Gmina Wyznaniowa Żydowska w Poznaniu

Kehilat Poznań קהילת פוזנן

POZNAŃ, UL. STAWNA 10 י״ב בחשוון תשפ״ז 23 października 2026

Wszyscy stworzyliśmy to miejsce – komentarz Belli

Wajachel/Pekudei

Wj 35, 1 –
40,

 W tym
roku dwa ostatnie czytania z Księgi Wyjścia połączone są w jedno.

Najpierw
zakończenie opisu konstruowania Namiotu Zgromadzenia, przerwanego epizodem ze
złotym cielcem. Lud Izraela zyskał przekonanie, że nawet jeśli zgrzeszy, to Bóg
go nie opuści.

 
Wajachel – zgromadził Mojżesz cały lud, by
krótko przedstawić obowiązek przestrzegania szabatu, po czym dalej przekazywał
szczegółowe instrukcje, jakie dary należy „z ochotnego serca” przynosić i jakie
prace mają wykonać „wprawieni w rzemiośle”.

„Potem przychodził każdy, kto miał ochotne
serce, i każdy, kogo duch pobudził, i przynosili dar ofiarny Wiekuistemu na
wykonanie Namiotu Zgromadzenia […] Przychodzili zarówno mężczyźni, jak kobiety,
i przynosili wszyscy […] obrączki i kolczyki, i pierścienie, i naszyjniki…”
(35, 21-22). Mowa tu wyraźnie o kobietach i mężczyznach jako odrębnych grupach,
nie zaś  o całym ludzie Izraela. Współcześni komentatorzy zwracają w
związku z tym uwagę na fakt, że najwyraźniej kobiety posiadały na własność
przedmioty wartościowe, klejnoty i że mogły nimi samodzielnie dysponować.
Średniowieczni natomiast interpretatorzy zwracali w tym wersecie uwagę na
nietypowe sformułowanie haAnaszim al haNaszim – nie „mężczyźni i kobiety”, lecz
„mężczyźni  [w dodatku] do kobiet” czy „mężczyźni za kobietami”. Raszi i
Ibn Ezra uważali, że należy to rozumieć po prostu, „mężczyźni przyszli z
kobietami”. Ramban wyjaśniał, że mężczyźni podążyli za przykładem kobiet i
złożyli swoje dary po tym, jak kobiety to uczyniły. Chizkuni zaś był zdania, że
mężczyźni zebrali klejnoty od kobiet i sami je składali w darze.

Kobiety w
tym czytaniu są kilkakrotnie wymieniane jako osobna grupa w ramach społeczności.
Na ogół czytamy w Torze o dokonaniach czy perypetiach konkretnej kobiety,
jednostki. Tu zaś mamy naszkicowany podział zadań – co dla dobra ogółu robią
kobiety, a co mężczyźni.

„Wszystkie
kobiety biegłe przędły własnoręcznie i przynosiły przędziwo […] wszystkie też
kobiety, które pobudziło serce, przędły umiejętnie kozią sierść” (35, 24-25). O
tych umiejętnościach dzielnej kobiety wspomina Księga Przypowieści Salomona.

Ale nie
zawsze oznacza to po prostu uznanie dla sprawności rąk niewieścich, o czym
świadczy opinia rabiego Eliezera, przytoczona w talmudycznym traktacie Joma:
„Mądrość kobiety wyraża się tylko w przędzeniu”; dodaje on, że ten, kto naucza
swoją córkę Tory, uczy ją rozwiązłości. Słowa te służyły nienajgorzej tym,
którzy dowodzili, że należy kobiety odsunąć od studiowania Pisma. Na szczęście,
jak zazwyczaj w Talmudzie, można też znaleźć opinię przeciwstawną, wyrażoną
przez Ben Azaja, który w traktacie Sota powiada, że każdy mężczyzna ma
obowiązek nauczać – czy kazać nauczać – swoją córkę Tory.

Inne
rzemiosła były domeną mężczyzn (co ciekawe, również hafciarstwo – 35, 35).

I jeszcze
raz tekst podkreśla: „każdy mężczyzna i każda kobieta z Izraela, których
pobudziło serce, składali się na wszelkie dzieło, jakie Wiekuisty nakazał
Mojżeszowi wykonać, i przynosili dobrowolne dary dla Wiekuistego” (35, 29).

Tak ofiarny
był lud Izraela, że w pewnej chwili okazało się, że przyniesionych darów było
więcej niż potrzeba było na wykonanie tego, co w Bóg nakazał wyposażyć
Przybytek.  Powstała zasłona (parochet), oddzielająca dwa główne
pomieszczenia, następnie Becalel sporządził skrzynię ze złotym wiekiem i
cherubami, stół, menorę, ołtarz kadzidlany wraz z olejem do namaszczania i
kadzidłem, ołtarz całopaleń i wreszcie kadź miedzianą.

„Zrobił
także kadź z miedzi i jej podstawę także miedzi, z lusterek kobiet, które
pełniły służbę przy wejściu do Namiotu Zgromadzenia” (38, 8). W midraszu do
tego wersetu znajdujemy opowieść o tym, jak to Mojżesz miał się sprzeciwić
wykorzystaniu lusterek kobiet do sporządzenia kadzi. Argumentował, że lusterka
(wykonane najprawdopodobniej z polerowanego brązu, nie miedzi) to przedmioty
służące zaspokojeniu próżności i – w ostatecznym rozrachunku – rozwiązłości.
Jednakże Bóg rozkazał Mojżeszowi przyjęcie lusterek, gdyż bez nich i bez
realizowaniu celu, do jakiego służą – podobania się i uwodzenia – lud Izraela
nie stałby się tak liczny.

I to jest
ostatnia wzmianka o kobietach w opisach konstruowania i wyposażania Przybytku –
dzieła całej wspólnoty. Nie pojawiają się one również w czytaniu Pekudei –
obliczenie [kosztów Przybytku]. Albowiem ta wspólnota została podzielona: na
kobiety, na kapłanów, lewitów i pozostałych, prosty lud Izraela. Ślad tego
zachował się do dziś w bardziej tradycyjnych synagogach, w zachowaniu porządku
wywoływania do czytania Tory. Kobiety zaś nie są tam wywoływane do czytania w
ogóle.

Ale na razie
wciąż najważniejszy jest Mojżesz. Nawet Aaron, dla którego sporządzana jest
szata, pojawia się z imienia jedynie dwukrotnie. Podczas długiego wyliczenia
elementów, które należy wstawić do Przybytku i które kolejno Mojżesz tam
umieszczał, siedmiokrotnie pojawia się zwrot „jak Wiekuisty nakazał
Mojżeszowi”, co stanowi wyraźne wskazanie kto pełni fundamentalną rolę.

Trzykrotnie
natomiast wymienione są jednocześnie oba określenia świętej budowli „przybytek
(miszkan), Namiot Zgromadzenia (ohel moed – właściwie „spotkania”)” (40, 2, 6,
29). W ten sposób zostają unaocznione obie funkcje, jakie ta konstrukcja ma
pełnić: miejsce zamieszkiwania Bożej Obecności oraz miejsce, w którym kapłani
będą Ją spotykać – jakkolwiek rozumiemy to słowo.

Całość
zostaje ukończona i pobłogosławiona, jak rozumiemy z opisu, tak, by było
wszystko gotowe przed świętem Pesach. Tuż zanim „chwała Wiekuistego napełniła
przybytek” nastąpił moment podsumowania: „w ten sposób Mojżesz dokonał dzieła”
(40,33) – niczym Wiekuisty, który stworzył świat.

Bella
Szwarcman Czarnota