‘Święty’ i ‘bardziej święty’. Prawo dotyczące nazyratu.
“I oświadczył Wiekuisty Mojżeszowi, a objaśnił im:
Jeżeli się mężczyzna albo niewiasta wyróżni, ślubując ślub wstrzemięźliwości,
aby być wstrzemięźliwym, gwoli Wiekuistemu. Tedy od wina i mocnego napoju
wstrzymywać się winien, nawet kwasu winnego, ani kwasu z odurzających napojów
pijać nie ma: żadnej też nalewki z winnych jagód nie będzie pił; a także
żadnych winnych jagód świeżych albo suszonych jadać nie będzie.” (Bamidbar
6:1-2)
Następnie Tora podaje przykazanie związane z ofiarami (
korban) dotyczącymi Nazyrów-
“I spełni kapłan jednym ofiarę zagrzeszną, drugim całopalenie, i oczyści go od
tego, czym zgrzeszył przez zmarłego, a poświęci głowę jego w tenże dzień.”
(Bamidbar 6:11)
*
„…i oczyści go od tego, czym zgrzeszył przez zmarłego” –
napisane jest w Torze. Na czym polega ów grzech Nazyra?
Raszi odpowiada –
„przez grzech polegający na wejściu w kontakt z umarłym: za
grzech związany z ciałem…Rabin Eleazar Hakappar powiedział: On przydał swemu
ciału cierpieniu, przez powstrzymywanie się od wina, [w ten sposób zgrzeszył
przeciwko swemu ciału].” (Raszi Bamidbar 6:11)
*
Czy pożądane jest, by człowiek powstrzymywał się od czegoś,
co jest dozwolone? Czy postrzegane jest to, jako coś pozytywnego?
Gemara nie ma w tej sprawie jednoznacznej odpowiedzi –
„Samuel powiedział: Ktokolwiek pości [na rzecz
samo-umartwiania] nazywany jest grzesznikiem…Możemy zrobić odniesienie od
czegoś małego do dużego: Jeśli człowiek ten {Nazaryta] który odmówił sobie
jedynie wina, tak jest nazywany, jako Grzesznik, ileż bardziej ten, który
odmawia sobie przyjemności tak wielu innych rzeczy.” (Taanit 11a)
Oto jedno spojrzenie na tą sprawę. Istnieje jednak inna perspektywa –
“Rabin Eleazar powiedział: On nazywany jest Świętym…Jeśli
człowiek ten [Nazaryta], który odmówił sobie jedynie wina, tak jest nazywany,
jako Święty, ileż bardziej ten, który odmawia sobie przyjemności tak wielu
innych rzeczy.” (Taanit 11a)
Gemara dalej dyskutuje w owym temacie, ostatecznie jednak dochodzi
do takiego oto wniosku –
„Nie ma tu żadnej sprzeczności. Jeden z nich mówi o
człowieku, który jest w stanie znieść samo-umartwianie, a drugi, o człowieku
który nie jest w stanie tego znieść.” (Taanit 11b).
Innymi słowy – jeśli człowiek jest w stanie powstrzymać się
od przyjemności tego świata i przychodzi mu to bez trudności – jest to coś
dobrego i pożądanego, a nawet nazywany jest on „świętym”. Jeśli nie jest on
jednak w stanie znieść tego, a mimo to kontynuuje on owo samo-umartwianie –
jest to rzecz negatywna i nie pożądana, i będzie on uważany za „grzesznika”.
Oto dosłowne odczytanie owego problemu przedstawionego przez
Talmud.
*
Jednak Rabin Jakow Meszulem Bursztejn, rabin Lwowa,
przedstawia nieco inne wyjaśnienie owego problemu. Wygląda ono tak –
Gemara naucza –
„Przy posiłku, który sprawia ci przyjemność – nie folguj
sobie za bardzo.” (Gitin 70a)
Chasydzi wyjaśnili, iż Gemarze chodziło o to, że człowiek,
który chce pokonać swą żądzę jedzenia, winien zastosować taką oto praktykę: nie
powstrzymywać się od jedzenia swej ulubionej potrawy wogóle, lecz właśnie jeść
swe ulubione danie, z tym że pod koniec jedzenia, gdy żarłoczna ekscytacja
dochodzi szczytu, wyciągnąć ręce przed siebie i przestać jeść. Nie jest to
proste, bynajmniej. Znacznie trudniej zatrzymać się w trakcie spożywania
przepysznej potrawy niż w ogóle zrezygnować z jej spożycia…
Tak nauczali chasydzi.
Na podstawie owego twierdzenia chasydów, Rabin z Lwowa
wyjaśnia słowa Gemary z Masechet Taanit –
„Ten, który zdolny jest znieść samo-umartwianie” – jeśli
jest on wystarczająco mocny, i jest w stanie przerwać jedzenie w trakcie
posiłku – zabronione jest mu cierpieć i powstrzymywać się wogóle od jedzenia
tej potrawy –jako, że ma on możliwość dokonać więcej tzn. zacząć jedzenie lecz
go nie skończyć.
„Ten, który nie jest zdolny znieść samo-umartwianie” –
jednak ten, który nie ma wystarczająco silnej woli, i nie jest on w stanie
powstrzymać swej żądzy jedzenia w trakcie posiłku, nie ma on innej opcji jak
powstrzymać się zupełnie od jedzenia, i wogóle nie zaczynać.
***
Rabin Jakow Meszulem Bursztejn, był jednym z największych
autorytetów rabinicznych Galicji dziewiętnastego wieku. Był rabinem i rosz
jesziwa (rektorem) jesziwy we Lwowie. Opublikował obszerne dzieło „Jeszuot
Jakow”, w dziesięciu tomach, będące komentarzem do Szulchan Aruch.