Gmina Wyznaniowa Żydowska w Poznaniu

Kehilat Poznań קהילת פוזנן

POZNAŃ, UL. STAWNA 10 י״ב בחשוון תשפ״ז 23 października 2026

Mordercy muszą umrzeć

Dennis Prager

Nie należy mylić poglądów wyznawanych przez Żydów lub
chrześcijan z wartościami judeochrześcijańskimi. Wielu Żydów jak i chrześcijan,
w tym wielu szczerze religijnych, zajmuje czasami stanowiska stojące w
sprzeczności z biblijnymi wartościami judeochrześcijańskimi, które na potrzeby
niniejszego artykułu określmy, w skrócie, jako oparte na Starym Testamencie
wartości wyznawane przez chrześcijan, zwłaszcza chrześcijan amerykańskich.

Jaskrawym przykładem tej sprzeczności jest postawa wobec
kary śmierci dla morderców. Wielu Żydów i chrześcijan uważa, ze w ogóle nie
powinno się odbierać mordercom życia, ponieważ jest to nie tylko etycznie złe,
ale i sprzeczne z żydowskim czy chrześcijańskim światopoglądem.

Przeciwni karze śmierci wyznawcy judaizmu powołują się na
Talmud (zaraz po Torze, najważniejszy tekst religijny judaizmu), którego
rozstrzygnięcia na ogół przeciwne są jej stosowaniu; chrześcijanie denominacji
protestanckich przytaczają zazwyczaj na poparcie swoich poglądów słowa Jezusa o
miłości do nieprzyjaciół; zaś katoliccy przeciwnicy kary śmierci odwołują się
do opinii niedawno zmarłego papieża Jana Pawła II oraz wielu kardynałów i
biskupów, którzy – choć nie przeczą nauce Kościoła o dopuszczalności ukarania
mordercy śmiercią przez państwo – w przeważającej mierze przeciwni są
praktycznemu stosowaniu najwyższego wymiaru kary.

A jednak idea nakazująca mordercy zapłacić za dokonany czyn
własnym życiem stanowi jedną z centralnych wartości etycznych Starego
Testamentu. W rzeczy samej ukaranie mordercy śmiercią jest jedynym prawem,
które pojawia się we wszystkich pięciu Księgach Mojżeszowych stanowiących Torę.
Jest to szczególnie godne uwagi, zważywszy jak nieliczne prawa zawarte są w
pierwszej księdze Tory, Księdze Rodzaju.

Kiedy Bóg zawiera przymierze z Noem po oczyszczeniu świata
przez wody potopu, ogłasza fundamentalną wartość etyczną stanowiącą zarazem
prawo podtrzymujące cywilizację: „Jeśli kto przeleje krew ludzką, przez
ludzi ma być przelana krew jego, bo człowiek został stworzony na obraz Boga”.
To samo prawo zostaje powtórzone w Księdze Wyjścia, Księdze Kapłańskiej,
Księdze Liczb i Księdze Powtórzonego Prawa.

Gdy mordercom pozwala się pozostać przy życiu, spada waga
morderstwa jako przestępstwa, a w konsekwencji także wartość życia ludzkiego.
Jest to nie tylko judeochrześcijański (oparty na Piśmie Świętym) punkt
widzenia, ale zwykły zdrowy rozsądek. Kara za przestępstwo ma stanowić
informację dla społeczeństwa, jak ogromne jest to przestępstwo. Co za tym
idzie, społeczeństwo, które pozostawia wszystkich morderców przy życiu, uważa
morderstwo za czyn mniej przerażający, niż społeczeństwo, które pozbawia
mordercę życia.

Niektórzy twierdzą, że to właśnie uznanie wartości życia
ludzkiego nakazuje im sprzeciwiać się uśmierceniu mordercy. Argumentują przy
tym, że nie można nauczać, iz zabijanie jest złe – zabijając. Jednak podążając
za tym tokiem myślenia, dojdziemy do wniosku, ze nie można przekonać złodzieja
o niedopuszczalności kradzieży odbierając mu ukradzione pieniądze, ani
porywacza o niemoralności jego czynu przez porwanie go, czyli uwięzienie.

W świetle Pięcioksięgu, zasadniczego źródła wartości judeochrześcijańskich,
morderstwo jest największym grzechem: nieuzasadniony etycznie przelew krwi
ludzkiej (w przeciwieństwie do uzasadnionego np. w samoobronie lub podczas
wojny) staje się przyczyną skażenia świata. Dlatego właśnie w myśl Tory nawet
zwierzę, które zabiło człowieka, powinno zostać uśmiercone. Prawo to nie ma na
celu ukarania zwierzęcia, które jako pozbawione wolnej woli nie może ponosić
moralnej odpowiedzialności; nie ma też ono nauczyć pozostałych zwierząt, że nie
można zabijać. Ma ono pokazać, że życie ludzkie jest tak cenne, że nie można go
komuś odebrać, nie tracąc przy tym własnego życia.

Można sprzeciwić się przytoczonym argumentom, słusznie
zauważając, że Tora nakazuje przecież karę śmierci za wiele przypadków złamania
prawa, a jednak nie zdarzają się już egzekucje ludzi uprawiających czary,
popełniających cudzołóstwo lub inne poważne przestępstwa. Dlaczego wiec
mielibyśmy odbierać życie mordercom?

Istnieją po temu dwa powody.

Po pierwsze, jedyną karaną śmiercią zbrodnią wspomnianą
jeszcze przed pojawieniem się na świecie Żydów czy Izraela (w Księdze Rodzaju,
gdzie opisane jest stworzenie świata przez Boga)  jest morderstwo.
Pozostałe przepisy wymagające wymierzenia kary śmierci za określone
przestępstwa stosowały się wyłącznie do ludu Izraela w okresie wejścia do ziemi
Kanaan i stanowiły szczególny kodeks prawny obowiązujący w szczególnym czasie i
w miejscu. W praktyce prawie żadne z nich nie zostało wprowadzone w czyn.
Głównym celem uznania grzechu godnym najwyższego wymiaru kary było nie
uśmiercenie grzesznika, a ukazanie jak poważnym było złamanie prawa dla
pierwszego w historii ludzkiej społeczeństwa kształtującego się na bazie
etycznego monoteizmu. Tymczasem kara śmierci za morderstwo w oczywisty sposób
miała obowiązywać wszystkich ludzi we wszystkich czasach, niezależnie od
istnienia Żydów, i uznana została za podstawę istnienia humanitarnego porządku
społecznego.

Po drugie, przytoczone już pozostałe przypadki przestępstw
karanych śmiercią należą do kategorii przepisów prawnych, podczas gdy kara
śmierci za morderstwo stanowi nie tylko prawo, ale i wartość. O ile zaś prawa
mogą być ograniczone czasem, w jakim obowiązują, wartości są ze swojej natury
wieczne. Dlatego też chrześcijanie uznający boże natchnienie Pięcioksięgu nie
są zobowiązani do przestrzegania zawartych w nim przepisów dietetycznych,
takich jak niejedzenie wieprzowiny czy owoców morza, ale obowiązuje ich wartość
etyczna prawa nakazującego ukaranie morderstwa śmiercią.

Ostatecznie zaś, Stary Testament skupia się na zagadnieniu
sprawiedliwości, tymczasem zezwolenie na to, aby człowiek, który bez żadnego
usprawiedliwienia moralnego pozbawił życia bliźniego, sam uszedł z życiem, jest
najwyższą niesprawiedliwością.

Istnieje wiele słusznych powodów, dla których należy unikać
pochopnego ferowania wyroków śmierci za morderstwo, takich jak niewystarczające
dowody, przekupieni świadkowie, rozróżnienie pomiędzy zbrodnią popełnioną z
premedytacją a popełnioną w afekcie, jednak umiłowanie życia, czy też
wyznawanie opartych na Biblii wartości, z pewnością do nich nie należą.

(tłum. Tomasz Maciej Walenciak)

/the 614 commandment/