Dzień
Pamięci Holocaustu (Jom ha-Szoa
we ha-Gewura) oznacza dosłownie „Dzień (Pamięci)
Holokaustu i Aktów Odwagi” i obchodzony jest 27 dnia miesiąca nisan. W tym roku przypada w środę 11 kwietnia.

NIGDY NIE ZAPOMNIMY !
Nie jest to – rzecz jasna – święto religijne. Data tego
święta została oficjalnie wyznaczona przez Knesset w roku 1951. Istniało kilka
innych propozycji. Rabinat izraelski uważał, że bardziej odpowiednią datą jest
dziesiąty dzień tewet, który upamiętnia rozpoczęcie oblężenia Jerozolimy w 586
roku p.n.e. Jednak wielu Ocalonych i innych Żydów było zdania, że Holocaust
jest wydarzeniem tak wielkiej wagi, iż wymaga osobnego dnia pamięci.
Niektórzy świeccy Izraelczycy twierdzili, że jedynym dniem,
który właściwie upamiętniałby Holocaust jest 19 kwietnia – dzień rozpoczęcia
powstania w getcie warszawskim w roku 1943. Jednak dziewiętnasty kwietnia tego
roku był 15 dniem nisan – czyli pierwszym dniem Pesach. Gdyby Knesset zgodził
się na tę propozycję, oznaczałoby to w konsekwencji, że tragiczne i smutne Jom
ha-Szoa obchodzone byłoby równolegle z radosnym Sederem pesachowym. Ostatecznie
wybrana data nie wypada w dzień żadnego konkretnego wydarzenia Holocaustu, ale
jest na tydzień przed Świętem Niepodległości Izraela. Większość żydowskich
świąt jest okazją do wyrażania wdzięczności Bogu i okazywania miłości do Niego.
Jom ha-Szoa nie wywołuje takich emocji. Dlatego właśnie jeden z ortodoksyjnych
rabinów proponował przed laty, aby w ten dzień Żydzi zbierali się w synagogach
– i siedzieli w milczeniu. Nie powinien odmawiany być Kadisz, bo modlitwa ta
przywołuje wielkość i wspaniałość Boga. Żydzi powinni siedzieć bez słowa i bez
słowa rozchodzić się do domów.
/fżp/