Gmina Wyznaniowa Żydowska w Poznaniu

Kehilat Poznań קהילת פוזנן

POZNAŃ, UL. STAWNA 10 י״ב בחשוון תשפ״ז 23 października 2026

Czym jest Sheol? Czy to piekło?

Szeol jest słowem hebrajskim i pojawia się wielokrotnie w Biblii Hebrajskiej. Wbrew popularnym przekonaniom, oryginalnie słowo szeol nie oznaczało ani „życia po życiu”, ani tym bardziej „piekła”, a po prostu „grób” – nie konkretny grób konkretnego człowieka, ale „głębokość poniżej powierzchni ziemi” – miejsce, gdzie trafiają ludzkie ciała po śmierci, niezależnie od tego, kim był zmarły człowiek. Dopiero w późniejszych interpretacjach szeol zaczęło się 

utożsamiać z otchłanią, metaforycznie rozumianym miejscem, gdzie człowiek przebywa po śmierci.

W Bereszit (37, 35) czytamy: Wajakumu chol banaw wechol bnotaw lenachamo wajemaen lehitnachem wajomer ki ered el beni awel szeola wajewk oto awiw. Są to słowa, które wypowiada Jaakow na wieść o (rzekomej) śmierci syna – Josefa (poniżej obraz Diego Velazqueza pokazujący ten moment), który naprawdę został sprzedany przez braci kupcom Midianitom.

Biblia Tysiąclecia unika jednoznacznego tłumaczenia, podając ten werset w języku polskim jako: „Gdy zaś wszyscy jego synowie i córki usiłowali go pocieszać, nie słuchał pociech, mówiąc: »Już w smutku zejdę za synem moim do Szeolu«. I ojciec jego [nadal] go opłakiwał”.

Jednak poprawne tłumaczenie (Bereszit, Tora Pardes Lauder) brzmi: „Próbowali wszyscy jego synowie i wszystkie jego córki pocieszyć go, ale odmawiał pocieszenia i mówił: Zejdę w żałobie do grobu, do mojego syna. I jego ojciec go opłakiwał”. Oczywiste jest, że Jaakow nie mówi o konkretnym grobie, ale metaforycznie nazywa swoją śmierć „zejściem do grobu”.

Najpopularniejszy przekład angielskojęzyczny (tzw. Biblia Króla Jakuba z 1611 roku) tłumaczy szeol w niektórych przypadkach jako „piekło”, ale jest to tłumaczenie co najmniej skrajnie nieprecyzyjne. Podobnie robią przekłady polskie, np. Biblia Brzeska w przypadku Dewarim 32, 22: „Albowiem ogień rozpalił się w popędliwości mojej i będzie gorzał aż do najgłębszego piekła, i pożre ziemię, i urodzaj jej, i wypali grunty gór”.

W hebrajskim oryginale czytamy: Ki esz kadcha weapi watikad ad szeol tachtit watochal erec wiwula watelahet mosdej harim. Można więc mówić tu o „najniższych głębiach grobu”, lecz zdecydowanie nie o piekle.

Przeczy temu bowiem zdecydowanie poprzednio cytowany werset. Dlaczego patriarcha Jaakow miałby spotykać swojego ukochanego syna Josefa w piekle?! Nie miałoby to przecież najmniejszego sensu.

/the 614 commandment – P.J./