Stacja Zbąszyń…
Była ddżysta noc 28 pażdziernika 1938 roku., kiedy na małą stację graniczną w Zbąszyniu wjechał pociąg pełen Żydów pochodzenia polskiego. Rozdzwoniły się telefony wojskowe i kolejowe.
…..widzę tysiące ludzi, poganianych przez niemieckich żołnierzy – takie meldunki powtarzały się co chwilę.
Jednostki Korpusu Ochrony Pogranicza były zdezorientowane. W pierwszych godzinach polscy pogranicznicy nie wpuszczali fali uchodżców m.inn z Berlina, Hamburga i Lipska. Sytuację zmieniła dopiero decyzja ministra spraw zagranicznych Józefa Becka. Mieszkańcy byli zaszokowani postępowaniem hitlerowców. Pamiętali przecież zupełnie innych, kaiserowskich Niemców…..
(żródło: historia.pl)
Dla upamiętnienia tych tragicznych wydarzeń, Burmistrz oraz Rada Miasta Zbąszynia, zorganizowali uroczystość, na którą zaprosili również członków ZWGŻ w RP. Naszą gminę reprezentowali: Przewodnicząca Filii w Poznaniu – Alicja kobus, członek zarządu – Zdzisław Gałyński oraz z ramienia terenowego oddziału TSKŻ – Eugeniusz Szydłowski.
„….To była wspaniała uroczystość, przygotowano wiele atrakcji – relacjonował pan Szydłowski – byliśmy wzruszeni tym co tam zastaliśmy. Urzekła nas gra młodych artystów , ich zaangażowanie jak i sam scenariusz projektu, a nasza przewodnicząca podarowała głównej wykonawczyni spektaklu, piękny medalion przywieziony z Ziemi Świętej Izraela. Zaproponowała również uczniom, aby wystawili swoją sztukę w Murowanej Goślinie, dla tamtejszej młodzieży gimnazjalnej”.
Dzięki takim ludziom jak organizatorzy zdarzenia, pamięć o czasie początku zagłady ludności żydowskiej nigdy nie zaginie i wierzymy, iż na zawsze będzie przestrogą dla przyszłych pokoleń.