Gmina Wyznaniowa Żydowska w Poznaniu

Kehilat Poznań קהילת פוזנן

POZNAŃ, UL. STAWNA 10 י״ב בחשוון תשפ״ז 23 października 2026

Parszat Wajechi 21.12.18

Czcigodni Praojcowie, Awrahamie, Icchaku i Jakowie!
Było fantastycznie, dziękujemy i do zobaczenia za rok. Fragment Tory na
ten tydzień jest ostatnią parszą księgi Bereszit. Opowieść o rodzinnych
korzeniach narodu żydowskiego dobiega końca. Wrócimy do tej opowieści
za kilka miesięcy, oczywiście z Bożą pomocą,


ale dziś i w najbliższych dniach możemy postarać się zebrać owoce naszej przygody z Praojcami.

Z pewnością po raz
kolejny czytając ten sam tekst zaskoczyło nas coś czego nie
dostrzegaliśmy rok temu i zapewne w przyszłym roku odnajdziemy również
coś nowego. Ale jak to możliwe? Co się stało, że nagle czytamy znany
tekst inaczej? Czy przez ten rok zaszły jakieś zmiany w tekście Tory?
Odpowiedź brzmi: Boże broń! To jest nasza Jedyna, Niezmienna Tora, nasza
Mądrość, ona nie może się w żaden sposób przekształcić! Co się zatem
zmieniło?

Odpowiedź pewnie już znacie: my sami dzisiaj jesteśmy
inni niż byliśmy jakiś czas temu. I dlatego, że co roku wracamy do tych
samych opowieści, możemy tę zmianę obserwować. Punkty stałe tak, jak
wtedy kiedy jedziemy samochodem i prędkość możemy określić dzięki
nieruchomym przedmiotom, które mijamy, tak i w naszym życiu stałe punkty
pozwalają nam dostrzec dynamikę naszej psychiki i duszy. To jest wielki
skarb, który dał nam Haszem. Wielka księga będąca punktem odniesienia
dla całego narodu, dla pokoleń i dla każdego z osobna. Możemy się w niej
przeglądać i uczyć siebie. Jest jak dom do którego wracamy aby siebie
odnaleźć.

No właśnie: dom, miejsce, które nas uformowało i do
którego wracamy aby odwołać się po raz kolejny do tego co jest ukryte w
nas głęboko, coś co chłoniemy w latach dzieciństwa. Wracamy aby wsłuchać
się jeszcze raz w nas samych. Oczekujemy, że będzie on w takim stanie
jaki zostawiliśmy, wtedy taka wizyta ma największą moc. Czy możliwe jest
stworzenie domu dla całego narodu? Miejsca do, którego będziemy wracać
myślami i które będzie takim punktem odniesienia dla wszystkich Żydów?

Dom po hebrajsku do “bait”. Tory uczymy się w Beit
Midraszu, modlimy się w Beit Knesecie, chodzimy odwiedzać zmarłych do
Beit Kwarot, nasze dzieci chodzą do Beit Sefer. Wszystkie kluczowe
miejsca w żydowskim życiu i rozwoju noszą nazwę: Dom. Świątynia czyli
Beit haMikdasz, to dom, który Żydzi wybudowali aby zamieszkał w nim nasz
Bóg. Zburzony i splądrowany pozostał w pamięci Żydów przez tysiące lat.
Jakiż to musiał być dom skoro tak długo go pamiętamy, jakim światłem
musiał świecić, że po 2000 lat zapalamy świeczki przez osiem dni
wspominając czasy świetności. Dom to światło. Tęsknimy za nim,
potrzebujemy aby nasze życie zostało rozświetlone. To również światło
nadziei, które prowadzi nas w ciemnych chwilach. Co dla narodu, który
przez tyle lat nie miał swojego miejsca i musiał często zostawiać
miejsce swoich narodzin, może być takim odniesieniem? Oczywiście Tora.
Ale Tora, która jest naszym domem. Aby stała się nim i co ważniejsze
służyła również naszym dzieciom, musimy się o to mocno postarać. Nie
zaszczuci i spięci jak w urzędzie. Nie możemy sprawić aby Tora stała się
ciężarem i kłopotem. Jeśli tak się dzieję, to znaczy że nie działamy we
właściwy sposób. Aby dochodzić głębi, piękna i mądrości Tory powinniśmy
mieć otwarte serca, nie bać się, sprawdzać, dociekać, weryfikować. Broń
Boże unikać naśladowania, przyjmowania czegoś bez zrozumienia, nie bać
się podważać i dyskutować. Prawdziwy dom jest pełen życia i taki też
powinien być nasz kontakt z Torą. Nie pozwólmy obrzydzić Naszej Księgi
ludziom, którzy sprawiają, że czujemy się jakbyśmy nie mieli do Niej
prawa i dostępu. Badajmy zwyczaje, prawa, restrykcję, tylko w ten sposób
dowiemy się czegoś.

Moi drodzy, jakby nie patrzeć, to przyszłość narodu
żydowskiego jest w naszych rękach. Mamy księgę, która utrzymywała nas
przy życiu przez tysiące lat, ale działo się tak ponieważ była dla nas
domem, zatem aby wypełnić należycie nasz obowiązek musimy dołożyć
wszelkich starań aby tym domem pozostała.