
W tym roku Szawuot rozpocznie się 14 maja po zachodzie
słońca.Szawuot jest jedynym świętem pielgrzymim (inne to Pesach i Sukot), które
trwa krócej niż tydzień. Tradycyjni Żydzi świętują je przez dwa dni: w Izraelu
i wśród Żydów reformowanych obchody trwają jeden dzień. Święto to jest jedyne w
swoim rodzaju również z innego względu. Gdy w Torze ustanowione zostało święto
Szawuot, nie było ono związane z żadną konkretną datą kalendarzową, lecz
połączone z Pesach jako jego kontynuacja.
Księga
Kapłańska (23: 15-21) mówi:
„Od dnia po sabacie, dnia, w którym składasz na ofiarę snopy pszenicy,
będziesz liczył dni, [dopóki nie] minie siedem pełnych tygodni: policzysz
pięćdziesiąt dni, do dnia po siódmym tygodniu: wtedy złożysz ofiarę Panu z nowego
zboża… Tego samego dnia będziesz świętował; będzie to dla ciebie święta
uroczystość; nie będziesz pracował przy swoich zajęciach. Jest to prawo na
wszystkie czasy, dla wszystkich osad poprzez pokolenia”.
Tak, więc Szawuot zaczyna się pięćdziesiątego dnia, licząc od pierwszego dnia
omer.
Święto o wielu nazwach
Najbardziej powszechnym określeniem Szawuot jest obecnie „zman matan
toratejnu”, rocznica (dosłownie: czas) przekazania Tory na górze Synaj. Ta
nazwa nie była jednak ostatnią, która związała się z Szawuot. Tora łączy trzy
inne określenia Szawout ze żniwami w Erec:
Chag ha Kacir, „Święto Żniw” (Księga Wyjścia, 23:16). To określenie
odnosi się do okresu, gdy pszenica zaczyna dojrzewać (nie chodzi tu o zbieranie
pszenicy); ludzie przynosili wtedy w ofierze do Świątyni w Jerozolimie dwa
bochenki upieczonego chleba
Chag ha Szawuot, (hebr. szawua – tydzień) „Święto Tygodni” (Księga
Wyjścia, 34:22 i Księga Powtórzonego Prawa, 16:9). Ta nazwa pochodzi oczywiście
od liczenia dni i tygodni omer.
Chag ha Bikurim, „Święto Pierwszych Owoców” (Księga Wyjścia, 34:22;
Księga Kapłańska, 23:15-17 i Księga Liczb, 28:26). To miano odnosi się do
pierwszych „owoców” żniw pszennych, a nie do pierwszych owoców
dojrzewających na drzewach (które przynoszono do Świątyni w okresie pomiędzy
Szawuot i Sukot). Ciekawe jest rozróżnienie między tymi dwiema ofiarami. Obie
złożone są z „owoców”. Różnica polega na tym, kto je składa. Pierwsze
owoce z drzew były darem pojedynczego Żyda i jego gospodarstwa. Pierwsze owoce
żniw pszenicy były darem całej społeczności.
Talmud daje temu świętu inną nazwę, „aceret” –
„zakończenie” okresu świąt. (Pamiętamy, że zakończeniem Sukot jest
Szmini Aceret, ósmy dzień świąt.) Inni interpretują to hebrajskie słowo jako
„wycofanie się” – ma to przypominać, że ludzie muszą tego dnia
powstrzymać się od pracy. Ponieważ zaprzestanie pracy jest charakterystyczne
dla wszystkich żydowskich świąt pielgrzymich (tzn. Pesach, Sukot i Szawuot),
należy znaleźć wytłumaczenie dla podkreślenia tego faktu. Być może chodzi o to,
że tylko Szawuot nie ma specjalnych cech, które by go wyróżniały. Pesach ma
macę; Sukot – szałas. Inne święta mają również charakterystyczne cechy: Rosz ha
Szana jest zwiastowane szofarem. Częścią Jom Kipur jest wydłużony post. Purim
ma grzechotki, a Chanuka wypełnia domy światłem świec. Tak więc interpretacja
ta sugeruje, że rabini używają terminu „aceret” dla podkreślenia
wstrzymywania się od pracy podczas Szawuot. Jest to jedyna cecha
charakterystyczna tego święta. Szawuot jest w jakimś sensie tylko formą, pustym
naczyniem, które można wypełnić sobą i własnymi obyczajami.
Szawuot jest również w innym sensie „aceret” –
„zakończeniem”. Naród żydowski podczas ucieczki z Egiptu poznał
wolność. Zanim otrzymał Torę, była ona tylko czymś w rodzaju przyzwolenia.
Prawdziwa wolność zawiera w sobie świadomy wybór i prawdziwą odpowiedzialność.
Tak więc Szawuot oznacza kulminacje lub zakończenie drogi od niewolnictwa do
wolności, która rozpoczęła się w czasie Pesach.
Szawuot kojarzony jest dzisiaj ze zman matan toratejnu, czasem przekazania
Tory. Rabini niezbyt chętnie podkreślali ów aspekt święta, ponieważ obawiali
się, że rocznica przekazania Tory mogłaby się stać jedyną okazją do obchodzenia
tej uroczystości. Jasne jest, że ten pomysł jest nie do zaakceptowania.
Tora powinna być potwierdzana i czczona każdego dnia (i pod pewnymi względami
Tora jest dawana każdego dnia na nowo kolejnym pokoleniom). Po zburzeniu
Świątyni w Jerozolimie, gdy nie było już gdzie składać ofiar, święto nabrało
innej wymowy. Pojawiło się coś w rodzaju osobistego utożsamiania się z
Przymierzem.
Sami rabini wyliczyli, że było to 6 sivan, gdy Żydzi stali na górze Synaj i
powiedzieli „naase we niszma” – „będziemy czynili i
słuchali”, potwierdzając Torę (Traktat Szabat 86b).
Dlaczego Szawuot nazywany jest czasem przekazania Tory, a nie czasem jej
otrzymania? Rabin Kocker wyjaśnił, że Tora była dana tylko raz, ale Żydzi nie
mogą ustawać w ciągłym przyjmowaniu Tory – zawsze i wszędzie. Kiedy Żyd
dokonuje micwy (przykazanie; dobry uczynek), „otrzymuje Torę”. Kiedy
Żyd wypełnia swoje obowiązki, potwierdza „naase we niszma” i ponownie
akceptuje Torę. Tak więc Szawuot jest czasem przekazania, które wydarzyło się
tylko raz. Ale każda chwila naszego życia jest potencjalnie momentem otrzymywania
Tory.
Rabin Lewi Icchak z Berdyczowa zauważył, że składanie ofiary za grzechy
wymagane jest w czasie wszystkich świąt za wyjątkiem jednego. Jedynie w czasie
Szawuot nie ma połączenia między grzechem a składaniem ofiary. Wyjaśnia on
powód tej odmienności. W dniu kiedy Tora został przyjęta, każdy Żyd został jak
gdyby na nowo nawrócony na judaizm. W żydowskiej tradycji nawrócony jest
„jak nowo narodzone dziecko” – wolny od wszelkiego grzechu. To jest
przyczyna, dla której składanie ofiar za grzechy podczas Szawuot nie jest
potrzebne.
Księga Rut: Megila na Szawuot
Purim nie jest jedynym świętem żydowskim, podczas którego odbywa się czytanie
megili, czyli zwoju Tory, chociaż trzeba przyznać, że czytanie zwoju Rut
podczas święta Purim jest czymś wyjątkowym. W Ketuwim (czyli
„Pismach” – trzeciej części Tanachu) jest 5 zwojów megili
odczytywanych podczas świąt. „Pieśń nad pieśniami” czytana jest
podczas Pesach; Księga Rut – podczas Szawuot; Lamentacje – w czasie Tisza be
Aw, Księgę Koheleta odczytuje się podczas Sukot, a Księgę Estery – podczas
Purim.
Zwój Rut jest piękną opowieścią o życiu w cierpieniu i ubóstwie. W synagogach
tradycyjnych księga ta czytana jest podczas drugiego dnia święta Szawuot.
Połączenie zwoju Rut ze świętem Szawuot można tłumaczyć na wiele sposobów.
Jednym z najbardziej interesujących było wytłumaczenie pochodzące z Miszne Tora
Majmonidesa na temat praw dotyczących królów. Twierdzi on, że przed
przekazaniem Tory każda istota ludzka, w tym wszyscy Żydzi, byli zobowiązani do
wypełniania Siedmiu Praw Noego . Od momentu przekazania Tory Żydzi
zaakceptowali dodatkowe 606 praw, które połączone z siedmioma prawami Nowego
tworzyły 613 przykazań. Szawuot oczywiście przypomina o przestrzeganiu tych
przykazań. Podobnie jest w megili Rut. Przed nawróceniem, gdy mówiła do Naomi:
„Wasz lud będzie moim ludem, wasz Bóg będzie moim Bogiem”, Rut
przestrzegała Siedmiu Praw Noego. Nawracając się, zaakceptowała dodatkowe 606
przykazań i zaczęła przestrzegać wszystkich 613 przykazań. Warto zauważyć, że
jej imię odpowiada liczbie 606 w gematrii.
Istnieje też inna przyczyna czytania Księgi Rut podczas Szawuot. Jest to
przecież święto pierwszych plonów. A zatem wzruszające, niemal sielankowe
opowiadanie o czasie zbierania najwcześniejszych owoców ludzkiej pracy
doskonale nadaje się do kontemplowania go w tym okresie.(Księga Koheleta,
czytana podczas święta Sukot, oddaje nastrój końcowych żniw u schyłku roku –
stan psychologicznie bardzo odległy od pierwszych zbiorów letnich.)
Jednym z ważnych przesłań tego święta jest jego uniwersalizm. Tora jest dla
wszystkich. Tę ideę ilustruje najlepiej historia Rut, moabitańskiej
nie-Żydówki, która przyjęła Torę (tzn. judaizm) i była antenatką
najsłynniejszego króla w historii żydowskiej, Dawida. Można się stąd również wiele
dowiedzieć o statusie nawróconych na judaizm.
Historia Rut jest więc podaniem o przodkach króla Dawida. Jak mówi tradycja,
Dawid urodziła się i umarł w święto Szawuot. Jest to jeszcze jedna przyczyna,
dla której podczas tego święta czytany jest zwój Rut.
Spożywanie nabiału podczas Szawuot
Przyjęło się jeść podczas Szawuot nabiał, np. naleśniki, rożki nadziewane serem
i ciastka z owocami. Przez wieki różnie wyjaśniano tę tradycję. Wśród tych
wyjaśnień poniższe mają jeszcze dziś pewne znaczenie:
# W gematrii słowo chalaw – mleko – odpowiada liczbie czterdzieści – to
czterdzieści dni, przez które Mojżesz przebywał na górze Synaj.
Święty charakter czasu, spędzonego zarówno na studiowaniu, jak i na
wprowadzaniu w życie nakazów Tory, nadaje też odpowiedni charakter pożywieniu.
# Inne, pełne fantazji wytłumaczenie, znajduje się w Miszna Barura,
sześciotomowym, wyczerpującym komentarzu do jednego akapitu Szulchan Aruch .
Kiedy naród przyjmował Torę na górze Synaj, usłyszał nie tylko Dziesięcioro
Przykazań, lecz również wszystko o micwat w Torze (z regułami koszeru
włącznie). Następnie ludzie poszli prosto do domów, żeby przygotować posiłki na
Szabat i Jom Tow. Mieli jednak problem: nie mogli już jeść mięsa, które mieli,
bo nie było ono koszerne (a przecież właśnie przyjęli prawa koszeru!). A
ponieważ było zbyt mało czasu, żeby przygotować koszerne mięso, nie mieli
wyboru – musieli jeść tego dnia nabiał. Żydzi kontynuują ten zwyczaj dla
upamiętnienia natychmiastowego zastosowania się do nowego przykazania.
# Mleko jest zwyczajowym pożywieniem małych dzieci. W momencie, w którym
przyjmujemy Torę, stajemy się jak gdyby na nowo niewinnymi dziećmi. I jeszcze
inne skojarzenie: Według midraszu, gdy Mojżesz został ocalony w sitowiu, nie
dawał się karmić Egipcjance. Dlatego znaleziono dla niego żydowską mamkę
(dzięki sprytowi Miriam była nią jego własna matka). Spożywamy w czasie święta
Szawuot nabiał, by powrócić do dziecięcej niewinności poprzez słowa Tory,
cedakę i dobre uczynki – „mleko” żydowskiego życia.
Źródło: Gary Olickstein – „The Holiday. Shavout”. Redaktor serii:
Naomi Patz. Nowy Jork 1985, druk powielony.
Tłum. Julian Szymański