Autor:Felicja Bryn
Miriam Media Poznań 2006
Książka Felicji Bryn wpisuje się w nurt literatury dzieci Holokaustu. To wspomnienia dojrzałej kobiety, która być może dopiero teraz, dzięki tej publikacji, zrzuciła z siebie koszmar podwójnego życia, który – jak wielu Żydom – nie pozwala normalnie żyć. Tytuł wydania to słowa ciotki pięcioletniej Feli, która wyprowadzając małą z warszawskiego getta, dała jej taką właśnie wskazówkę. Była to – jak się okazało – wskazówka na niemal całe życie.”
Holokaust zdeterminował życie Żydów: widzimy to aż nazbyt wyraźnie, poznając historię Feli Bryn: strach, którego nie da się pozbyć i nieustanne ucieczki. Straszna jest ta historia ucieczek nie tylko z miasta do miasta, ale przede wszystkim przed sobą samą i swoją tożsamością. Jednak – jak zaznacza autorka – to nie tylko książka o niej, ale też o tych, którzy opiekowali się nią, nie bojąc się narażać swojego życia.
(za:Przewodnik Katolicki )
Motto przedmowy:
Adam Mickiewicz w „Panu Tadeuszu” napisał:”I ja tam z gośćmi byłem, miód i wino piłem,A com widział i słyszał, w księgi umieściłem”
Parafrazując wieszcza, chciałabym wyrazić własne odczucia:
I ja tam byłam, ból i gorycz piłam,
A co widziałam i słyszałam, w książce mojej umieściłam”
Większość przedstawionych w książe wydarzeń widzę oczami dziecka, które od czasu wojny musiało kłamać, żeby przeżyć. Moje życie to liczne akty
urodzenia, które miały różne daty i różne wpisy dotyczące tożsamości. Opowiadam o tym, a czytelnik sam stwierdzi, czy narażone na tyle ciężkich przeżyć dziecko mogło wyjść z nich bez emocjonalnych obrażeń. Wiem teraz, że wyłoniłam się z tej życiowej zawieruchy mocniejsza. Straszliwie cierpiałam, tak jak wszyscy, którzy przeżyli holocaust.
Moją osobistą opowieść chcę dodać do tej wspólnej i bolesnej historii.
Felicja Bryn.