
Parsze przygotował Szymon Zadumiński – prowadzący modlitwy w naszej synagodze.
BS”D
Parasza Ekew
Życie jest nieustanną walką, a HaKadosz Baruch Hu
stara się cały czas nam to uświadomić. Najpierw musieliśmy zmagać się z trudami
życia na pustyni, bo jak mówi Tora: „Zachowuj w pamięci całą drogę, którą
Bóg, twój Bóg, wiódł cię te czterdzieści lat po pustyni, żeby cię ukorzyć i
wypróbować, aby dowiedzieć się, co jest w twoim sercu – czy będziesz
przestrzegał Jego przykazań, czy nie”
(8:2) Wchodzimy za chwilę do Erec
Israel, kraju obiecanego, wyczekanego. Ale też w tym momencie Bóg wymaga byśmy
byli silni, by przywódca (Jehoszua bin Nun) był silny i nie wahał się w swoim
sercu. My, tu na dole, na ziemi, mamy być silni, ale nawet na moment nie możemy
przestać wierzyć we wsparcie HaKadosz Baruch Hu: „I żadnej straszliwej
zarazy Micrajim, którą poznałeś, nie spuści na ciebie, ześle ją na tych, którzy
cię nienawidzą. Pochłoniesz wszystkie narody, które Bóg, twój Bóg, wyda tobie.
Nie ulituj się nad nimi i nie służ ich bożkom, bo jest to pułapka dla ciebie.
Może pomyślisz: Te narody są liczniejsze ode mnie! Jak zdołam je wypędzić? Nie
bój się ich! Zawsze pamiętaj, co Bóg, twój Bóg, uczynił faraonowi i całemu
Micrajim(…)” (7:14-7:19) Komentarz mówi tak: Jeśli jednak pomyślisz, że
to twoja własna moc umożliwi ci pokonanie ich, wówczas rzeczywiście będziesz
miał powód, aby obawiać się tych licznych ludów. (Bina leitim). Bóg poddał lud
na pustyni ciężkim próbom, lecz uczynił to dla jego dobra. Tak bowiem jak
ojciec ruga czasem swoje dziecko, by przygotować je do przyszłego życia, tak i
Bóg poddał Żydów trudom życia na pustyni, aby docenili bogactwa i przyjemności
czekające ich w Erec Israel. (Ramban) Na koniec słowo z Tory, które jasno
obrazuje, że Am Israel nie jest narodem lepszym sam w sobie: „Nie z powodu
twojej sprawiedliwości albo prawości twojego serca posiadłeś z dziedzictwo ich
ziemię, lecz z powodu zła tych narodów wypędza je sprzed ciebie(…)”
(9:5) Całej mocy Naród Israela nabywa tylko poprzez kontakt z Bogiem, bo On nas
sobie wybrał, prowadził, prowadzi, i oby prowadził aż do przyjścia Mesjasza, i
powiedzmy: Amen!
Szabat Szalom !
Szymon Zadumiński