Gmina Wyznaniowa Żydowska w Poznaniu

Kehilat Poznań קהילת פוזנן

POZNAŃ, UL. STAWNA 10 י״ב בחשוון תשפ״ז 23 października 2026

Posiłek

Kicur Szulchan Aruch – kompendium zasad i praw religijnych dotyczących życia codziennego

Jeśli ktoś ma zwierzęta czy ptactwo, które musi karmić – nie wolno mu nic zjeść zanim nie nakarmi [zwierząt], jak jest napisane: (Deut. 11:15) „Dam trawę na twoim polu dla twojego bydła i zjesz i nasycisz się.” Tora najpierw mówi o jedzeniu dla zwierząt, a potem dla ludzi.

Ale jeśli chodzi o picie – człowiek jest pierwszy, bo jest napisane (Gen. 24:14) [Rywka powiedziała] „Pij, a także napoję twoje wielbłądy.” I jest napisane (Nu. 20:8) „Napoisz zgromadzenie i ich trzody”.

Człowiek nie powinien jeść ani pić żarłocznie. Nie powinien jeść ani pić na stojąco. Stół powinien być czysty i ładnie nakryty, nawet jeśli je się coś mało ważnego. Nie powinno się chwytać porcji dużej jak jajko i jeść z niej. I nie powinno się trzymać jedzenia w jednej ręce a odłamywać z niego drugą ręką.

Nie powinno się wypijać kielicha wina jednorazowo, kto tak pije jest zachłanny. Właściwie jest wypić z kielicha w dwóch łykach, ale w trzech – to już [oznaka] wyniosłości, chyba, że kielich jest bardzo duży – wtedy można pić nawet kilkoma łykami. A jeśli kielich jest bardzo mały – można wypić z niego za jednym razem.

Nie odgryza się kawałka chleba, zostawiając resztę na stole, ani nie daje się tego przyjacielowi, ani nie kładzie się [z powrotem] na [główny] talerz – aby nie było to obrzydliwe dla innych.

Nie pije się z kielicha i nie podaje się go towarzyszowi, aby wypił to co zostało. Każdy powinien się wystrzegać picia z tego, co zostawił ktoś inny, bo poczęstowany mógłby z zawstydzenia wypić wbrew swojej woli.

Nie należy złościć się podczas posiłku, bo wtedy goście i domownicy są zakłopotani by jeść, bo obawiają się, że [gospodarz] jest zły, z tego powodu, że żałuje im jedzenia.

Nie mówi się w chwili jedzenia nawet słów Tory, ze względu na niebezpieczeństwo, że jedzenie mogłoby dostać się do tchawicy. I nawet jeśli ktoś kichnie nie mówi mu się [wtedy] 'na zdrowie’. Ale jeśli nie jest to w momencie jedzenia – jest micwą mówienie słów Tory przy stole. Należy być w tym bardzo ostrożnym.

Jest dobrym zwyczaje powiedzieć po pierwszej kromce [tej nad którą było błogosławieństwo Hamoci] Psalm 23 (Mizmor leDawid HASZEM roi – „HASZEM jest moim pasterzem”) – bo jest to i słowo z Tory i modlitwa nad jedzeniem.

A po skończeniu posiłku, jest zwyczaj mówienia w dni powszednie Psalmu 137 („Nad rzekami Babilonu.”). W Szabat, święta i wszystkie te dni, gdy nie odmawia się Tachnun – mówi się Psalm 126 [Szir hamaalot beszuw HASZEM…].

Jeśli ktoś uczy się przy stole z książki, powinien uważać, bo w książce mogą być robaki i można wtedy – Boże uchowaj! – wykroczyć przeciwko zakazowi jedzenia robaków.

Jeśli dwóch ludzi siedzi za stołem, nawet jeśli każdy ma własne danie przed sobą, albo gdy jedzą owoce i każdy ma swoją porcję – zawsze ważniejszy [człowiek] pierwszy wyciąga rękę. Kto wyciąga rękę przed tym, kto jest większy od niego – ten jest żarłokiem.

Nie wolno rzucać chlebem, nawet tam, gdzie nie uczyni go to odpychającym – ponieważ rzucanie jest obrazą dla chleba. I innych rodzajów jedzenia nie wolno rzucać, jeśli staną się nieprzyjemne przez rzucanie. Ale wolno to robić np. w przypadku orzechów itp.

Nie siedzi się na worku, w którym są owoce, bo staną się przez to nieprzyjemne. Nie robi się netilat jadajim (mycia rąk) winem czy innymi napojami – z powodu braku poszanowania [dla nich].

Gdy widzi się jakieś jedzenie na ziemi – należy je podnieść. Jedzeniem, które nadaje się dla człowieka nie karmi się zwierzęcia – ponieważ jest to brak poszanowania dla jedzenia.

Należy być bardzo ostrożnym, by nie wyrzucać okruchów – bo powoduje to zbiednienie – ale zbiera się je i daje się je ptakom.

Nie patrzy się w twarz jedzącego czy pijącego, ani na danie, które ma on przed sobą, aby go nie zawstydzić.

Ze wszystkich potraw i napojów, które mają zapach i budzą [przez to] pożądanie w człowieku – powinno się najpierw dać nieco osobie posługującej przy stole, ponieważ jest szkodliwe dla człowieka, że widzi przed sobą jedzenie, którego pożąda i nie może z niego zjeść.

Nie wolno gościom brać z tego, co dostają, po to aby dać to synowi czy córce gospodarza, bo być może gospodarz nie ma już innego jedzenia i zawstydzi się go, że gość nie dostał wystarczająco. Ale jeśli na stole jest dużo jedzenia – to wolno tak robić.

Ten kto wchodzi do domu nie powinien mówić 'dajcie mi coś do jedzenia’, ale trzeba [czekać], aż zaproponują to gospodarze.

Nie wolno jeść z posiłku, który nie wystarcza dla gospodarzy, nawet jeśli gospodarz zaprasza, by jeść z nim, ponieważ jest to jak obrabowywanie. I jest to wielki grzech i trudno za niego odpokutować.

/the 614 commandment/