Gmina Wyznaniowa Żydowska w Poznaniu

Kehilat Poznań קהילת פוזנן

POZNAŃ, UL. STAWNA 10 י״ב בחשוון תשפ״ז 23 października 2026

„Wojna Klary”

Autorzy: Klara Kramer, Stephen Glantz

Tłumaczenia : Anna Sak

Wydawnictwo „Znak”, 2009r.

Poruszająca opowieść Clary Kramer, która cudem ocalała z piekła Holokaustu. Gdy w 1942 roku do Żółkwi wkraczają niemieckie wojska, życie piętnastoletniej Klary i jej rodziny zmieniło się na zawsze. Wiedząc o nadciągającej zagładzie ojciec dziewczynki poszukuje ocalenia dla bliskich – gdy zawodzą wszyscy przyjaciele, z nieoczekiwaną pomocą przychodzi Volksdeutch Beck. Dzięki niemu pod podłogą jednego z domów powstaje schron, który ocali życie osiemnastu osób. Życie pod ziemią przynosi ratunek, ale jest też nieustającym koszmarem, który w poruszający sposób odtwarzają autorzy książki.


Mieszkańcy schronu z trudem znoszą potworne warunki w nim panujące i bezustannie żyją w obawie, że kryjówka zostanie odkryta. Wciąż zaś znajdują się ku temu kolejne powody, które Klara utrwalała na stronach swego dziennika: w domu nad schronem zamieszkują funkcjonariusze SS, atakują go hordy ukraińskiej policji, wreszcie trawi pożar.

Wojna Klary to piękna i dobrze napisana historia o miłości, śmierci, dobru i wojnie jako doświadczeniu prywatnym. Dotyka ona dziejów Polski i Ukrainy oraz problemów związanych z polsko-żydowską przeszłością. Historia Klary zachwyciła między innymi Agnieszkę Holland, która planuje jej ekranizację.

”Autorka książki miała 12 lat, kiedy w 1939 roku pakt Hitlera i Stalina podzielił Polskę. Sowieci zajęli rodzinne miasto Kramer – Żółkiew. Jej spokojna, kochająca się rodzina szybko została rozbita i zrujnowana. Żołnierze Wehrmachtu, SS, i Gestapo aresztowali i mordowali tamtejszych Żydów. Zrozpaczony ojciec Kramer i sąsiedzi zbudowali bunkier pod domem, by się schronić. Zaskakujące jest, że zgodził się im pomóc Niemiec i antysemita o imieniu Beck. Zamieszkał w domu, pod którym się ukrywali i rozpowiedział, że uciekli.
Zciśnięci w niewielkim pomieszczeniu słyszeli strzały i ostatnie krzyki mordowanych ludzi. Słyszeli niemieckich żołnierzy, którzy mieszkali tuż nad nimi. Przez półtora roku, Beck dostarczał Kramerom jedzenie i chronił ich. Siostra Kramer nie przeżyła. Tak samo jak prawie cała reszta Żydów mieszkających w Żółkwi. Ale ten zaskakująco uczciwy i prawy człowiek uratował Kramer i 17 innych. Trzeba pamiętać, że liczba 18 symbolizuje ”życie” w żydowskiej tradycji.
Szczera, przejmująca, osobista opowieść, oparta na zapisach pamiętnika z czasów młodości.”

Kirkus Reviews


”Klara Kramer, żydówka polskiego pochodzenia, obecnie przewodnicząca fundacji Holocaust Resource Foundation była nastolatką, kiedy wraz z rodziną musiała ukrywać się przed nazistami w bunkrze. Została uratowana przez gospodynię domową i jej męża – pijaka i antysemitę.
Kramer wspomina i szczegółowo opisuje codzienne sprzeczki w podziemnej kwaterze, gdzie jedzenie docierało bardzo rzadko, pisze o strachu przed odkryciem ich kryjówki przez nazistów, rozpaczy po stracie bliskich, którzy zostali zamordowani, o siostrze, która została sprzedana za kilka litrów wódki.
Ta bogata w detale i trzymająca w napięciu opowieść jest hołdem i uznaniem dla odwagi ofiar i prawości narodu żydowskiego.”

Publishers Weekly

”Książka oparta na pamiętniku z czasów wojny, pisanym w schronie pod podłogą. Kramer powraca pamięcią do roku 1942, kiedy naziści zajęli Żółkiew. Prawdziwie i żywo opisuje napięcie wewnątrz ukrywającej się wspólnoty. Szczególnie zaskakujące jest, że rodzinie Kramerów pomógł przetrwać antysemita, który wykazał się wielką odwagą ukrywającą pod podłogą swego domu Żydów. Klara Kramer żyje i mieszka w New Jersey.”

Frederic Krome, Library Journal

Autor: Kazimierza Szczuka

Żółkiew, idylliczny sztetl pod Lwowem, „drobina na mapie świata”, liczyła w 1939 r. 5 tys. żydowskich mieszkańców. Po wojnie zostało ich 50. Dziś nie ma tam ani jednego Żyda, a miejscowość po ukraińsku nazywa się Żowkwa. „Na podmokłej łące, na miejscu masowych grobów, wznosi się teraz wybudowany sumptem ocalałych pomnik. Nic się tu nie zmieniło. Wierzby. Wysokie trzciny i drozdy”.

„Wojna Klary” Clary Kramer i Stephena Glantza to dzieje Klary i jej bliskich, wysnute na starość z pamięci wspartej zachowanym świadectwem – własnym wojennym dziennikiem, pisanym w schronie na prośbę matki. Żółkiew to Anatewka ze „Skrzypka na dachu”, przemieniająca się w scenerię „Malowanego ptaka” Kosińskiego. Słodka historia miłości rodzinnej, przepełniona podziwem i wdzięcznością za ocalone życie, pełna najczarniejszej grozy. Czytamy opowieść dziecięcego świadka rzezi, wywózek, skakania z pociągów i zakopywania żywcem w masowych mogiłach. Dziewczynka pisała w 1943 r.: „Jest XX wiek. To niewiarygodne. Zatrzymali ciężarówki pod oknami i wrzucali do nich dorosłych i dzieci. Niektórzy gestapowcy używali siekier”.

Rezolutna Klara, wychowana w zamożnym i szczęśliwym klanie kresowych Żydów, opowiada niezwykłą w istocie historię ocalenia. Patronataschowie, Melmanowie i Schwarzowie mieszkali przed wojną po sąsiedzku i wspólnie prowadzili fabrykę oleju. Kiedy Niemcy zaczynają tworzyć getto i mordować ludzi na ulicach miasteczka, pomoc rodzinie Schwarzów deklarują tylko dwie osoby – Pawluk, zatrudniony w ich fabryce chłop ukraiński po odsiedzianym wyroku, i Julia Beck – zżyta z Żydami ich polska gosposia, teraz żona folksdojcza. Beckowie uratują wszystkie trzy rodziny, w sumie 11 osób, przechowywane przez prawie dwa lata w ciasnym schronie pod domem. Pan Beck pije wódkę, gra z Niemcami w karty, zdradza żonę, w Wigilię na całe gardło śpiewa z krewnymi kolędy przerobione na upiorną antysemicką modłę. Jego podopieczni pod podłogą słuchają awantur, pijatyk i bijatyk. Łowią wszystkie odgłosy. Beck bywa wściekły, agresywny i nieobliczalny, ale nie potrafi odmówić pomocy Żydom – ani biednym, ani chorym, ani dzieciom, z którymi zawsze są największe kłopoty. Jego żonę opisuje Klara jako najprawdziwszą świętą. Fenomenalna opowieść!

/żródło” Wydawnictwo ZNAK/