Gmina Wyznaniowa Żydowska w Poznaniu

Kehilat Poznań קהילת פוזנן

POZNAŃ, UL. STAWNA 10 י״ב בחשוון תשפ״ז 23 października 2026

Pomnikowa hucpa Katarzyny Markusz

Na portalu
jewish.org.pl ukazał się artykuł Katarzyny Markusz pt. „Niesprawiedliwy
pomnik”, w którym autorka w bezceremonialny sposób zaatakowała Zygmunta
Rolata. O co poszło?

Poniżej
cytat z komentarza Katarzyny Markusz – pogrubienia nasze:/iztael.prg.il/

Zygmunt Rolat, polski Żyd mieszkający w Stanach
Zjednoczonych, 24 września w Nowym Jorku odebrał z rąk prezydenta Bronisława
Komorowskiego Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Zasługi RP za działalność na
rzecz dialogu polsko-żydowskiego. 

Ogłosił
przy okazji coś, co temu dialogowi kompletnie przeczy
– że przy Muzeum
Historii Żydów Polskich stanie pomnik ku czci Polaków ratujących Żydów w

Stanie tam, bo zdecydował o tym Zygmunt
Rolat, wbrew opinii polskich Żydów
i wybitnych naukowców zajmujących się
badaniem Zagłady. Rolat, upierając się przy budowie tego pomnika, nie ma racji.

Debata o lokalizacji pomnika upamiętniającego polskich
Sprawiedliwych wśród Narodów Świata toczy się od dawna na wielu forach.

Publikowaliśmy na naszym portalu zarówno głosy popierające
zbudowanie pomnika właśnie tam (opinia Yarona Karola Beckera z Tel Awiwu czy list Pawła Leskiego z „Tygodnika Powszechnego”),
jak i te przeciw (opinia Fundacji Monumentum Iudaicum Lodzense z Łodzi).

Jako Redakcja nie
zabieraliśmy w tej sprawie głosu, bo ludzie tworzący portal Erec Israel mają
bardzo różne opinie na ten temat i wypracowanie wspólnego stanowiska było
zwyczajnie niemożliwe. Nie ma w tej sprawie tylko dwóch skrajnych opinii.

Polscy Żydzi są w tej sprawie podzieleni, bo jedni chcą tego
pomnika właśnie koło Muzeum Historii Żydów Polskich, inni nie maja zdania, a
jeszcze inni się tej lokalizacji sprzeciwiają, ale zdecydowana większość Żydów polskich (żyjących zarówno w Polsce, jak i
w Izraelu czy innych krajach) w ogóle w tym medialnym sporze nie uczestniczy
.
Dlatego apelujemy do Katarzyny Markusz, żeby nie wypowiadała się w imieniu
polskich Żydów, bo nie ma do tego żadnego upoważnienia. Żadnego referendum
wśród polskich Żydów w tej sprawie nie było.

Trzeba jasno przypomnieć
kto tak naprawdę wyszedł z pomysłem, żeby ten pomnik wznieść właśnie w
sąsiedztwie pomnika Bohaterów Getta i nowego Muzeum Historii Żydów Polskich!

– Z inicjatywą postawienia pomnika Sprawiedliwym przy Muzeum
Historii Żydów Polskich wystąpiło pierwsze Stowarzyszenie Dzieci Holocaustu w
Polsce. Wystosowało w tej sprawie pismo do Prezydenta i przedstawiciele
Stowarzyszenia (przewodnicząca Janina Sobolewska-Pyz i moja skromna osoba)
uzyskaliśmy audiencję, na której przedstawiliśmy argumenty przemawiające za tą
lokalizacją – mówi Marian Kalwary,
który jako dziecko został uratowany przez Polaków z Getta Warszawskiego. Marian
Kalwary jest członkiem Stowarzyszenia Dzieci Holocaustu w ramach którego jest
odpowiedzialny za opiekę nad żyjącymi polskimi Sprawiedliwymi wśród Narodów
Świata.

Już w tym momencie widać, że Katarzyna Markusz ostro rozmija
się z prawdą, bo pomysł wyszedł nie tylko ze środowisk żydowskich, ale w
dodatku z grona polskich Żydów ocalonych z Zagłady.

Zarzucanie Zygmuntowi
Rolatowi, że nie zna się na dialogu, jest już zwyczajnie bezczelne. Zygmunt
Rolat to nie jest jakiś chłystek z ulicy – to sponsor Muzeum Historii Żydów
Polskich i wielu inicjatyw zbliżających Polaków i Żydów. Jeśli ktoś zechce, to
może zapoznać się z biografią i dokonaniami Zygmunta Rolata
tutaj.
To swoją drogą niebywałe, że tego typu
słowa padają na portalu związanym ze Związkiem Gmin Wyznaniowych Żydowskich.
 

O ile można było dyskutować różne pomysły na lokalizację
wcześniej, to obecnie – kiedy zapadła decyzja – nie ma to już żadnego sensu, a
może jedynie spowodować reakcję antysemicką poprzez powielanie mitu o
„niewdzięcznych Żydach”.

Prezydent RP Prezydent Wrona i Rolat

Zygmunt
Rolat przekonał do zbudowania pomnika właśnie w sercu Getta prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego. Prezydent powiedział, że
„może to pomoc w relacjach polsko-żydowskich, polsko-amerykańskich, a
nawet polsko-polskich”.

 Zygmunt
Rolat, Samuel Willenberg, Szewach Weiss i Ada Willenberg podczas
obchodów 70. rocznicy buntu w obozie zagłady w Treblince, fot.
wikicommons

Zresztą
nieopodal pomnika Bohaterów Getta i nowego Muzeum Historii Żydów Polskich stoi
już obelisk upamiętniający kanclerza Niemiec Willy’ego Brandta, który w 1970 r.
padł tam wprawdzie na kolana, a przecież nie uratował z narażeniem życia
nikogo. Na tym samym terenie znajduje się też głaz upamiętniający polską Radę
Pomocy Żydom „Żegota”…

To nie
pierwsze tarcia dotyczące tej wyjątkowo nasiąkniętej żydowską krwią części
Warszawy.  Warto przypomnieć niedawną inicjatywę, żeby aleję przebiegającą
pod Muzeum Historii Żydów Polskich nazwać imieniem szwedzkiego dyplomaty Raoula
Wallenberga, który… ratował węgierskich Żydów w Budapeszcie.

Na szczęście
znalazł się pewien radny warszawskiego Śródmieścia, Daniel Łaga z Platformy Obywatelskiej, który utrącił ten
idiotyczny pomysł i przekonał radnych Śródmieścia, by uczcić tam warszawiankę
Irenę Sendlerową. Baruch Haszem (Dzięki Bogu) udało się.

Jednak nadal
pewne środowiska naciskają, żeby Wallenberga czcić w sercu Warszawskiego Getta
– tym razem po drugiej stronie budynku muzeum. Taka decyzja może wywołać falę
antysemickich komentarzy i na pewno nie będzie służyć dialogowi
polsko-żydowskiemu, bo przecież Warszawa ma jeszcze wielu innych własnych bohaterów,
którzy czekają na godne uczczenie…

Dyskusja
wokół pomnika dla polskich Sprawiedliwych wśród Narodów Świata wywołała wiele
niezdrowych emocji, więc uporczywe „wkręcanie” właśnie tam
szwedzkiego Wallenberga może być przez wielu ludzi odebrane jako antypolska
prowokacja.

Dlatego w
maju br. wyszliśmy z inicjatywą (link), którą poparło wielu Polaków i Żydów, by obok alei
Ireny Sendlerowej, przeciwległa aleja nosiła imię innej warszawianki: Stefanii
Wilczyńskiej, najbliższej współpracowniczki Janusza Korczaka, kolejnej matki
żydowskich dzieci.

***

Katarzyna
Markusz manipuluje nawet psalmami, bo psalm 137, który ocenzurowała na końcu
swojego artykułu, wyrażał tęsknotę Żydów (znajdujących się w niewoli
babilońskiej) za Jeruszalajim (Jerozolimą).

Jeruszalajim,
odwieczna i niepodzielna stolica narodu żydowskiego, uczciła polskich
Sprawiedliwych wśród Narodów Świata już dawno temu.

REDAKCJA
EREC ISRAEL