Jaki był pogląd prawa żydowskiego w antycznym Izraelu na tortury – jako metodę uzyskiwania zeznań od podejrzanego?
Tortury stosowane były (i są do dziś) w wielu
kulturach, w wielu systemach prawnych – przez tysiąclecia – jako metoda
osiągnięcia wyznania win od kogoś podejrzanego, że popełnił poważne
przestępstwo.
Zjawisko to nie było znane wśród Żydów.
Po pierwsze: tortury zawsze były zakazane przez żydowskie prawo,
jako forma okrucieństwa (nawet kara chłosty nie mogła przekroczyć
trzydziestu dziewięciu uderzeń, bo uznawana byłaby wtedy za torturę). Po
drugie: były nie tylko zakazane, ale z punktu widzenia prawa
żydowskiego również całkiem bezużyteczne, ponieważ prawo i zasady
sądownicze oparte na prawie religijnym nie uznawały już od czasów
Moszego wyznania winy (nawet dobrowolnego, bez tortur!) za jakikolwiek
dowód w sprawie popełnienia przestępstwa. Aby sąd mógł skazać na karę,
musieli być świadkowie przestępstwa. We wszystkich sprawach, w których
mogła zostać zastosowana kara śmierci, musiało być dwóch świadków,
którzy widzieli popełnienie przestępstwa równocześnie.
Wyznanie winy, zarówno w rezultacie tortur, jak i bez nich, nie mogło nigdy stanowić podstawy wyroku.
Paweł Jędrzejewski