
Zapalenie świec 30.XII – 15.29, Hawdala 31.XII – 16.49
Faraon rzekł: Czyż będziemy mogli znaleźć podobnego mu
człowieka, który miałby tak jak on ducha Bożego?
Dlaczego Faraon, król Egiptu, władca całej starożytnej
cywilizacji, słucha skromnego hebrajskiego więźnia, który niedawno został
wyciągnięty z dołu.
I dlaczego Faraon wybiera Józefa na wicekróla całego Egiptu?
Czyżby dlatego, że interpretacja snu podana przez Józefa była o wiele bardziej
wyrafinowana niż ta którą przedstawili osobiści wróżbici faraona?
Midrasz Bereszit Rabah stwierdza, że wróżbici faraona
zinterpretowali sny króla z krowami i snopami pszenicy pod względem dziedzictwa
i monarchii. Według nich król miał otrzymać siedem córek i następnie miał je
stracić w tragiczny sposób lub też miał nabyć nowe siedem królestw, a następnie
stracić je z powodu buntów. Te interpretacje wydają się bardziej prawdopodobne
niż sugestie Józefa.
Wiele komentarzy próbuje pomóc nam w tej rozterce
koncentrując się na unikalnej radzie jaką udzielił Józef. Abarbanel z kolei w
swoim komentarzu do Tory zwraca naszą uwagę na niezgodność gramatyczną w
wersecie 41:8 ,Bereszit.
„I opowiedział im swój sen. Nie było jednak nikogo, kto by
umiał wytłumaczyć faraonowi te sny”.
Józef rzekł do faraona: Sen twój, o faraonie, jest jeden.
To, co Bóg zamierza uczynić, zapowiedział tobie, faraonie. (Bereszit 41:25)
W pierwszej części tego wersetu jest mowa o jednym śnie
faraona, w drugiej części wersetu jest mowa o snach w liczbie mnogiej i o tym
że faraon nie był zadowolony z przekazanych mu interpretacji. Abarbanel
zauważa, że pierwsze słowa Józefa do faraona mówią o tym, że to jest jeden i
ten sam sen: „Sen twój, o faraonie, jest jeden” (41:25 Bereszit). „Jest to
bowiem sen jeden” podkreśla ponownie Józef w wersecie 41:26. W wersecie 41:33
Józef uświadamia faraonowi, że „ten jeden sen powtórzył się dwukrotnie”,
ponieważ Bóg naprawdę zamierza już niebawem dokonać tego co przekazuje
przepowiednia snu.
Abarbanel przypuszcza, że to klarowność Józefa, który
jednoznacznie widzi, że mowa jest o jednym a nie o dwóch snach, jest kluczowym
czynnikiem wpływającym na wybór faraona.
Shadal (S.D. Luzzatto) oraz Midrasz Sechel Tov oferują inne
podejście. Ten, komu się coś przyśniło potrzebuje czegoś więcej niż suchej
interpretacji w rodzaju że „Krowy reprezentują X a pszenica oznacza Y”.
Josef oferuje głębszy wymiar – poradę, jak zareagować na ten
sen. Gdy Josef sugeruje swoją poradę ogromnie ryzykuje. Nie było to oczywiste
czy faraon, władca Egiptu zaakceptuje poradę związaną ze snem, czy też pośle go
z powrotem do więzienia? W rezultacie jednak to ryzyko się opłaciło i pozycja
Józefa uległa drastycznej zmiany z więźnia, który łatwo może stracić życie, na
namiestnika całego Egiptu.
Obie te propozycje skupiają się na wyjątkowości wypowiedzi
Józefa. Być może jednak decydującym tu jest jeszcze inny faktor. W końcu,
trzeba jeszcze wziąć pod uwagę fakt, że największa władza wszystkich
bliskowschodnich cywilizacji słucha jakiegoś młodego raptusa cudzoziemca. I nie
tylko słucha jego rad, ale w rezultacie decyduje się podnieść go do rangi
swojego zastępcy!
Ponadto, czy nie jest to dziwne, że Józef mówi faraonowi, że
to Bóg interpretuje sny, a on Józef nie jest prawdziwym tłumaczem snów. To dość
ryzykowne, ustawić tak nisko faraona mówiąc mu, że to Bóg jest prawdziwym dawcą
snów i to Bóg nadaje im znaczenie. Faraon mógł go po prostu z powrotem wtrącić
do więzienia i nie tylko!
Jednak niewinność i uczciwość Józefa opłaciła się!
Wszystko zaczyna się od umieszczenia w śnie rzeki Nil.
„Faraon śnił, że stoi nad brzegiem Nilu.” (Bereszit 41:1)
Faraon nie „śni’, Faraon prorokuje. W końcu czyż to nie on
powiedział Egipcjanom i całemu światu, że on sam stworzył rzekę Nil? Faraon był
bogiem i to dużą litery „B”!
„Tak mówi Pan Bóg: Oto Ja jestem przeciwko tobie, faraonie,
królu egipski, wielki krokodylu, rozciągnięty wśród swoich rzek, który
mawiałeś: “Moje są rzeki, ja je uczyniłem””. (Ezechiel 29:3)
Jeśli Faraona uważa się za boga i jeśli rzeczywiście wierzy,
że on stworzył Nil i podtrzymuje cały Egipt, to jak to możliwe by zwykły
śmiertelnik interpretował jego boskie myśli? Ktoś z krwi i kości nie może znać
jego właściwości! Gdy wspomniano mu o hebrajczyku, który interpretuje sny
uznał, że warto spróbować, a w najgorszym razie będzie musiał go zabić. Ale
jakie były pierwsze słowa Józefa, które podtrzymał podczas całej swojej
interpretacji? To nie ja, lecz Bóg Hebrajczyków, przekazuje Tobie tę wiadomość!
Wow! Pomyślał sobie faraon, teraz to wszystko nabiera sensu:
Wielki Bóg Hebrajczyków ma boskie przesłanie dla mnie, czyli jeden Bóg chce
współpracować z innym “Bogiem”. A to już oznacza szacunek do faraona. My
natomiast rozumiemy, że Józef szczerze i niewinnie wywołując imię Boga,
nieświadomie dostarcza jedyną możliwą interpretację snu – przekaz od Boga.
To zrozumiałe, że po tym faraon stwierdza, że nie ma
większego śmiertelnika niż Józef. Przecież Józef jest wysłannikiem Boga
Hebrajczyków, który kontaktuje się z “Bogiem” w Egipcie.
Tak czy inaczej, niepojęte są osiągnięcia Józefa:
wzniesienie z nizin społecznych Egiptu do namiestnika; z niewoli do władzy. Czy
to dzięki jego błyskotliwości? Mądrości? Psychologicznej głębi? To dzięki temu,
że imię Boga było na jego ustach przez całe jego życie i to jest sekretem i
kluczem do jego sukcesu.
Szabat Szalom !
Shavei Polska
Rabin Avi Baumol