Następnego dnia po balu purimowym w zaprzyjażnionej Gminie Żydowskiej w Potsdamie, Nikolai, były przewodniczący zaprosił nas i oprowadził po przepięknym parku założonym przez ówcześnie panującego króla Fryderyka II.
Tu nocowaliśmyMałgosia i Grzegorz na placu w cenralnym punkcie Potsdamu
Basia i Marianuliczka w drodze na spotkanie z NikolajemNikolaj opowiada o miejscu które będziemy zwiedzać
mimo okropnego zimna ochoczo ruszamy na spotkanie z królewskimi ogrodamiw dali widać główny pałac…oddalony o całe trzy kilometry !egipski obelisk nie jest oryginałem, został wybudowany dla ozdoby
Park liczy sobie ponad 16 hektarów, jest gdzie spacerować 🙂z wielką przyjemnością słuchamy opowieści i ciekawostek z życia królewskiego dworu, Nikolaj jest świetnie przygotowanyprzepiękna romantyczna architektura – studnia Neptuna
przemierzając ścieżki parkoweZe względu na ogromne ilości zapraszanych gości i rezydentów, Fryderyk przekształcił oranżerię w pałac gościnnyszpaler uformowanych drzew latem przekształca się w zacieniony tunel
szybkim krokiem przemierzaliśmy park, bo i zimno i czas ograniczony…wokół fontanny stoją cztery 10-metrowej wysokości kolumny z antycznymi bożkamiDo Pałacu letniego prowadzi kilkaset schodów kaskadowo skomponowanych z tarasami winoroślowymi
jakoś pokonaliśmy setki stopni, aby podziwiać przepiękny Pałac Letniidziemy zobaczyć miejsce spoczynku Fryderyka IIwbrew pozorom, to nie jest miejsce pochówku….po prostu altana
a tu właśnie kazał się pochować król, obok swoich ukochanych piesków, baaardzo skromnie.na tyłach Pałacu Letniegobarokowe elementy zdobnicze
w okresie zimowym wszystkie pomniki chronione są w szczególny sposób. Tu jest pomnik czterech żywiołów.Romantyczny charakter parku z wiatrakiem w tleZawędrowaliśmy pod przepiękny pawilon- chińską herbaciarnię, w której w upalne dni król raczył się złotym napojem
herbaciarniaelementy zdobnicze kapią złotemmandaryn na dachu
freskiplac FryderykaFryderyk II ze względu na swój niski wzrost/160cm/ zawsze dosiadał specjalnie dobierane niskie konie, aby wydawał się większy niż w rzeczywistości.
niezła zabawa, tzw głuchy telefon-sprytnie zamontowane rynienki wokól ławeczki umożliwiały dworskim damom flirtowanie z gwardzistami.Małgosia próbuje flirtować z…..…z Olkiem, który właśnie zastanawia sie jak to działa 🙂Pałac główny nadal jest jeszcze daleeeeko
Nikolaj odradza dojście do pałacu, czas nas goni, ale opowiedział kilka ciekawych historii związanych z pałacem i poinformował,że za nim są jeszcze dwa, równie imponujące….w parku jest wiele sadzawek i alejek, tu w tle widać budynki administracyjne zespołu pałacowegoostatnie pamiątkowe zdjęcie w przepięknym parku
Pałac główny w całej okazałościKoniec naszej wędrówki, Grzegorz zamyka bramy pałacowe.