Gmina Wyznaniowa Żydowska w Poznaniu

Kehilat Poznań קהילת פוזנן

POZNAŃ, UL. STAWNA 10 י״ב בחשוון תשפ״ז 23 października 2026

Nie czyń bliżniemu twemu….

„Hillel
powiedział: „Nie czyń bliźniemu twemu, co tobie niemiłe: to cała Tora. Reszta
jest komentarzem – idź i poznaj go.”

Wymaga to
pewnego uzupełnienia.

W słynnej
opowieści (Talmud/Szabat 31a), do wielkiego rabiego Hillela, największego
rabina epoki Talmudu, przyszedł poganin i zaproponował, że nawróci się na
judaizm, jeśli Hillel zdoła wyłożyć mu całą Torę w czasie, gdy on będzie stał
na jednej nodze. Hillel rzekł:

„Nie
czyń bliźniemu, co tobie niemiłe. Oto cała Tora. Reszta to tylko komentarz. Idź
i ucz się”.

Wiemy więc,
co powiedział, ale zacznijmy od tego, czego NIE powiedział Hillel?

Hillel był
mędrcem i ważył ostrożnie nie tylko słowa wypowiedziane, ale i niewypowiedziane.

Hillel nie
wspomniał ani słowem o elementach judaizmu, uważanych powszechnie za
najbardziej charakterystyczne dla tej religii.

Hillel
pominął milczeniem jakąkolwiek nawet wzmiankę o Szabacie. Nie powiedział
poganinowi: „Będziesz odpoczywał co każdy siódmy dzień”

Hillel nie
powiedział nic o koszerności. Nie wymienił żadnej z zasad kaszrutu.

Hillel nie
powiedział nic o Bogu. Nie podkreślił nawet sprawy zupełnie podstawowej: że
jest On jeden.

Hillel
skoncentrował się wyłącznie na etyce.

Hillel
uznał, że tym co w Torze i judaizmie jest najważniejsze, co jest ich absolutną
esencją – dotyczy właściwego, etycznego traktowania drugiego człowieka.

Czego
jeszcze nie powiedział Hillel?

Hillel nie
powiedział, że zdania „Nie czyń bliźniemu, co tobie niemiłe” nie ma w
ogóle w całej Torze.

Nie zdradził
poganinowi, że regułę tę wyprowadził on z przykazania „kochania
bliźniego”, uznanego w następnym stuleciu przez rabina Akiwę za
„Wielką Zasadę Tory”: „Kochaj swojego bliźniego jak samego
siebie. ja jestem Bóg” (Wajikra 19:18).

Czy można
przypuszczać, że Hillel obawiał się, iż poganin nie jest gotowy na pozytywne
przykazanie „kochaj bliźniego” i dlatego o nim nie wspomniał, ale
zaproponował bardziej użyteczną jego parafrazę, wiedząc, że najpierw jest konieczne
powiedzenie ludziom, czego mają NIE ROBIĆ, a dopiero później, co mają czynić?

Bo czyż nie
na tej samej zasadzie Bóg sformułował większość z Dziesięciu Oświadczeń
(Przykazań)?!

Nie ogłosił
przecież Jisraelowi pod górą Synaj: „bądźcie uczciwi, bądźcie
sprawiedliwi, bądźcie prawdomówni”, ale ogłosił zakazy. Zakazał: „nie
kradnij”, „nie cudzołóż”, „nie składaj fałszywego
świadectwa”, „nie morduj”. Innymi słowy: „Nie czyń
bliźniemu, co tobie niemiłe”.

Hillel
zakończył swoją wypowiedź skierowaną do poganina, słowami, które są nie mniej
ważne od tych, którymi ją rozpoczął: „Idź i ucz się”.

„Idź”,
a więc nie stój już na jednej nodze (przypominam, że poganin domagał się od
Hillela wytłumaczenia Tory tak szybko, żeby w tym czasie mógł ustać na jednej
nodze) i „ucz się”, a więc nie uwierz ani przez moment, że
umiejętność traktowania bliźnich w sposób etyczny przychodzi do ludzi
automatycznie, podyktowana przez serce – że ludzie się z nią rodzą.

Nic z tych
rzeczy.

To naiwność
i błąd.

Etyka to
wiedza i – jak każda wiedza – wymaga nauki. Stąd konieczność studiowania.

W Pirke Awot
czytamy: ein am haarec chasid – „nieuczony nie może być pobożny”.

I jeszcze
jedna ważna sprawa: Hillel nie powiedział poganinowi: „naucz się”.

Powiedział
„ucz się”, bo było dla niego oczywiste, że nauka etycznego
traktowania ludzi nigdy nie może być zakończona, że jest to proces, a nie
zadanie, które można wykonać i zająć się czymś innym.

Jest to
proces towarzyszący człowiekowi do końca jego życia. „Wertuj Torę, i
przewertuj ją, bo wszystko jest w niej, w nią patrz, zestarzej się i posiwiej
nad nią, a nie opuszczaj jej, bo nie masz niczego lepszego nad nią” (Pirke
Awot 26: 61-62).

/614 commandment society/