Abp Stanisław Gądecki, światły hierarcha i wielki rzecznik
dialogu chrześcijańsko-żydowskiego, podjął decyzję o zdjęciu oszczerczej
tablicy w kościele przy ul. Żydowskiej. Może warto, by teraz tablice o innej
treści zawisły w poznańskich świątyniach, które do dziś są pomnikami
antyjudaizmu?
Wznowienie bez komentarza redakcyjnego przedwojennej książki Mieczysława
Noskowicza nie jest dla mnie zaskoczeniem, gdyż publikacja ta wpisuje się w
zjawisko obecne w Poznaniu od dawna, jednak wstydliwie przemilczane przez
zblatowaną „elitę” naszego miasta. – pisze w Gazecie Tomasz Ratajczak – adiunkt na UAM w Poznaniu
Książka „Najświętsze trzy Hostie” opisuje
antyjudaistyczną legendę wytworzoną w epoce średniowiecza na zachodzie Europy i
wykorzystaną także przez poznańskich karmelitów, którzy dostosowali ją do
lokalnych warunków i wiary w cud eucharystyczny, będący jedną z przyczyn
fundacji ich kościoła i klasztoru, niemający jednak nic wspólnego z Żydami.
Autorka artykułu w „Gazecie Wyborczej” przybliżyła w skrócie dzieje
tej legendy, która ewoluowała do początków XVII w., a utrwalając ją, mnożono po
drodze liczbę cudownych Hostii, bowiem pierwotnie była tylko jedna.
Nie
zamierzam więc odnosić się do bzdur wypisywanych przed wojną przez autora
ogarniętego religijną nienawiścią do Żydów, to zostało już trafnie opisane w
gazecie. Jednak brak takiego redakcyjnego komentarza ze strony wydawcy w
książce jest nie do zaakceptowania. Ale jak można takiego komentarza oczekiwać
w sytuacji, gdy treść książki jest odzwierciedleniem poglądów samego wydawcy? I
pada na podatny grunt, wszak została wydana w mieście, które w XXI wieku, po
koszmarze Holocaustu, ignoruje obecność podobnych antyjudaistycznych akcentów w
przestrzeni publicznej. A takich miejsc w Polsce jest już naprawdę niewiele,
jeśli pominiemy antysemickie napisy na murach.
W Poznaniu funkcjonują dwa miejsca, w których oszczercza
legenda o trzech Hostiach znalazła swoje artystyczne odzwierciedlenie, oba
związane z jej treścią. Pierwszym z nich jest kościół Bożego Ciała ufundowany
przez króla Władysława Jagiełłę w 1406 roku w miejscu znalezienia Hostii,
drugim – późniejszy o trzysta lat kościół Najświętszej Krwi Pana Jezusa,
powstały w wyniku przebudowy średniowiecznej kamienicy, w której piwnicy Żydzi
wg legendy mieliby nakłuwać wykradzione Hostie. W obu znajdują się freski oraz
rzeźby obrazowo przedstawiające rozmaite wątki legendy, w tym brodatych
mężczyzn o karykaturalnie zakrzywionych nosach, profanujących Ciało Pańskie.
Te
dzieła sztuki funkcjonują do dziś we wnętrzach sakralnych bez jakiegokolwiek
komentarza, nadal w wątpliwy sposób „edukując” wiernych gromadzących
się na Eucharystii, o zbrodniczej działalności „złośliwych” Żydów.
Kilka lat temu głośna była debata na temat konieczności opatrzenia stosownym
komentarzem obrazów w katedrze sandomierskiej, eksponujących inną absurdalną
legendę, przypisującą Żydom mordy rytualne. Tamten spór nie zakończył się, o
ile mi wiadomo, mądrym rozwiązaniem, jakim powinno być opatrzenie obrazów tabliczką
wyjaśniającą kontekst jego powstania.
Próbowano je zasłaniać, postulowano
przeniesienie do muzeum. Nie są to dobre rozwiązania, zwłaszcza w przypadku
fresków poznańskich, których przecież nie będziemy niszczyć. To ważne dokumenty
epoki. Ale funkcjonują współcześnie jako elementy współtworzące sferę sacrum i
deprawujące wiernych. Dlatego wokół nich powinien zostać zbudowany projekt
edukacyjny, dla wiernych i turystów, tłumaczący okoliczności powstania i jasno
tłumaczący, że przedstawione wydarzenia nigdy nie miały miejsca.
O to właśnie
apeluję do władz poznańskiego Kościoła, z zaufaniem wynikającym z faktu, że
naszym metropolitą jest abp Stanisław Gądecki, światły hierarcha i wielki
rzecznik dialogu chrześcijańsko-żydowskiego. To on właśnie podjął decyzję o
zdjęciu oszczerczej tablicy w kościele przy ul. Żydowskiej. Może warto, by
teraz tablice o innej treści zawisły w poznańskich świątyniach, które do dziś
są pomnikami antyjudaizmu?
Tomasz Ratajczak – adiunkt w Instytucie Historii Sztuki UAM, badacz architektury
średniowiecznej, przygotowuje publikację na temat architektury kościoła Bożego
Ciała w Poznaniu.
/zrodlo: gazeta.pl/poznan/