„Jak sformułowanie „mot tamut” (dosłownie:
„śmiercią umrzesz”) mogło być rozumiane przez Adama, jeżeli nie
zetknął się wcześniej z tym zjawiskiem? Jak mógłby w ogóle pojąć ten zakaz i
karę za jego złamanie, gdyby nie zaobserwował śmierci w Gan Eden? A jedyna
śmierć, którą mógł widzieć, musiała być śmiercią zwierząt. Mógł nie mieć
świadomości własnej śmierci (dokładnie tak, jak pozbawione jest jej dziecko),
ale musiał zrozumieć abstrakcyjnie, co oznacza to pojęcie wobec innych istot
żywych, aby groźba miała jakiś sens.”
W Torze napisano, że w Edenie pokarmem dla zwierząt była
wszelka trawa zielona, co wskazuje na to, że w tym okresie zwierzęta nie
zabijały się nawzajem, żeby jeść i żyć. Nurtuje mnie pytanie – czy zwierzęta w
Edenie umierały, czy podobnie jak ludzie mogły żyć wiecznie, oraz czy pierwsi
ludzie mogli rozumieć czym jest śmierć zanim jej doświadczyli sami?
Nie istnieje jednoznaczna odpowiedź na to pytanie.
1. Midrasz Aggada (Midrasz Rabba) stwierdza, że: ”Święty Jedyny, niech będzie
błogosławiony, nie uczynił swoich istot, aby umierały, bo gdyby człowiek nie
zgrzeszył, on i zwierzęta nie podlegałyby śmierci”. Tak więc istnieje
teoria, że według Tory, zarówno ludzie jak i zwierzęta miały żyć wiecznie,
dlatego też Bóg nie zezwolił ludziom w Gan Eden na jedzenie mięsa, a więc
także zabijanie zwierząt. A zwierzęta – co zauważa Pani w pytaniu – również
żywiły się wyłącznie roślinami. Dopiero czyn ludzi wprowadził w świat zjawisko
śmierci. Jak potwierdza to Rabbi Akiwa w Midrasz Rabba (21:5): „Wszechmocny
położył przed ludźmi dwie drogi – drogę życia oraz drogę śmierci i ludzie
wybrali tę drugą drogę”.
2. Stanowisku temu przeczą jednak inne fakty, które znajdujemy w Torze i w
Midraszach. Np. przede wszystkim znamienne słowa Boga skierowane do
Adama: “Ze wszystkich drzew w ogrodzie możesz jeść, ale z Drzewa Poznania dobra
i zła – z niego nie jedz, bo w dniu, gdy zjesz z niego – na pewno umrzesz”
[Ume’ets hada’at tow wara lo tochal mimenu ki bejom acholcha mimenu mot tamut] (Bereszit
2:17).
Jak sformułowanie mot tamut (dosłownie: „śmiercią
umrzesz”) mogło być rozumiane przez Adama, jeżeli – jak Pani słusznie
zauważa w pytaniu – nie zetknął się wcześniej z tym zjawiskiem? Jak mógłby w
ogóle pojąć ten zakaz i karę za jego złamanie, gdyby nie zaobserwował
śmierci w Gan Eden? A jedyna śmierć, którą mógł widzieć, musiała być śmiercią
zwierząt. Mógł nie mieć świadomości własnej śmierci (dokładnie tak, jak
pozbawione jest jej dziecko), ale musiał zrozumieć abstrakcyjnie, co oznacza to
pojęcie wobec innych istot żywych, aby groźba miała jakiś sens.
Z kolei w Talmudzie (Bawa Batra 74b) znajdujemy wzmiankę o dwóch legendarnych
zwierzętach, które poniosły śmierć najwyraźniej zaraz po ich wykreowaniu: była
to samica Lewiatana i samica bawołu Szor Habora – stworzone piątego dnia
Kreacji. Nie należały one co prawda do rzeczywistości Gan Edenu, ale były
pierwszymi istotami pozbawionymi życia jeszcze przed dziejami człowieka i ich
śmierć może stanowić dowód, że zwierzęta były jednak od początku śmiertelne.
/the 614 commandment society/
Kliknij: kontynuacja tego tematu