Jaki jest pogląd judaizmu na transfuzję krwi, gdyż wiadomo ze mamy w Torze zakaz spożywania krwi ?
Zabronione jest jedynie spożywanie krwi. Niekoszerność krwi oznacza, że
nie wolno jeść ani jej, ani żadnych produktów i potraw, których krew
jest składnikiem. Nie ma to absolutnie nic wspólnego z transfuzją krwi.
Wszystkie zasady koszerności (kaszrut) odnoszą się wyłącznie do
jedzenia.
Zabronione jest jedynie spożywanie
krwi. Niekoszerność krwi oznacza, że nie wolno jeść ani jej, ani żadnych
produktów i potraw, których krew jest składnikiem. Nie ma to absolutnie
nic wspólnego z transfuzją krwi. Wszystkie zasady koszerności
(kaszrut) odnoszą się wyłącznie do jedzenia.
Księga Kapłańska
zawiera takie słowa Boga: „Przestrzegajcie Moich bezwzględnych nakazów i
Moich praw, które człowiek będzie wykonywał i będzie żył dzięki nim”
(18:5), co rabini interpretowali jako: „Będziesz żył dzięki nim, a nie
umierał przez nie” (Joma 85b). Właśnie dlatego wszystkie prawa Tory,
wszystkie nakazy i zakazy Boga, z wyjątkiem trzech, ulegają zawieszeniu
wówczas, gdy zagrożone jest życie człowieka. Życie jest więc – w
judaizmie – ogromną wartością, a ratowanie życia ludzkiego – podstawowym
obowiązkiem.
Transfuzja krwi nie tylko jest więc dozwolona,
ale wręcz nakazana przez żydowskie prawo religijne – wtedy, gdy służy
ratowaniu ludzkiego życia (pikkuach nefesz). Natomiast transplantacja
organów jest dozwolona, nawet zalecana, ale nie jest nakazana, zwłaszcza
gdy pojawia się problem niebezpieczeństwa dla życia dawcy.
Halacha (prawo religijne) zajmuje się szczegółowo zagadnieniami
etycznymi związanymi z transfuzją i transplantacją od żyjących dawców.
Rozważane są najczęściej następujące problemy:
1.niebezpieczeństwo dla dawcy, 2.zmuszanie kogoś do bycia dawcą, 3.
sprzedaż własnych organów i krwi, 4. wykorzystywanie dawcy, który z
punktu widzenia prawa nie jest zdolny do podejmowania decyzji.
Jeżeli czyjeś życie jest zagrożone i można je uratować bez narażania
własnego życia – trzeba ratować życie. Jeśli jednak życie dawcy będzie –
w wyniku transplantacji lub transfuzji – zagrożone, nie wolno dopuścić
do zabiegu, bo istnieje zakaz ratowania życia jednego człowieka przez
zabranie życia innemu człowiekowi. Życie ludzkie nie daje się zmierzyć i
zważyć, więc – według opinii
Talmudu – nawet poświęcenie jednego życia
niewinnego człowieka, aby uratować wielu innych ludzi, nie jest etyczne,
bo nie ma sposobu aby udowodnić, że życie tego człowieka jest mniej
warte, niż życie ratowanych ludzi. Także samobójstwo jest zakazane,
nawet jeżeli ratuje cudze życie, ponieważ traktowane jest jak
morderstwo.
Dawca jest więc halachicznie zobowiązany do oddania
krwi, aby ocalić cudze życie (chyba, że stan jego zdrowia jest wyjątkowo
zły), natomiast już oddanie nerki musi uwzględniać więcej aspektów i
możliwych konsekwencji dla dawcy i nigdy nie jest przez prawo żydowskie
uznane za zobowiązanie, ale wyłącznie za swobodną decyzję. Wynika to
oczywiście z faktu, że oddana krew zostanie uzupełniona w organizmie
dawcy przez nową krew, natomiast oddanie nerki pozostawia dawcę na
zawsze już z tylko jedną nerką, co może w przyszłości stanowić
zagrożenie życia.
Jeżeli nie można poświęcić własnego życia dla
ratowania cudzego, to czy halacha nakazuje lub dopuszcza oddanie części
ciała, aby ratować cudze życie wówczas, gdy to oddanie nie stanowi
zagrożenia dla życia dawcy? Rabini doszli do wniosku, że nie ma takiego
nakazu, ale jest to dozwolone, a nawet mocno zalecane, jako szlachetny,
dobry uczynek.
Zmuszanie kogokolwiek i w jakikolwiek sposób do
bycia dawcą lub pobieranie krwi czy organów bez jego zgody, traktowane
jest przez halachę jako kradzież i jako powodowanie zranienia. Jednak w
przypadku autentycznego ratowania życia wszystkie prawa ulegają
zawieszeniu z wyjątkiem trzech. Jednym z nich jest morderstwo (nie można
– jak już pisaliśmy – mordować człowieka, aby uratować innego
człowieka). A więc nie można zmuszać nikogo, ani dokonywać
transplantacji organów bez jego zgody – bo powodowanie zranienia może
prowadzić do morderstwa. Natomiast zakaz kradzieży – w przypadku
ratowania życia – ulega zawieszeniu. Czy można więc pobrać krew bez
zgody dawcy, aby ratować cudze życie, gdy wiadomo, że nie stanowi to dla
dawcy zagrożenia? Istnieją różne opinie halachiczne w tej sprawie.
Sprawa sprzedaży organów do przeszczepów jest skomplikowana. Zarówno
Majmonides jak i Karo uważali, że zadawanie sobie ran dla pieniędzy nie
jest dozwolone i według ich poglądów taka sprzedaż nie byłaby
dopuszczalna. Dodatkowym argumentem jest fakt, że za wypełnianie
przykazań nie wolno brać pieniędzy. Ale przecież lekarz również ratuje
ludzkie życie i dostaje za to pieniądze, a gdyby nie płacić lekarzom –
nie istnieliby lekarze. Halachiczne decyzje konkludują, że
skomplikowanie etyczne problemu sprzedaży narasta wraz z
niebezpieczeństwem dla życia dawcy. Z jednej strony nie ma więc
przeciwwskazań wobec sprzedaży tych części ciała, które regenerują się
lub odrastają (krew, szpik kostny, plazma, włosy), ale w przypadku np.
nerki problem nie daje się rozwiązać bez pełnej wiedzy o kontekście
sytuacji.
W żydowskich tekstach halachicznych istnieją setki
wypowiedzi i opinii na temat przeszczepów. Rozważane są – ze względu na
ich konsekwencje etyczne – niezliczone sytuacje życiowe.
Ogólna
zasada jest jednak taka: ratowanie ludzkiego życia jest nakazane, ale
nie za cenę odebrania, ani prawdopodobnego narażenia życia człowieka
ratującego.
/the 614 commandment society/