Każda Parsza ma swojego własnego „Rasziego”, znanego jej,
ponieważ napisał on coś wspaniałego, niesamowitego, lub po prostu
niezrozumiałego. Również nasz Parsza ma takiego „Rasziego”. Bóg nakazał
Izraelitom, przed wyjściem z Egiptu, następująco: Pan rzekł do Mojżesza:…
Oznajmij to ludowi, ażeby każdy mężczyzna u sąsiada swego i każda kobieta u
sąsiadki swej wypożyczyli przedmioty srebrne i złote…(Szemot 11, 1-2)
Następnie było tak: Synowie Izraela uczynili według
tego, jak im nakazał Mojżesz, i wypożyczali od Egipcjan przedmioty srebrne i
złote oraz szaty. Pan wzbudził życzliwość Egipcjan dla Izraelitów, i pożyczyli
im. I w ten sposób Izraelici złupili Egipcjan. (Szemot- 12, 35).
Na temat tego pasuku Raszi pisze:
„Oznajmij to ludowi – możemy jedynie to rozumieć jako
błaganie. (dla przykładu,) „Błagam cię, porozmawiaj z nimi o tym” [tj. żeby
wypożyczyli oni cenne rzeczy], tak żeby Awraham- człowiek sprawiedliwy- nie
mógł powiedzieć, [Obietnica] „Oni zniewolą ich i będą gnębić ich”, On ją
spełnił w nich, [ale obietnicę:] „A potem oni uciekną z wielkim bogactwem”, On
jej nie spełnił.”
Oczywiste pytanie, jakie się tutaj nasuwa brzmi:, co to za
dziwne wyjaśnienie „człowiek sprawiedliwy nie będzie mógł powiedzieć”,
(„człowiek sprawiedliwy” odnosi się do Awrahama Awinu) i czy to nie tego samego
cadyka chodziło odnośnie wypełnienia obietnicy? Przecież Haszem obiecał, że oni
uciekną z wielkim bogactwem, musi, więc ją spełnić!
Raszi, Talmud – Brachot 9b
„Oznajmij teraz („na”-proszę) w uszy
ludu” itp. W szkole R. Jannaia powiedzieli: Słowo “na” znaczy: Proszę cię,
błagam cię. Najwyższy, niech będzie błogosławiony, powiedział do Mojżesza:
Błagam cię, idź i powiedz Izraelowi, proszę was pożyczcie od Egipcjan naczynia
ze srebra i pojemniki ze złota, tak by sprawiedliwy człowiek [Awraham] nie
będzie mógł powiedzieć: Oni będą im służyć, będą dla nich utrapieniem. On
spełnił tę obietnicę. Ale później oni uciekną z wielkim bogactwem, tej
obietnicy on nie spełnił Oni mu odpowiedzieli:, Jeśli tylko uda nam się uciec z
własnym życiem! Parabola: [Oni byli] jak człowiek, który siedział długo w
więzieniu I któremu powiedziano: Jutro zostaniesz wypuszczony z więzienia I
dostaniesz dużo pieniędzy. A on im odpowiedział: Błagam was, wypuście mnie
dzisiaj i o nic więcej nie proszę!
W Krakowie żył jeden wielki rabin, Berach Berachja Szapira,
komentator Tory i dajan (sędzia rabiniczny), uczeń rabina „Megale Amukot”. Był
on bardzo przeciwny metodzie hahiluk (podziału) i hapilpul (dogłębne dociekanie),
która była najpopularniejszą metodą studiowania Talmudu w Polsce w owym czasie
(metoda ustanowiona przez innego słynnego krakowianina- rabina Jakuba Falka).
W swojej książce „Zara Baruch” rabin Szapira napisał, że
może lepiej by było gdyby Haszem wysłał nas z Egiptu bez tych kosztowności,
ponieważ pieniądze w rękach ludu Izraela prowadzą do złego i nie prowadzą do
niczego dobrego a później doprowadziły do Złotego Cielca i gdyby nie złoto w
rękach Izraelitów nie umieliby oni później wykonać Złotego Cielca.
Podobnie twierdzi Talmud, Brachot 32a
R. Eliezer powiedział: Mosze rozmawiał bezczelnie z
niebiosami…Szkoła R. Jannai wnioskuje to z tych słów: „I Di-Zahav”. Co znaczy
„I Di-Zahav”? Powiedziano w szkole R. Jannai: Tak mówił Mosze do Najwyższego,
niech będzie On błogosławiony: Władco wszechświata, srebro i złoto [zahaw],
które Ty zesłałeś na Izrael, dopóki powiedzieli oni. Dość [dai], przywiedzie
ich do zrobienia Złotego Cielca.
Powiedziano w szkole R. Jannaia: Lew nie ryczy na widok
koszyka trawy, ale na widok kosza mięsa.
R. Oszaia powiedział: To jest jak przypadek człowieka, który
posiadał bardzo chudą krowę o grubych kościach. Człowiek ten dał krowie do
jedzenia łubin, co popchnęło ją do kopnięcia go. Zapytał on krowę: Co sprawiło,
że mnie kopnęłaś, poza tym, że dałem ci do jedzenia łupinę?
R. Hijja b. Abba powiedział: To jest jak przypadek
człowieka, który miał syna; wykąpał go i namaścił, dał mu mnóstwo jedzenia i
picia, powiesił saszetkę pełną pieniędzy i posadził go u wejścia domu
publicznego. Czy ten chłopak mógł oprzeć się grzechowi?
R. Aha, syn R. Huna powiedział w imieniu R. Szeszeta: To
potwierdza popularne powiedzenie: „Pełen żołądek jest złym stylem, jak jest
napisane: „Kiedy ich pasłem, byli nasyceni, lecz w tej sytości unieśli się
pychą i o Mnie zapomnieli” (Ks. Ozeasza 13:6).
R. Nahman wnioskuje z tego: “niech się twe serce nie unosi
pychą, nie zapominaj o Panu, Bogu twoim” (Dwarim 8:14).
Mogę powiedzieć w tym miejscu: „Utył Jeszurun i wierzga” (Dwarim
32:15).
R. Samuel b. Nahmani powiedział w imieniu R. Jonatana: Skąd
wiemy, że Najwyższy, niech będzie błogosławiony, przyznał w końcu Mojżeszowi
rację? Ponieważ napisane jest: „dawałem jej w obfitości srebro i złoto, z
którego oni robili Baala”. (Ks. Ozeasza 2:10)
Rabin Berachja wyjaśnia, więc, może nie było to takie dobre
dać ludziom te kosztowności i Mosze był świadom tego niebezpieczeństwa, ale w
obliczu argumentacji „człowiek sprawiedliwy nie będzie mógł powiedzieć”, Muszę
tak zrobić, powiedział Haszem, ponieważ dałem swe słowo Awrahamowi.
Ostatnie słowo:
Piszę te słowa siedząc w pociągu do Warszawy.
Siedzę razem z rabinem Gluckiem, Naczelnym Rabinem Galicji.
On pyta się mnie, co piszę, więc mu opowiadam.
Rabin Gluck dodaje kolejną odpowiedź do tego pytania, w
imieniu rabina Metersdorfa.
Po pierwsze więc, istnieje pytanie, czemu Raszi skupia się
tak bardzo na „człowieku sprawiedliwym”, a nie pisze po prostu Awraham?
Odpowiedź brzmi: wiadomo, że są dwa doświadczenia awodat
Haszem (pracy dla Haszem) i wiary w B-ga. Jedno z nich to doświadczenie
biedaka- osoba, która przeżywa swe życie w biedzie i doświadcza trudności drogi
życia brukowanego biedą, wymaganie od niego wiary B-ga nie jest łatwe. Drugi
rodzaj to doświadczenie bogacza- osoba, której nic nie brakuje i posiada
wszystkie błogosławieństwa tej ziemi, trudno będzie z kolei zauważyć dobra i
błogosławieństwa Haszem.
Który rodzaj doświadczenia jest trudniejszy?
Możemy założyć, i tak uczy nas historia, że doświadczenie
osoby bogatej jest trudniejsze, ponieważ jest wiele przykładów ludzi, którzy po
wzbogaceniu się zapomnieli o kontakcie ze Stwórcą.
Tak, więc Mosze obawiał się zabrania kosztowności Egipcjan,
ponieważ nie chciał on dopuścić swego ludu do trudności związanych z życiem
bogaczy.
Jednak B-g przypomniał Moszemu o „sprawiedliwym człowieku” – to jest Awrahamie
Awinu- który mimo swego bogactwa pozostał wierny Haszem. Ów cadyk, kiedy król
Sodomu zaoferował mu część zdobyczy wojennych, powiedział: „Daj mi duszę a
bogactwa weź i odejdź”. „Człowiek sprawiedliwy” udowodnił w ten sposób, że
prawdziwy cadyk zachowuje swą wiarę i miłość Haszem zarówno w biedzie i
represjach jak i w bogactwie i ekspansji.
Tak opowiedział rabin Gluck.
Szabat Szalom!
Rabin Boaz Pash (2009)
Tłumaczyła Daniela Malec
Dziękujemy organizacji Shavei Israel za udostępnienie tekstu