Gmina Wyznaniowa Żydowska w Poznaniu

Kehilat Poznań קהילת פוזנן

POZNAŃ, UL. STAWNA 10 י״ב בחשוון תשפ״ז 23 października 2026

Sprzeczność?

W Szemot 20,5 czytamy: „(…) Ja (Haszem) twój Bóg,
jestem Bogiem żądającym wyłączności, który [wymierza] karę [za] grzech ojców na
synach do trzeciego i do czwartego pokolenia tym, którzy Mnie nienawidzą”,
natomiast w Dewarim 24,16: „Ojcowie nie ponoszą śmierci za winy synów, ani
synowie za winy swych ojców. Każdy umrze za swój grzech”. Jak judaizm
tłumaczy tę sprzeczność?

Pytania o tę
„sprzeczność” pomiędzy tymi dwoma fragmentami Tory  pojawiają
się bardzo często. Sprawa wygląda niepokojąco.

Jednak sprzeczność jest tu tylko pozorna.

Po pierwsze (gdybyśmy mieli patrzeć na to zagadnienie wyłącznie
z logicznego punktu widzenia):

Cytat z Szemot odnosi się do postępowania Boga.


Bóg oświadcza, że będzie SAM karał w ten sposób [„Ja, (Haszem)”], ale
nie zezwala na taki sposób postępowania człowiekowi.

Bowiem z kolei cytat z Dewarim odnosi się do postępowania
człowieka. Jest zakazem wymienionym wśród innych przykazań dotyczących
postępowania prawnego (cywilnego i karnego).

Jest oczywiste, że wynika to z faktu, że inne prawa
obowiązują człowieka, a inne zasady postępowania wyznacza sobie samemu Bóg.
Człowiek nie jest Bogiem, a Bóg – człowiekiem.

Ze sprzecznością mielibyśmy do czynienia wówczas, gdy Bóg
zabraniałby człowiekowi karania „ojców za grzechy synów i synów za grzechy
ojców” w jednym miejscu, a w drugim by mu na to zezwalał. Jednak w tej
sprawie zakaz Tory jest konsekwentny: „Sądowi nie wolno karać rodziców za
przestępstwa popełnione przez ich dzieci” (Ralbag). „W dosłownym
znaczeniu Tora zakazuje karać rodziców za grzechy ich dzieci i odwrotnie”
(Raszbam). W praktycznym wymiarze, chodzi tu o zakaz składania zeznań przeciw
najbliższym krewnym.

Po drugie (i ważniejsze):

Słowa „który [wymierza] karę [za] grzech ojców na
synach do trzeciego i do czwartego pokolenia tym, którzy Mnie nienawidzą”
są często rozumiane co najmniej nieprecyzyjnie.

Tam nie ma mowy o karze dla synów, wnuków i prawnuków, bez
związku z ich własnym postępowaniem. Od ich postawy zależy, czy kara zostanie
wykonana.

Ibn Ezra interpretował słowa Boga w ten sposób, że wyrażają
one miłosierdzie, bo zamiast karać natychmiast, Bóg zapamiętuje uczynki, ale
ociąga się z wymierzeniem kary,  aby grzesznik lub jego dzieci wyraziły
skruchę. I kara za grzechy ojców będzie wymierzona tylko „tym, którzy Mnie
nienawidzą” – czyli powtarzają grzechy ojców, „pochwalają je i pragną
czynić podobnie”.

Dyskusja na ten temat znajduje się w Talmudzie Babilońskim (Sanhedryn
27b).

Konkluzja brzmi: kara dotyczy tylko tych „synów”,
którzy kontynuują grzechy swoich ojców. Dosłownie: „którzy  trzymają
w swoich dłoniach czyny ojców”.

/żródło: the 614 commandment/