Gmina Wyznaniowa Żydowska w Poznaniu

Kehilat Poznań קהילת פוזנן

POZNAŃ, UL. STAWNA 10 י״ב בחשוון תשפ״ז 23 października 2026

Spalarnia odpadów w Poznaniu….

– Niech to będzie „Oświęcimska!” – rzucił prof. Janusz Kapuściński z PiS podczas czwartkowego posiedzenia komisji kultury rady miasta. Radni debatowali akurat o tym, jak nazwać ulicę prowadzącą do powstającej w Poznaniu spalarni odpadów. – Jestem w szoku – komentuje Alicja Kobus z gminy żydowskiej w Poznaniu.

Czwartek po południu. Podczas posiedzenia komisji kultury i nauki radni zajmują się sprawami nazewnictwa ulic, rond i placów. Swoje propozycje referuje dyrektor GEOPOZ Andrzej Krygier. Są propozycje nazwania ronda imieniem dr Wandy Błeńskiej i nadania jednej z poznańskich ulic nazwy „Brneńska”. Tak, by docenić w ten sposób miasto, które jest partnerem Poznania

Jak nazwać drogę do spalarni odpadów?

W końcu dyrektor Andrzej Krygier proponuje, by nadać jakąś nazwę ulicy prowadzącej do powstającej właśnie w Poznaniu spalarni odpadów. Spalarnia ma działać na poznańskim Karolinie, jej koszt szacowany jest na ponad 720 mln zł.

– Mamy dwie propozycje nazwy dla tej ulicy. Albo „Energetyczna”, albo „Do Spalarni” – referuje radnym dyrektor Andrzej Krygier.

Nazwy się podobają. Ale w tym momencie radny PiS prof. Janusz Kapuściński rzuca: – Niech to będzie Oświęcimska!

Na sali wesołość, w mniejszym stopniu zmieszanie. Radna Klaudia Strzelecka, koleżanka profesora Janusza Kapuścińskiego z PiS, przewraca oczami.

Przewodnicząca gminy żydowskiej w Poznaniu: Jestem w szoku! To jest komisja kultury?

– Skandaliczne i bolesne. Jestem w absolutnym szoku. Wiele narodów tak dużo wycierpiało podczas wojny, a niektórych niczego to nie nauczyło. Nie tego oczekuję od naszych reprezentantów w radzie miasta. To jest komisja kultury? – mówi „Wyborczej” Alicja Kobus, przewodnicząca poznańskiej gminy żydowskiej.

– Nieudany żart – wzdycha prof. Antoni Szczuciński, radny SLD i szef komisji kultury.

– Jeśli to miał być żart, to był nieśmieszny. Mnie to nie bawi, raczej bulwersuje. Porozmawiam z panem profesorem – zapowiada Szymon Szynkowski vel Sęk, szef PiS w radzie miasta.