Gmina Wyznaniowa Żydowska w Poznaniu

Kehilat Poznań קהילת פוזנן

POZNAŃ, UL. STAWNA 10 י״ב בחשוון תשפ״ז 23 października 2026

80-lrocznica Nocy Kryształowej

Żaden
z Niemców nie mógł powiedzieć „nie wiedziałem”
.  80 lat temu, w nocy z
9 na 10 listopada 1938 miał miejsce w Niemczech największy
w historii pogrom ludności żydowskiej organizowany przez machinę państwową. Pogrom ten odbył się w rocznicę urodzin Marcina Lutra (który już w
1543 roku nawoływał do

przemocy wobec Żydów: „podpalać ich synagogi i
szkoły (…) niszczyć też i burzyć ich domy”).

Tej nocy zamordowano co najmniej 91 Żydów; znacznie większa liczba
wówczas zaatakowanych zmarła w wyniku obrażeń oraz maltretowania w więzieniach
i obozach; spalono 171 synagog, uszkodzono ponad 1400 synagog i domów modlitwy;
zniszczono około 7500 sklepów oraz 29 dużych domów towarowych należących do
Żydów; zdemolowano 171 domów mieszkalnych; zbezczeszczono prawie wszystkie
żydowskie cmentarze; osadzono w obozach koncentracyjnych około 30 tys. Żydów –
przede wszystkim w Dachau, Buchenwaldzie i Sachsenhausen.

Przy palonych synagogach były
obecne oddziały niemieckiej straży pożarnej i nie gasiły pożarów. Bierność
zachowała policja, która nie broniła bitych i upokarzanych. Zwyczajni obywatele
niemieccy stali na ulicach i z nieskrywaną satysfakcją a nawet radością
przyglądali się bezprawiu. Tysiące Niemców aktywnie uczestniczyły w biciu
Żydów, w wandalizmie i rabunku.

Hugh Greene – korespondent „The Daily Telegraph” – pisał z
Berlina:

„Przez całe popołudnie i
wieczór rządziło w Berlinie prawo dzikiego motłochu, a hordy chuliganów
zajmowały się orgią zniszczenia. W ciągu ostatnich pięciu lat widziałem kilka
antyżydowskich wybuchów w Niemczech, ale nigdy nie było to tak upiorne. Rasowa
nienawiść i histeria opanowały całkowicie zwyczajnych, zdawałoby się porządnych
ludzi. Widziałem modnie ubrane kobiety klaszczące w dłonie i krzyczące z radości,
podczas gdy szanowane matki z klasy średniej unosiły w górę swoje dzieci, aby
mogły zobaczyć „zabawę”.

To, co wydarzyło się wówczas,
obciąża na zawsze winą nie tylko władze III Rzeszy, ale absolutną większość
żyjących ówcześnie Niemców.

Bo o ile Holokaust odbywał się w
co najmniej częściowej tajemnicy przed obywatelami Niemiec, przede wszystkim na
odległych terenach okupowanych, zagarniętych podbitej Polsce, o tyle Noc
Kryształowa była akcją przeprowadzoną w niemieckich miastach i nie było Niemca,
który by o niej nie dowiedział się następnego ranka z prasy i radia, a były
setki tysięcy zwyczajnych Niemców, którzy bezprawie, przemoc i zbrodnię
„Kristallnacht” widziały na własne oczy.

Noc Kryształowa to Berlin,
Hamburg, Monachium, Kolonia, Hanower, Norymberga, Lubeka i dziesiątki, setki
innych miast i miasteczek.

Żaden z dorosłych Niemców
żyjących wówczas nie miał już po tej nocy prawa powiedzieć „nie
wiedziałem”.

(PJ)