Gmina Wyznaniowa Żydowska w Poznaniu

Kehilat Poznań קהילת פוזנן

POZNAŃ, UL. STAWNA 10 י״ג בחשוון תשפ״ז 24 października 2026

Sąd: Antysemityzm Kobylańskiego bezsporny

Szef MSZ Radosław Sikorski nie musi przepraszać polonijnego biznesmena z Urugwaju Jana Kobylańskiego za nazwanie go „antysemitą i typem spod ciemnej gwiazdy” – orzekł dziś Sąd Okręgowy w Warszawie. – Proces bezspornie wykazał antysemickie poglądy Jana Kobylańskiego, wobec czego określenie go przez Radosława Sikorskiego „antysemitą i typem spod ciemnej gwiazdy” może być określane jako łagodne – tak sąd uzasadnił oddalenie pozwu biznesmena wobec szefa MSZ.

W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Bożena Chłopecka powiedziała, że określenie powoda przez Sikorskiego było wprawdzie pejoratywne, ale dopuszczalne wobec godzenia przez Kobylańskiego w zasady prawa. Cytując antysemickie wypowiedzi Kobylańskiego, sędzia powiedziała, że to „mowa nienawiści”, która przekracza granice dozwolonej krytyki. Według sądu Sikorski miał nie tylko prawo, ale i obowiązek negatywnie oceniać takie wypowiedzi powoda.

– Antysemityzm jest jak gangrena; pozostawiony bez reakcji zatruwa życie społeczne – powiedział dziennikarzom adwokat Sikorskiego mec. Łukasz Rędziniak. Dodał, że jest bardzo zadowolony z wyroku.

Proces dotyczył sformułowań Sikorskiego z jego wywiadu-rzeki pt. „Strefa zdekomunizowana”, w której szef MSZ podkreślał m.in., że pion śledczy IPN rozważał postawienie Kobylańskiemu zarzutu o szmalcownictwo w czasie II wojny światowej. Kobylański żądał w pozwie, by sąd nakazał Sikorskiemu opublikowanie przeprosin w „Rzeczpospolitej”, „Gazecie Wyborczej” i „Naszym Dzienniku” oraz wpłatę 20 tys. zł zadośćuczynienia na cel społeczny.

Mocą wyroku Kobylański ma zwrócić Sikorskiemu 2,4 tys. zł kosztów procesu. Wyrok jest nieprawomocny; adwokat powoda (nie było go w sądzie) może złożyć apelację.

Kobylański to milioner, m.in. sponsor Radia Maryja, b. konsul honorowy RP w Urugwaju (odwołany w 2000 r. m.in. za antysemickie wypowiedzi przez ówczesnego szefa MSZ Władysława Bartoszewskiego).

Wiele razy pisano o jego antysemickich wypowiedziach i podejrzeniach IPN, że mógł wydawać za pieniądze Żydów Niemcom (w 2007 r. IPN umorzył śledztwo w tej sprawie z powodów formalnych). Według „GW” rola Kobylańskiego w niemieckich obozach koncentracyjnych mogła nie być jednoznaczna, co miało być głównym powodem jego wyjazdu do Ameryki Płd. Kobylański twierdzi, że te informacje są nieprawdziwe i obliczone na skompromitowanie go.

Źródło: Tok FM, PAP

Foto: Wikimedia Commons