
W tym
roku święto Pesach rozpoczyna się
wieczorem 30 marca i potrwa do 7 kwietnia. Jest świętem
bardzo starym, opisanym w Torze (Biblii) i uważanym za jedno
z najważniejszych w judaizmie. Mówi się o nim, że jest
wielkim świętem wolności, ponieważ upamiętnia wyjście (Exodus) Żydów
z niewoli egipskiej.
W czasie wędrówki do swojej Ziemi Obiecanej Żydzi
uzyskali w pełni tożsamość jako naród związany niesłychanie ważkimi
ideami: wiarą w jedynego Boga, przykazaniami natury etycznej
i poczuciem wybraństwa.
Skąd ta nazwa? „Pesach” znaczy po hebrajsku
„omiń”. Żydzi mieszkali w Egipcie paręset lat, ale kolejny władca
postanowił uczynić z nich niewolników, których zmuszał
do katorżniczej pracy. Mojżesz chciał wyprowadzić Żydów z Egiptu
za zgodą faraona, co ten wreszcie im obiecał. Niestety, faraon
nie dotrzymywał słowa i dlatego Bóg zaczął nękać Egipt plagami. Wszystkie
były dotkliwe (np. plaga szarańczy czy plaga ciemności), ale najstraszniejsza
była ostatnia – śmierć pierworodnych, ludzi i zwierząt. Mojżesz otrzymał
od Boga wskazówkę, by Żydzi naznaczyli drzwi swoich domów krwią
baranka tak, by Anioł Śmierci ominął ich domostwa i karał tylko
Egipcjan. Dzięki temu żydowscy pierworodni nie zginęli.
Celebrowanie Pesach to skomplikowany i wymagający
wielkiej dbałości o szczegóły obrządek. Co ciekawe, odbywa się nie
w synagodze, tylko w domu i ma postać uroczystej kolacji
zwanej sederem, w pierwszy wieczór święta. Poprzedza go jednak wiele
przygotowań.
Przede wszystkim w całym domu nie może się ostać ani
okruszyna chleba, gdyż oprócz zwykle obowiązujących zasad koszerności dodatkowo
przez osiem dni Pesach nie wolno ani jeść, ani nawet posiadać produktów
kwaśnych i podlegających fermentacji. Z pieczywa można jeść tylko
macę, czyli cienkie podpłomyki (przaśniki) zagniecione z mąki pszennej
i wody (przygotowanie ciasta na macę nie może trwać dłużej niż
18 minut). Czyni się tak dlatego, że uciekający z Egiptu Żydzi
musieli w pośpiechu przygotować pieczywo na drogę i nie mogli czekać
na jego wyrośniecie.
Zakaz ten pociąga za sobą konieczność bardzo
gruntownych porządków. Wiosenne porządki to tradycja znana
i w innych kulturach, ale czy którakolwiek z nich zna tak
skuteczne psychologicznie uzasadnienie nieodzowności ich przeprowadzenia?
Dzieci też uczestniczą w sprzątaniu, zwykle dla tych
mniejszych zostawia się specjalnie garstkę okruszków, by w przeddzień
święta mogły je znaleźć i wraz z ojcem uroczyście spalić. Inne
kwaśne produkty można symbolicznie sprzedać nieżydowskim sąsiadom. Zresztą
każdy z rozlicznych rytuałów, nakazów i zakazów obowiązujących
w Pesach ma wymiar symboliczny i nawiązuje do konkretnego
wydarzenia z historii. Wszyscy powinni poczuć się tak, jakby sami
przeżywali Exodus.
Seder (co znaczy po hebrajsku „porządek”) rzeczywiście
przebiega według ściśle określonego porządku. Na stole znajdują się: trzy
mace przykryte ozdobną serwetką (symbol struktury dawnej społeczności
żydowskiej – kapłani, lewici, lud). Wśród sederowych potraw znaleźć się
muszą gorzkie zioła (symbolizują smak łez Żydów w niewoli egipskiej);
jajko pieczone posypane popiołem (jako symbol zbiorowego losu narodu oraz siły
przetrwania); surówka z tartych jabłek z kruszonymi migdałami,
orzechami i winem (powinna wyglądem przypominać glinę, z której
żydowscy niewolnicy wyrabiali cegły); pieczony barani udziec (przypomina dawne
ofiary w Świątyni), cztery kieliszki wina. Na środku stołu stoi duży
kielich przeznaczony dla proroka Eliasza, który uważany jest za ducha
opiekuńczego narodu izraelskiego.
W trakcie wieczerzy czyta się Hagadę na Pesach. Hagady
bywają różne, nie jest to tekst liturgiczny, ale zasadniczo nie różnią się
treścią. Cytatami z Biblii opowiadają o losie Żydów w Egipcie,
decyzji opuszczenia tego kraju, dziesięciu plagach egipskich, cudach, jakie Bóg
pozwalał czynić Mojżeszowi podczas ucieczki (chociaż w Hagadzie nie pada
imię Mojżesza, by uniknąć przypisywania zasługi należnej tylko Bogu).
W Hagadzie pojawia się wiele popularnych wątków ludowych, np. piosenka
o koźlątku „Chad gadia”.
Podczas uczty wychyla się cztery kielichy wina dla upamiętnienia
czterech zdań, którymi Bóg obiecuje Izraelitom wyzwolenie; krople wina ulewa
się dziesięciokrotnie na pamiątkę dziesięciu plag. Jedno
z najmłodszych dzieci zadaje pytania dotyczące znaczenia obrzędów Pesach,
na które odpowiada głowa rodziny. Następnie biesiadnicy śpiewają hymny
pochwalne Halel w wersji skróconej, by nie okazywać zbyt dużej
radości, skoro tylu Egipcjan zginęło w falach Morza Czerwonego, gdy
ścigali Żydów, oraz inne pieśni i piosenki. Seder kończy się późno w nocy.
Zebrani życzą sobie wzajemnie „Następnego roku w Jerozolimie”, gdyż przez
2000 lat Żydom towarzyszyła tęsknota za tym miastem,
a o powrocie do niego mogli jedynie marzyć.
Kaja Wieczorek/ ŻIH
