
Znalazłem portfel z pieniędzmi. Co judaizm nakazuje w takiej sytuacji?
odpowiedź :
Istnieją dwa przykazania na ten temat.
Jedno (numer 537) – nakazuje zwrot znalezionej rzeczy nawet o
nieznacznej wartości. Jeżeli w portfelu znajduje się jakaś informacja o
właścicielu, to sprawa jest prostsza. Nie powinno być wielkich kłopotów z
jego odszukaniem. Jeżeli nie ma takiej
informacji – należy skorzystać z
ustalonych społecznie metod poszukiwania właściciela (Biuro Rzeczy
Znalezionych, Policja).
Można też dać ogłoszenie do prasy, jeżeli
znaleziona suma jest duża. Za to ogłoszenie można zapłacić częścią
znalezionych pieniędzy.
Halacha mówi, że jeżeli znajdzie się rzecz, która łatwo się psuje, można ją sprzedać i oddać pieniądze.
Drugie przykazanie dotyczące znalezionego, cudzego przedmiotu (numer
538) zakazuje uchylania się przed zajęciem się znalezioną zgubą.
Nie wolno jej zlekceważyć, porzucić, lub – po sprawdzeniu, czym jest –
nie wolno pozostawić w miejscu znalezienia. Należy zrobić wszystko, co
możliwe (przy zachowaniu – rzecz jasna – zdrowego rozsądku) aby odszukać
jej właściciela.
W Dewarim czytamy: „Nie będziesz patrzył
[bezczynnie] na zabłąkanego byka lub owcę twojego brata, ani nie
będziesz udawał, [że ich nie widzisz], lecz przyprowadzisz je z powrotem
do twego brata. (…) Tak samo uczynisz z jego osłem, tak samo z jego
ubraniem i tak samo z każdą zgubioną własnością twojego brata, którą on
zgubił, a ty znalazłeś. Nie będziesz udawał, [że ich nie widzisz]”
(22:1, 3)
Przy okazji: podobnie zakazane jest (micwa numer 539)
pozostanie bezczynnym i udawanie, że nie widzi się, gdy zwierzę upadnie
pod ciężarem (w czasach ogłoszenia tego przykazania i przez następne
tysiące lat ludzkość budowała swoją cywilizację przy pomocy zwierząt
pociągowych i przenoszących ciężary).
W takiej sytuacji istnieje obowiązek pomożenia zwierzęciu i jego właścicielowi.
„Nie będziesz udawał, że tego nie widzisz, ale razem z nim[właścicielem] masz podnieść ładunek” (Dewarim 22:4).
Obecnie używanie zwierząt do transportu jest już (szczególnie w
Europie) dość rzadkie, ale etyczny sens tego przykazania dotyczy
analogicznych sytuacji, w których nie ma już przewróconego zwierzęcia,
ale człowiek potrzebuje pomocy, bo sam nie da sobie rady.
Oczywiście poszkodowany musi współpracować z pomagającym. Ponieważ Tora
mówi: „razem z nim masz podnieść ładunek”, Raszi zauważa, że
poszkodowanemu nie wolno usiąść i bezczynnie czekać, aż inni wykonają za
niego całą pracę. Nie istnieje tu obowiązek pomagania temu, kto nie
chce pomóc sam sobie.
Paweł Jędrzejewski