Gmina Wyznaniowa Żydowska w Poznaniu

Kehilat Poznań קהילת פוזנן

POZNAŃ, UL. STAWNA 10 י״ב בחשוון תשפ״ז 23 października 2026

Parszat Waigasz – Rabin A.Baumol

Zapalenie świec dla Poznania – 22.12 piatek – 15:23. Zakończenie Szabatu – sobota, godz 16:42

Jest pewne słowo, które pojawia się w momencie konfrontacji
 Józefa z jego braćmi, które nie jest jednoznaczne. Słowo „powstrzymać”.
 „A Józef nie mógł się powstrzymać przed wszystkimi, którzy przed nim
stali”.

Czego Józef nie był w stanie zrobić? I komu lub przed kim
nie mógł tego zrobić?

Raszi wyjaśnia, że Józef po prostu nie mógł ścierpieć hańby
swoich braci, by jego słudzy i jego ministrowie byli świadkami opowieści o tym,
czego bracia się dopuścili.

Rabin Saadja Gaon ben Josef Rav Saadya uważa, że słowo
„powstrzymać” w tym przypadku oznacza ruch, czyli niemoc w ruchu. Jego zdaniem
Józef najwyraźniej był sparaliżowany obecnością stojących przed nim.

Sforno zinterpretował „powstrzymać” jako niechęć do
zajmowania się w tym momencie sprawami Egiptu i jego ministrami, dlatego też
Józef ich odesłał.

Onkelos zinterpretował to słowo jako „wzmocnić się” – czyli
Józef nie mógł stać się silniejszym i panować nad swoimi uczuciami, o mało przy
obecnych tam się nie rozpłakał.

Ramban zgadza się z tą interpretacją.

Rabin Abraham,  syn Majmonidesa, poparł interpretację
swojego dziadka i uznał, że „powstrzymać się” oznacza „poczekać”. To znaczy, że
Józef nie mógł się powstrzymać i doczekać aż ujawni się wobec swoich braci i
odesłał wszystkich, by móc się rozpłakać.

Więc co wiemy?

Jedno słowo „powstrzymać się” zawiera wiele znaczeń i może
być różnie interpretowane. Na przykład jako:

1) cierpieć, ścierpieć

2) Przebudzić się do ruchu

3) Wzmocnić się

4) Przekazać wiadomość

5) Poczekać

Każda z tych interpretacji pasuje do kontekstu naszej
historii:

Pomaga zrozumieć kolejność zdarzeń: Wypowiedź Judy,
odesłanie ministrów, Józef stojący przed braćmi i zalewający się łzami.

Czy wstydził się wobec obecnych? – Zgodnie z interpretacją
Rasziego.

Czy nie mógł w danym momencie wykonywać swojej pracy i
dlatego odesłał swoich ministrów? – według wyjaśnień Sforno.

Czy jest porażony mocą słów Judy, a może znaczeniem
Benjamina i dlatego Józef, który zawsze wiedział co powiedzieć, nagle jest
sparaliżowany – jak to nam wyjaśnia Rabin Saadja.

A może rozmowa z Judą go osłabiła, ponieważ jak interpretuje
Joel Ben Nun – ​​Józef nigdy nie wiedział, że jego bracia okłamali Jakuba i że
Jakub był przekonany, że jego syn umarł i dlatego Józef nie wrócił do Izraela,
by ujrzeć jeszcze raz twarz ojca. Jeśli tak, to jasne jest, jakie osłabienie go
objęło w tych doznaniach. Co nam wzmacnia interpretacja Onkelosa i Rambana.

A może Józef był taki, jakim postrzegała go rodzina Rambama.
Spokojny, rozważny, idący zgodnie z przemyślanym planem nauczania o woli Bożej,
tak by bracia uwierzyli w zamiary Boga i się nawrócili. Czyli nie przeżywał
przesadnie, nie był też porażony. Po prostu Józef jak zawsze był skoncentrowany
na wypełnianiu planów Bożych, aż do momentu, w którym nie mógł się jednak
doczekać, by objawić braciom plan Boży na resztę życia ich rodziny.

Jaką interpretację wybierzesz? Jak postrzegasz Józefa?

Jak młot, który otworzy kamień…

Szabat Szalom !