POLUB NAS :)

facebook.jpg

info kontakt

Kontakt z biurem Gminy

tylko drogą mailową

Fundacja Synagoga Nowa

PIC 913955244
2016-04-04_101608.jpg

JUDAICA

magen_1.jpg

KOL POLIN

Martyrologia Żydów w Lasku Golęcińskim  Email
W każdym z polskich miast odnaleźć można miejsca, które w czasach okupacji nazistowskiej były świadkami śmierci i męczeństwa Żydów. Poznań nie stanowi tu wyjątku.     Niestety w przypadku Poznania w miarę upływu czasu, miejsca takie ulegają zatarciu w pamięci mieszkańców miasta. Tylko dwa obiekty są wyraźnie oznaczone. Jest nim pomnik przy ulicy Królowej Jadwigi upamiętniający obóz dla Żydów na Stadionie Miejskim.  Drugim takim miejscem jest tablica na budynku dawnej Synagogi Nowej.
    W chwili rozpoczęcia II wojny światowej Poznań zamieszkiwało około 1 500 Żydów. Krótko później, bo 13 grudnia 1939 roku 851 Żydów przesiedlono do Ostrowa Lubelskiego. Podczas kolejnych transportów 2 i 6 kwietnia 1940 roku przesiedlono następne 161 osób. Od samego początku okupacji niemieckim władzom tzw. Kraju Warty (Wartegau) zależało na takiej przebudowie regionu, by stał się on integralną częścią nazistowskich Niemiec. Plany te dotyczyły w szczególności Poznania.    Postanowiono przebudować układ urbanistyczny miasta. W planach tych, ze względu na szczególne warunki naturalne, duży akcent postawiono na organizację tzw. terenów zielonych. Do realizacji projektów potrzebna była siła robocza. W tym celu postanowiono wykorzystać ludność żydowską.    Gdy wiosną 1941 roku przystąpiono do wykonania robót brakowało w Poznaniu odpowiedniej liczby Żydów. Rozpoczęto deportację do Poznania, Żydów mieszkających w gettach na terenie miast Kraju Warty, np. z Izbicy Kujawskiej, Lubrańca, Łodzi, Ozorkowa, Sieradza, Włocławka, Zduńskiej Woli, itd. Deportowano też Żydów pochodzących z zagranicy. Z Austrii, Czechosłowacji, Luksemburga i Niemiec. 
Łącznie przesiedlono w ten sposób do Poznania około 11 000 osób, zarówno mężczyzn, jak i kobiety. Osadzono ich w 29 obozach pracy przymusowej mieszczących się w ówczesnych granicach Poznania.    W ramach pracy niewolniczej ludność żydowska wykonała wiele robót, z których efektów korzystamy do dnia dzisiejszego.    Żydzi wykorzystywani byli do wykopania dwóch sztucznych jezior na terenie miasta. Jeziora Rusałka na Golęcinie i Jeziora Malta. (W przypadku Malty nie zdążono zakończyć pracy podczas wojny.) 
Rękami żydowskich niewolników powstało lotnisko w Krzesinach. Przebudowano dworzec towarowy we Franowie. Zbudowano cmentarz na Miłostowie. Żydów wykorzystano również przy budowie autostrady Poznań – Frankfurt nad Odrą. Wykonywali prace przygotowawcze do przeniesienia Ogrodu Zoologicznego na teren dzisiejszego Parku Wilsona. Żydowscy niewolnicy budowali również ogródki działkowe na Łęgach Dębińskich. 
W szczególnie poniżającej sytuacji znaleźli się ci Żydzi, których wykorzystywano przy likwidacji Cmentarzy Św. Marcina i Farnego, na terenie obecnych Międzynarodowych Targów Poznańskich (od strony ulicy Bukowskiej). Kazano im dokonywać profanacji zwłok, celem wyjmowania z trumien wartościowych przedmiotów. Przy tych nieludzkich pracach nie zapewniono należytych ochronnych warunków higienicznych. Żydom nakazywano również usuwanie zwłok więźniów mordowanych w więzieniu przy ulicy Młyńskiej oraz w Forcie VII.
Żydzi byli też ofiarami bestialskich pseudonaukowych doświadczeń, przeprowadzanych w Instytucie Anatomii tzw. Uniwersytetu Rzeszy w Poznaniu. Ciała pomordowanych Żydów wykorzystywano również jako eksponaty w powstającym właśnie w Wiedniu Muzeum Historii Naturalnej, celem wykazania słuszności teorii rasistowskich głoszonych przez nazizm.    Warunki panujące zarówno w obozach pracy przymusowej, jak i przy pracach niewolniczych były tragiczne. Na porządku dziennym były egzekucje. Warunki higieniczne, choroby a szczególnie tyfus, wykańczająca praca połączona z głodem spowodowały, że śmierć towarzyszyła więźniom codziennie.
Zmarłych Żydów początkowo grzebano na trzech cmentarzach katolickich. Na Dębcu, na Cmentarzu Bożego Ciała i Cmentarzu Zmartwychwstania Pańskiego oraz na Górczynie na Cmentarzu Matki Boskiej Bolesnej. W okresie późniejszym zaczęto wykorzystywać krematoria. Do tego celu używano krematorium Instytutu Anatomii Uniwersytetu Rzeszy, gdzie spalono ciała 1702 Żydów. Kremacje odbywały się również w Spalarni Śmieci na Naramowicach.    Obozy pracy przymusowej w Poznaniu zlikwidowano w okresie od sierpnia do października 1943 roku. Więźniowie, którzy przeżyli okropności pobytu w obozach pracy przymusowej i prac niewolniczych przewiezieni zostali do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.
Największe roboty niewolnicze wykonane w Poznaniu obejmowały obszar dzielnic Sołacz, Golęcin, Strzeszynek i Kiekrz. Tutaj wzdłuż biegu rzeczki Bogdanki zamierzano zbudować pas zieleni, przeznaczony tylko dla Niemców. W pracach tych brali udział Żydzi osadzeni w obozach pracy przymusowej w Krzyżownikach, w Strzeszynie, na Golęcinie i w forcie Radziwiłła.
Więźniów wykorzystywano do rozbijania cegieł, pochodzących z rozebranej cegielni przy ulicy Niestachowskiej. Następnie tłuczeń wysypywano na powstające drogi i ścieżki, a później je walcowano. Prace niewolnicze obejmowały także umacnianie brzegów rzeczki Bogdanka.
W najgorszej sytuacji znaleźli się ci Żydzi, których zmuszono do pracy na terenie Lasku Golęcińskiego. Przez lasek przepływała Bogdanka. Znajdowały się tam również glinianki. I właśnie w takim miejscu, często stojąc po pas w wodzie, Żydzi musieli kopać zagłębienie, które po spiętrzeniu wód rzeczki Bogdanki stało się Jeziorem Rusałka. Do umacniania dna i brzegów jeziora, a także do innych okolicznych konstrukcji wykorzystywano macewy.
Pamiętam, gdy byłem dzieckiem często chodziłem z rodzicami na spacery nad Rusałkę. Z tamtego czasu pamiętam mostek, w miejscu, gdzie na Woli, rzeczka Bogdanka wpływa do Rusałki. Zbudowany był z płyt kamiennych pokrytych hebrajskim pismem. Były to macewy. Mostek stoi tam do dzisiaj, tylko, że nie widać już hebrajskich liter. Ktoś zadbał, by mostek przestał przypominać o minionej tragedii.   
Obecnie Jezioro Rusałka kojarzy się raczej Poznaniakom ze spacerami, sportami wodnymi i miłym spędzaniem czasu, niż z niepojętym okrucieństwem czasu HaShoah. Czas nieubłaganie zaciera pamięć.    
Dzisiaj również byłem z moją rodziną na spacerze nad Jeziorem Rusałka. Przeszedłem pod wiaduktem linii kolejowej Poznań – Piła. Zbliżałem się do miejsca, gdzie wody Rusałki wpływają do skanalizowanego, podziemnego fragmentu Bogdanki. W tym momencie, po prawej stronie zauważyłem coś, czego tu nigdy nie było. 
Na pokrytych śniegiem betonowych płytach, pamiątce po jakimś dawnym remoncie, zobaczyłem wypalone znicze i napisany na kartce napis: „Miejsce wiecznego spoczynku jeńców wojennych II Wojny Światowej pracujących przy kopaniu Rusałki. Niech spoczywają w spokoju”.
Nie wiem, kto jest autorem tego tekstu. Cieszę się, że ktoś po latach wspomniał ofiary prac przy budowie Rusałki. Cała radość byłaby większa, gdyby nie to, że ten tekst jest nieznajomością historii, bo jezioro powstało dzięki pracy żydowskich rąk a nie jeńców wojennych.
Wierzę, że 614 Przykazanie nakłada na nas obowiązek, by zachować pamięć o wszystkich Miejscach Martyrologii Żydów w Poznaniu, bo jak wskazuje znaleziony nad jeziorem tekst, pamięć historyczna łatwo może być zniekształcona. 
dr Wojciech Meixner
 

ATTENTION !

About the visits to the grave of Akiva Eger please get in touch with Mrs. Estera by phone +48 726 100 199 Or via email gekafka@jewish.org.pl

Szabat

niebieski.jpgSpotykamy się w piątek

26 maja o 19.00

Warsztaty taneczne w Gminie

Warsztaty odbywają sie w każdą środe o 18.00

Kontakt do instruktorki dorotagolob@gmail.com

tance.jpg

15-activity Jewish community of Poznan

15c.jpg

15-lat naszej Gminy

tora.jpg

Codzienna Miszna

rapoport.jpg

circlecalendar1.jpg

Albumy PICASA

NASZE ALBUMY KLIKNIJ

IRENA SENDLER-KONCERT

sendler.jpg
erec.jpg
wikipardes.jpg

Koszerne produkty

kosher.jpg

 

mhzp_logo_new3755.jpg
fdzz.jpg

nissenbaum.jpg
wirtualny.jpg
tskz.jpg

Shavei Polska

shavei.jpg
fzplogo.jpg

Chabad

chabad.jpg
torun.jpg

Copyright © 2008 by www.poznan.jewish.org.pl