata obfitości, a potem
głodu; proponuje strategię. W odpowiedzi na to faraon powierza właśnie Józefowi
urząd namiestnika całej ziemi egipskiej – oto syn Jakuba zostaje drugą osobą po
faraonie, w obcym kraju, wśród wyznawców innej religii. Jaką cenę zapłaci za
asymilację?

Tym bardziej że faraon nadał Józefowi nowe imię (w tym
przypadku uczynił to nie Bóg, lecz władca) i dał mu za żonę Asenat, „córkę
Poti-Fera, kapłana z On” (41, 45).

Uderzające jest podobieństwo imienia kapłana (Poti-Fera) do
imienia dowódcy straży przybocznej faraona (Potyfar). Czyżby to była ta sama
osoba?

Oczywiście zagadka ta obrosła mnóstwem komentarzy
rabinicznych i midraszy. Ponadto najwyraźniej trudno było komentatorom strawić
fakt, że Józef – postać tak ważna dla ludu Izraela, a w przyszłości ojciec
Efraima i Manassesa, przywódców plemion – miałby się ożenić z kobietą obcej
wiary.

Interpretacje zmierzały w dwóch kierunkach.  Wedle
jednego – Asenat  z miłości do Józefa dokonała konwersji, przyjęła jego
religię.  Midrasz wielki do Księgi Kapłańskiej wymienia obok Asenat inne
konwertytki, które stały się członkami rodzin przywódców Izraela:

Józef poślubił Asenat, Jozue – nierządnicę Rachab, Boaz –
Rut, a Mojżesz poślubił córkę Hobaba, czyli Jetry – Seforę.

Wedle drugiego nurtu interpretacyjnego Józef poślubił córkę
Diny, a zatem nie Egipcjankę, w dodatku osobę z bliskiej rodziny, „swoją”.
Dina, siostra Józefa, córka Jakuba – jak pamiętamy z poprzednich czytań –
została zgwałcona przez Sychema, syna Chamora (34, 1 – 2).  Komentatorów
niepokoiło też zapewne całkowite zniknięcie Diny z narracji biblijnej.

Wedle midrasza Pirkej de Rabi Eliezer, w następstwie tego
gwałtu miała się urodzić dziewczynka, którą synowie Jakuba chcieli zgładzić, aby
z namiotu Jakubowego znikł ślad wszelki „nierządu”.

Jakub w tajemnicy przed synami zawiesił wnuczce na szyi
złoty wisior z wyrytym Imieniem Boga (wedle innego midraszu spisał na nim
genealogię dziewczynki oraz historię gwałtu Sychema). Ale w jaki sposób Asenat
znalazła się w Egipcie? Bóg zesłał archanioła Michaela, który zaniósł
dziewczynkę do domu Poti-fery w Egipcie. A zatem, gdy Józef trafił do domu
Putyfara, Asenat już tam mieszkała, była adoptowaną córką Potyfara i jego żony.

A jak Józef się dowiedział kim była Asenat? Pewnego razu,
gdy przechadzał się pod oknami domu Potyfer, Asenat rzuciła mu swój 
amulet. Józef wyczytał z niego całą historię i gdy został dostojnikiem,
poprosił ją o rękę.

Nie wiemy tak naprawdę jaka była Asenat, żona Józefa. Nie wiemy,
czy potrafiła dorównać mężowi w wyjaśnianiu snów. Jak powiada Phyllis Trible,
spotykamy w Biblii prorokinie, kobiety mądre, kobiety śpiewające i grające na
bębenkach, ale nie ma kobiet, które by tłumaczyły sny. Co nie oznacza, że nie
potrafiły śnić i marzyć.

Bella Szwarcman-Czarnota