Gmina Wyznaniowa Żydowska w Poznaniu

Kehilat Poznań קהילת פוזנן

POZNAŃ, UL. STAWNA 10 י״ב בחשוון תשפ״ז 23 października 2026

Żydzi: zagadnienie narodowej i obywatelskiej lojalności

Nierzadko w internetowych dyskusjach pojawiają się pytania,
najczęściej hipotetyczne, o to, jak Żydzi w diasporze radzą sobie z podwójną
lojalnością, skoro są obywatelami kraju zamieszkania (np. Polski lub USA), a
jednocześnie należą do narodu, który ma swoje państwo – Izrael.

 Odpowiedź jest prosta: tak samo, jak obywatele
jakiegokolwiek kraju, czyli w zgodzie z jego konstytucją i prawami. Podobnie
jak np. mieszkające w Polsce inne mniejszości, które też należą do narodów
posiadających swoje państwa (np. Niemcy, Ukraińcy, Rosjanie, Białorusini,
Czesi, Słowacy).

A więc odpowiedź na pytanie, czy Żydzi mieszkający poza
Izraelem są lojalni zarówno wobec kraju zamieszkania, jak i Izraela, brzmi: NIE.
Są lojalni wyłącznie wobec państwa, w którym mieszkają, zakładając rzecz jasna,
że system władzy w tym kraju nie jest dyktatorski i nie jest oparty na z gruntu
nieetycznym systemie prawnym.

Na czym przede wszystkim polega lojalność wobec
państwa  (i narodu)?

Na przestrzeganiu jego praw.

Ponieważ Żydzi żyją w diasporze dłużej niż jakikolwiek inny
naród, mają blisko dwu tysiącletnią tradycję, jak radzić sobie w sytuacji, gdy
są grupą nie tylko religijnie ale i narodowo odmienną – z własnym systemem
prawnym. Podsumowuje ją talmudyczne prawo, które nazywa się (aramejski) dina
demalkuta dina (np. Gitin 10b; Bawa Kama 113a; Bawa Batra 54b and 55a) – „prawo
[nieżydowskiego gospodarza] ziemi jest [obowiązującym] prawem”, któremu
religijni Żydzi podlegali przez długie stulecia i podlegają nie mniej silnie
niż regułom halachy (żydowskiego prawa religijnego).

Żyjący w trzecim wieku w Persji amoraita Samuel, zdając
sobie sprawę, że może pojawiać się konflikt pomiędzy prawami społeczności
nieżydowskiej, pośród której żyją Żydzi, a żydowskim prawem religijnym,
postanowił znaleźć trwałe rozwiązanie tej sytuacji. Aby uniknąć takiego
konfliktu, sformułował zasadę dina demalkuta dina, która stawia prawo
nieżydowskie – czyli kraju zamieszkania – ponad prawem żydowskim we wszystkich
kwestiach cywilnych i karnych, wyłączając z tego jedynie zagadnienia ściśle
religijne.

W internetowych dyskusjach często pojawia się kolejne
pytanie, bardzo już mocno abstrakcyjne, na zbliżony temat: a co z lojalnością
Żydów, gdyby na przykład Polska znalazła się w stanie wojny z Izraelem?

Kraje demokratyczne z reguły nie prowadzą ze sobą wojen.
Czyli gdyby nastąpiła taka – bardzo trudno wyobrażalna – wojna pomiędzy Polską
a Izraelem, oznaczałoby to, że któreś z tych państw (lub oba) porzuciły demokrację
i przynależne jej moralne zasady sprawowania władzy. W takiej sytuacji, jak
podczas każdej wojny, człowiek powinien postępować w zgodzie z nakazami
etycznymi, które są ponad wszystkimi systemami władzy i rządów.

Nie rozumiemy tu, rzecz jasna, że bycie lojalnym wobec
Polski lub bycie lojalnym wobec Izraela oznacza popieranie działań jednego z
tych państw nawet wtedy, gdy są one złe z moralnego punktu widzenia. Takie
pojmowanie „lojalności” jest z założenia błędne i charakteryzują się
nim wyłącznie szowiniści, którzy stawiają naród i państwo PONAD etyką. Przede
wszystkim, taki sposób rozumienia narodowej lub państwowej lojalności jest
niezgodny z etycznymi zasadami zarówno w tradycji judaizmu jak i
chrześcijaństwa.

Żydzi są członkami dwóch narodów: kraju stałego zamieszkania
i narodu żydowskiego. Nie stwarza to żadnego konfliktu tak długo, jak długo nie
te pozbawione etyki – a więc skrajnie szowinistyczne  –
„narodowe” wartości są uznawane za najważniejsze, ale moralne
wartości, wyprowadzone z Tory i w swoich podstawach (Dziesięć Przykazań)
wspólne dla judaizmu i chrześcijaństwa.

Natomiast wtedy, gdy te narodowe wartości wchodzą w konflikt
z etycznymi, nie jest to wcale problem jakoś szczególnie „żydowski”,
ale problem – dodajmy: najwyższej wagi! – wszystkich obywateli państwa i
wszystkich mieszkańców kraju. Jest to przerażający znak, że agresywny,
nieliczący się z niczym nacjonalizm stał się bogiem

zdjęcie: 

Zjazd Związku Żydów Uczestników Walk o Niepodległość Polski.
Apel poległych przed Wielką Synagogą w Warszawie. Przemawia rabin Baruch
Steinberg (1933).

 zródło: the 614 commandment/