Gmina Wyznaniowa Żydowska w Poznaniu

Kehilat Poznań קהילת פוזנן

POZNAŃ, UL. STAWNA 10 י״ב בחשוון תשפ״ז 23 października 2026

Parszat Chaje Sara 2.11.18

Tym razem również zajrzymy do uwag z księgi „Machir Jajin”
autorstwa wspomnianego w komentarzu do poprzedniej parszy, Rabina Rema.Liczba
127 pojawia się dwukrotnie w Torze: za pierwszym razem przy podliczaniu lat,
które przeżyła Sara, a po raz drugi w Megilat Ester (księdze Ester) przy
wyliczaniu krajów wchodzących w skład Imperium Perskiego.

W księdze Bereszit (księdze
Rodzaju) czytamy: ” Sara doczekała się stu lat i dwudziestu lat i siedmiu
lat życia”. (Bereszit 23:1)

Megilat Ester przytacza: „A było
to za dni Achaszwerusa; Achaszwerus ten panował od Indii aż do Etiopii nad
siedmiu i dwudziestu i stu państwami” (Megilat Ester 1:1)

Pozornie nie ma żadnego związku
między tymi dwoma wzmiankami (poza faktem, że obie te Panie były niezwykle
istotne dla historii narodu żydowskiego). Midrasz jednakże wskazuje na
szczególne powiązanie: „Rabi Akiwa, siedział i wykładał, a słuchacze posnęli i
gdy zapragnął ich obudzić powiedział: Cóż takiego widziała Ester, która miała
zarządzać stu dwudziestu siedmioma państwami? Jednakże była ona córką z rodu
Sary, która przeżyła sto dwadzieścia siedem lat, a zatem miała zarządzać stu
dwudziestu siedmiu państwami”. (Bereshit Raba 58:3)

Na temat związku między tymi
dwoma kobietami i znaczeniu wspomnianej liczby napisano już wszak wiele. Rema
natomiast zwraca uwagę na coś innego, mianowicie na kolejność wymienianych cyfr
we wskazanej liczbie. Zazwyczaj w Torze wymienia się najpierw cyfrę
odpowiadającą liczbie jednostek, następnie liczbę dziesiątkową, po niej setki,
a na samym końcu ilość tysięcy – takie są prawidła gramatyki biblijnej. Tak na
przykład opisana została liczba 127 w Megilat Ester, czyli najpierw siedem,
potem dwadzieścia, a na samym końcu sto: „nad siedmiu i dwudziestu i stu
państwami”. Więc dlaczego w księdze Bereszit pojawia się ta sama liczba, ale w
odwrotnej kolejności?: „..doczekała się stu lat i dwudziestu lat i siedmiu
lat”. Dlaczego w tym przypadku Tora decyduje się na nietypową dla siebie
kolejność malejącą z setek do jednostek?

Rema wyjaśnia: Każdemu dniu życia
człowieka przypisane jest inne wyzwanie. Według słów Gemary (Talmudu):
„Powiedział Rabin Szymon ben Lakisz, złe siły walczą w człowieku każdego dnia i
gotowe są go zabić….jednakże Wszechmocy Kadosh Baruchu (Przenajświętszy), który
mu go wspiera, nie pozwala na to”.

Każdy rok niesie ze sobą swoje wyzwanie.
Podobnie również każdy okres życia człowieka ma sobie tylko właściwe wyzwania.
Ogólnie rzecz biorąc życie człowieka dzieli się na trzy części: 1. „Lata
wzrostu” – dzieciństwo i młodość, w których przeważa wzrost i rozwój. 2.
Następnie „lata zasiedzenia” – w nich powolny lub wręcz niezauważalny rozwój.
3. „Lata spadku” – czas starości, czas powolnego rozkładu.

(No oczywiście nie da się tak
dosłownie określić życia człowieka według tych kategorii. Bywają w życiu różne
okresy: najpierw upadek, potem wzrost, czasem regresja poprzedza progres;
opisuję to tylko tak z grubsza).

Zadaniem naszym jest rozszerzyć
ten okres wzrostu, skrócić „okres zasiedzenia” i dreptania w miejscu i postarać
się w ogóle uniknąć lat upadku.

Sara, eshet hail (dzielna
kobieta), rozszerzyła okres wzrostu do stu lat, ograniczyła „dni zasiedzenia”
jedynie do dwudziestu lat, a lata jej upadku i rozkładu były jedynie znikome –
siedem lat. Tora chciała chwalebnie wypowiedzieć się na temat Sary naszej
Matki, i zasugerowała takie podliczenie okresów życia Sary – 100, 20, 7.
Dlatego też podaje jej wiek w tej niezwykłej kolejności: 100 lat wzrostu, 20
lat zasiedzenia, 7 lat upadku.

Tak oto wyjaśnia Rabin Rema tę
znaczącą różnicę w kolejności wymienianych lat życia Sary.

Rabin Avi Baumol