
Zapalenie świec 9.06 godz 20.55 Zakończenie Szabatu 10.06 godz.20.31
I przemówił Bóg do Mojżesza: Weź lewitów i oczyść ich
… Dlaczego? Aby przygotować Lewitów do służby w Świątyni. Nie ma tu znaczenia
wiek, w którym się tego dokonuje. Nasza parasza kładzie nacisk na opis procedury, która przygotowuje
lewitów do wzniosłej funkcji służenia w Świątyni. A jaka dokładnie jest ich rola i misja? Co należy do ich
obowiązków?
Raszi pomaga nam, to zrozumieć komentując ten fragment Tory:
(Księga Liczb 8: 5-19)
5 Mówił znów Pan do Mojżesza tymi słowami: 6 «Wyłącz lewitów
spośród Izraelitów i oczyść ich. 7 Postąpisz zaś z nimi w ten sposób, aby ich
oczyścić: pokropisz ich wodą przebłagania, ogolą całe swoje ciało, wypiorą szaty,
i wtedy będą czyści. 8 Następnie wezmą młodego cielca ze stada i należącą do
tego ofiarę pokarmową z najczystszej mąki zaprawionej oliwą; ty zaś weźmiesz
drugiego cielca ze stada na ofiarę przebłagalną. 9 Każ wystąpić lewitom przed
Namiot Spotkania i zbierz całe zgromadzenia Izraelitów. 10 Gdy wyprowadzisz
lewitów przed Pana, Izraelici włożą na nich ręce. 11 Następnie Aaron gestem
kołysania wobec Pana przekaże lewitów jako ofiarę ze strony Izraelitów i będą
przeznaczeni na służbę dla Pana. 12 Lewici włożą ręce na głowy cielców, a ty
jednego z nich złożysz na ofiarę przebłagalną, a drugiego jako całopalenie dla
Pana, by w ten w sposób dokonać nad lewitami obrzędu przebłagania. 13 Stawisz
lewitów przed Aaronem i jego synami i ofiarujesz ich Panu gestem kołysania. 14
Wyodrębnij lewitów spośród Izraelitów, gdyż oni do Mnie należą. 15 Gdy ich
oczyścisz i ofiarujesz gestem kołysania, przyjdą lewici służyć w Namiocie
Spotkania. 16 Są oni Mnie oddani na własność spośród Izraelitów. Biorę ich
spośród Izraela w miejsce tego, co otwiera łono matki – to znaczy [w miejsce]
wszystkich pierworodnych. 17 Do Mnie bowiem należy wszystko, co pierworodne w
Izraelu, tak spośród ludzi, jak też i bydła. Poświęciłem ich dla siebie w owym
dniu, kiedy pobiłem wszystkich pierworodnych w ziemi egipskiej. 18 Obecnie
biorę lewitów w miejsce wszystkich pierworodnych Izraelitów 19 i daję ich
Aaronowi i jego synom jako własność spośród Izraelitów, by za Izraelitów
pełnili służbę w Namiocie Spotkania. Będą wyjednywać przebaczenie dla Izraelitów,
by nie spotkała ich kara, w wypadku gdyby sami zbliżali się do przybytku».
Wszechmogący wybiera lewitów,
oczyszcza ich, wyróżnia ich i umieszcza je przed tabernakulum.
Potem nadchodzi werset 8:16: „Są
oni Mnie oddani na własność spośród Izraelitów”. Co to oznacza, że „są oddani
na własność”? W dodatku w hebrajskiej wersji słowo „oddani” pojawia się
dwukrotnie.
Raszi wyjaśnia konieczność tego
powtórzenia. Czego się od nich oczekuje? Pracy i śpiewu. Stąd też ich podwójna
rola.
Jaka praca? W sensie dosłownym,
Lewici byli pierwszą firmą ofiarującą usługę przeprowadzek, czyli w języku
ludowym – szlepers.
Taką pracę przeprowadzania
przybytku Bożego wykonywała rodzina Gerszona, syna Lewiego. Rodzina Merari,
również syna Lewiego przenosiła deski, śruby i kołki i kolumny do przybytku, a
nawet rodzina Kahat, także potomków Lewiego, którzy otrzymali świętą pracę
przenoszenia Lamp i świec, oraz parochet, również ponosiła ciężar
przeprowadzek.
No ja sobie wyobrażam takiego
świeżo wypucowanego Lewiego, który przybywa do namiotu Pana, by otrzymać swoje
pierwsze zadanie? I co mu każą robić? Demontować. Rozkręcać śrubki i nie
pogubić się w nich i nie pomylić. Nieść belki na własnych plecach a potem znowu
przykręcać i montować śrubki? To ja mam tak pracować w pocie czoła jak wół? Co
za ciężar, co za nuda. I to ma być ta moja wielka rola? I tak ma już wyglądać
moje życie?
Odpowiedz jest jednoznaczna: tak
i jeszcze na dokładkę służba w śpiewie.
Dodatkowo poza ciężką, żmudną
pracą Lewici śpiewali.
Pieśń to nie praca, to przyjemność.
Pieśń to modlitwa. Pieśń jest esencją boskiej inspiracji. Pieśń jest czymś
spontanicznym i ekscytującym, cennym jak złożenie hołdu. Gdy śpiewamy po prostu
wznosimy się do nieba i do aniołów. Takie odczucia daje śpiewanie.
I tu pojawia się pytanie, czy to
możliwe, że ci sami Lewici, którzy mają za zadanie załadunku i rozładunku,
przenoszenia z miejsca na miejsce, dzień po dniu namiotu Pana, mają również
śpiewać pieśń???
Odpowiedź brzmi: tak. Służba
pracą i śpiewem.
Czy to przypadkiem nie sprzeczne oczekiwania?
Sprzeczne cechy? Nie! Gdy jesteśmy świadomi świętości życia, wszystkie nasze
działania stają się dla nas okazją, aby uświęcać imię Boga. I nie odczuwamy
znużenia i rezygnacji przy codziennych zadaniach. I gdy nadchodzi czas na
śpiew, po prostu wznosimy się. Może Tora daje nam, sługom Boga, przekaz
związany z życiem, w szczególności z życiem duchowym. Nasze zadania składają
się z wyzwań i ciężaru oraz ze śpiewu. Musimy poświęcić czas na pracę oraz na śpiew i gdy tylko
odnajdujemy właściwą równowagę między pracą a śpiewem, jesteśmy szczęśliwi z
naszych działań zarówno tych codziennych jak i tych niezwykłych.
Izraelici na pustyni mieli czas i
na pracę i na pieśń. Ta pieśń była wyjątkowa „Następnie Mojżesz i Izrael
śpiewali pieśń”.
Ale akurat w naszej paraszy synowie Izraela marudzą, skarżą
się, kłócą, do tego stopnia, że nawet Mojżesz poddaje się rozpaczy i nie może
unieść „ciężaru tego narodu”.
Dopiero następne pokolenie pod
przewodnictwem Jozuego będzie potrafiło połączyć pracę i śpiew na chwałę Boga.
I dopiero oni w triumfalnym marszu wkroczą do Izraela by wypełnić słowo Boże.
SZABAT SZALOM !